wtorek, 5 stycznia 2016

święta ,święta



Właściwie dopiero teraz mogę odpocząć . Święta to miły czas ale szalenie intensywny. Te wszystkie przygotowania ....Corocznie coś sobie opuszczam ,z czegoś rezygnuję a i tak nie mogę się wyrobić ze wszystkim co planowałam. Może dlatego ,że robię z kolei rzeczy, których na ten przedświąteczny gorączkowy okres wcale nie planowałam?  Tak czy siak ,takiej klasycznej wystrojonej choinki w tym roku nie miałam.Zresztą jakoś  nie pasowała do zewnętrznej aury i postanowiłam ,że nie będę na siłę robiła nastroju zimowych świąt skoro one zimowe nie chcą być i to już od kilku sezonów. I tak zamiast uganiać się za choinką to ja grabiłam liście. Jakże miło było wdychać to ciepłe ,nagrzane choć jednak grudniowe powietrze. Grzechem byłoby sprzątać domowe kurze , gdy aura tak sprzyjała  wszelkim ogrodowym zajęciom. Tak więc choinka została zakupiona w ostatniej chwili i czasu już zabrakło na założenie choćby światełek. No nie!!! Przesadziłam. Czas by się znalazł ale uznałam ,że chcę tym razem mieć taką soute.Miała być niezwłocznie po świętach wysadzona do choinkowego lasku ale.... trochę mi żal było tak szybko się jej pozbywać ,no a teraz przymroziło więc nie wiadomo ,czy przeżyje to długotrwałe ciepło. Póki co podlewam i wierzę ,że będzie miała szanse wypuścić wiosną nowe przyrosty . No i udało mi się wreszcie odkryć ( a może to reodkrycie ?) przewagę świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Otóż po świętach Bożego Narodzenia naprawdę można sobie pozwolić na odrobinę niekaralnego lenistwa. Spróbujcie to zrobić w sezonie wiosennym. Taki numer wiosną nie przejdzie. Więc mam zamiar teraz bardzo intensywnie leniuchować. Zakupiłam już stosy książek no i wreszcie znajdę czas na nadrobienie blogowych zaległości. Wesołego po świtach zatem.









































64 komentarze:

  1. Też teraz dopiero odpoczywam po świętach i upajam się widokiem choinki i światełek bo w czasie świąt byłam zaganiana i łaściwie to goście moi świętowali :-). Pozdrawiam:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle tak to bywa , gdy się ma przyjazny ,gościnny dom. Niekiedy rozmyślam o tym ,czy nie powinnam na święta wyjechać do jakiegoś hotelu. Ale bym się wyspała :-)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że to był Wasz cudowny, rodzinny czas ;), zabierałam się do maila do Ciebie, ale...przynajmniej wiem, że jesteś ;). Szczęścia i czasu w tym Nowym Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak , to był nasz czas tylko , że mnie musiało być jakby ciut więcej:-). Pisz Joasiu , czekam. Serdeczności, buziaki .

      Usuń
  3. Pięknej codzienności iw Nowym Roku ! Pisz częściej ;) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz częściej - łatwo powiedzieć. Na szczęście jesteśmy dwie a niektórzy myślą ,że jedna :-). Wszystkiego dobrego imienniczko.

      Usuń
  4. Również pozwoliłam sobie na spokojniejsze przygotowania do Świąt. Starczyło też czasu na spacer w Wigilię:) Jak zwykle piękne i nastrojowe zdjęcia. Te oszronione kwiaty... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacery świąteczne uwielbiam zwłaszcza po zmroku. Oglądam wtedy iluminacje i podziwiam ludzką wyobraźnię a niekiedy i akrobatyczne umiejętności bo wieszają światełka w takich miejscach ,że aż strach pomyśleć ,że trzeba tam było wejść.A mój mąż rzekł :dlaczego te kwiaty takie zakurzone ? :-)

      Usuń
  5. Po mimo przyjemnego ciepełka, jakie panowało na Święta, udało Ci się cudownie stworzyć Bożonarodzeniowy nastrój
    Choinka bez ozdób urocza :-)
    Pozdrówka ciepłe i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nastrój jakoś się zrobił.Myślę,że sporą rolę odegrały tu zapachy.Choinka nie ubrana ale pachnąca , do tego garść cynamonu, nuta cytrusów i mamy Boże Narodzenie. Szczęścia życzę.

      Usuń
  6. Pięknie,magicznie,bajkowo...
    Szczęśliwego Nowego Roku!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też tego wszystkiego w nowym roku.Buziaki

      Usuń
  7. Ach, te Twoje wnętrza:-) Już nieraz się nad tym zastanawiałam... ale chyba nie chcę wiedzieć, ile czasu zajmuje Ci ścieranie kurzy...
    Jakie książki zakupiłaś? Tematyka ogrodowa?
    Ja wczoraj usiadłam do rozszyfrowania nowej maszyny do szycia:-) Za oknem biało, więc mogę się oddać igiełkowej twórczości przyszywania łat na spodnie chłopaków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, te Twoje wnętrza:-) Już nieraz się nad tym zastanawiałam... ale chyba nie chcę wiedzieć, ile czasu zajmuje Ci ścieranie kurzy...
    Jakie książki zakupiłaś? Tematyka ogrodowa?
    Ja wczoraj usiadłam do rozszyfrowania nowej maszyny do szycia:-) Za oknem biało, więc mogę się oddać igiełkowej twórczości przyszywania łat na spodnie chłopaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgoś, odpowiem Ci raz :-). Myślę ,że ktoś zatrudniony na pełny etat miałby co robić codziennie. Ja na szczęście już nie ganiam pół dnia ze ścierką. Odkryłam ,że im bardziej walczysz z kurzem , tym bardziej jest widoczny . Trzeba nauczyć się z nim żyć w przyjaźni.Niestety ogrodowych nie zakupiłam ,bo nic mi nie wpadło w oko. Ciągle czekam na książkę Kasi.Natomiast jakieś takie czytadła przenoszące w czasie i przestrzeni w cieplejsze rejony . Chociaż teraz akurat kończę książkę napisaną przez pana mieszkającego 2 km ode mnie i niby akcja toczy się tu u nas ale czytam i jakoś nie poznaję tych miejsc. Z tym ,że to taka trochę baśń, legenda a sam autor mówi ,że gawęda.Właśnie jest czytana w "Trójce " ale ja wolę sama :-).

      Usuń
    2. Ach , jednak odpowiem dwa razy :-). Bo zapomniałam o tym szyciu. Zapisuję się na kurs w lutym.To super pomysł na zimę. Buziaki wszystkim.

      Usuń
  9. Sikorka stojąca na prostych nogach jest super :))) Taki ptasi komandos :D. Ja też w tym roku miałam dużą przerwę i jeszcze mam, bo do pracy idę po Trzech Królach, wiec taki jakby zimowy urlop dała wszystkim szefowa, więc odpoczęłam. Chociaż sesja mi się zaczyna, więc trochę próbuję się uczyć... ale już się tak nie chce... albo już tak nie wchodzi :/ Piękna codzienność u Ciebie i życzę Ci tego odpoczynku. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych sikorkowych zdjęć to mam tysiące . Z nóżką prawą, z nóżką lewą , bez nóżek i w ogóle w różnych pozach. Nie mogę się im oprzeć.Fajnie mieć taki długi urlop chociaż mnie nie dane jest to docenić. Sesja ? Jestem pełna podziwu. Serio. Buziaki

      Usuń
  10. Piękne kadry, takie kojące. Uwielbiam Twoją kolekcję koników. Jest przeurocza. I te domki również! Koniecznie trzeba odpocząć. Ja przed świętami byłam tak wykończona głównie szkołą chłopców, że zasypiałam nie wiedząc kiedy, w różnych dziwnych pozycjach, na stojąco i siedząco, nad książką i nad komputerem!
    Też jestem ciekawa jaki stosik książek wybrałaś?
    Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęścia w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię te moje konie a o domkach zapomniałam. Chyba ze dwa sezony przeleżały w pudłach i niestety potłukł mi się kościółek. Nie dziwię się ,że byłaś przemęczona. Tyle rzeczy robisz z chłopcami. ja sobie tylko wyobrażam jakimi oni będą fantastycznymi facetami jak dorosną . No już są ale wiesz , co mam na myśli- będą umieli mnóstwo różnych rzeczy , o których innym się nawet nie śniło. Jestem pod wrażeniem cały czas. Stosik to może za dużo powiedziane. Kupiłam 3 , dwie dostałam. Skończyłam "Zapomniany ogród" Kate Morton i to mogę z czystym sumieniem polecić , ale raczej nie dla chłopców. Buziaki i szczęścia Wam wszystkim.

      Usuń
  11. Ja do biura wracam dopiero 7 stycznia, co nie znaczy że nic nie robię - robię, ale inaczej, w kapciach i wygodnych sweterkach:) Miałam więc 14 dni pseudo-wolnego czasu. I tak odpoczęłam:) Piękne fotki, w tym roku rzeczywiście aura piękna, pierwszy raz wysprzątałam i przystroiłam ogród na święta Bożego Narodzenia-wszyscy goście zauważyli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No , kapcie i sweterki to jest świetny wynalazek. Ja jeszcze lubię mięciutkie szlafroczki. Chyba mnóstwo ludzi ma urlopy bo normalnie przed południem w sklepach tłumy , co w normalny pracujący dzień raczej nie powinno się zdarzyć. W święta było tak ciepło ,że siadywałam na tarasie z herbatką na koniec dnia i miałam non stop otwarte okno w kuchni z czego bardzo były zadowolone moje kociaki.Teraz znów mi przyszło robić za odźwierną .

      Usuń
  12. To dla mnie najspokojniejszy okres w roku... Twoje zdjęcia zachwycające... sam ich widok sprawia, ze człowiek czuje spokój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby jeszcze nie trzeba było iść do sklepu ... Ale i tak odpoczywam. Szczęśliwie wyprzedaże już na mnie nie robią wrażenia :-).

      Usuń
  13. Powodzenia w 2016! Masz piękną stadninę na biegunach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego dobrego Gaju. Brakuje mi jeszcze takiego z prawdziwej starej karuzeli. Marzenie

      Usuń
  14. Polubiłam Twój blog i fajnie, że się odezwałaś:)Moją choinkę zdobią tylko lampki. Też odpoczywam, bo było pracowicie. Szczęścia na Nowy 2016, pozdrawiam........ kryska ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była i taka opcja ,żeby zawiesić same lampki ale na miliony lampek jakie mam ,nie miałam odpowiednich i odpuściłam.

      Usuń
    2. Oczywiście szczęścia i powodzenia w nowym roku.

      Usuń
  15. I tak trzymaj! :)) Odpoczywaj i leniuchuj, bo jak przyjdzie wiosna, to szaleć zaczniesz jak nic. Cieszę się, że znów jesteś na blogu, pusto troszku bez Ciebie. A ja tak lubię Twój ogród! I Twoje migawki życia codziennego - śpiące koty, lampiony, ptaszki i oczywiście kwiaty.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Buziaki najserdeczniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Już czasami rozmyślam przed zaśnięciem i marzę jak to będzie wyglądało.Postaram się bywać częściej ale jakaś niemoc mnie dopadła i myślałam ,że chwilowa a to się przeciąga. Powinnaś wiedzieć o czym mówię ,bo podejrzewam ,że też doświadczasz czegoś w tym rodzaju :-).Wszystkiego dobrego i całusów moc.

      Usuń
  16. Za to po wielkanocnym obżarstwie szybciej można dojść do siebie pracując w ogródku ;) U mnie przed Świętami gorączka była (w każdym tego słowa znaczeniu) i dopiero od drugiego dnia rozpoczęłam odpoczywanie. Pomimo pracy w między czasie ten okres do Trzech Króli jakiś taki leniwy jest ;) Za chwilę jednak czas planować nowe siewy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak się ciężko pracuje z takim zapasem kilodżuli.To naprawdę przykra rzecz chorować przed świętami.Dobrze,że przeszło.Właśnie a pro pos siewów, to jestem w połowie nasiennej segregacji. Niestety oczy mi wysiadają przy tych drobinkach. Końcem stycznia sieję szaboty więc to już naprawdę niedługo. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Się ciężko pracuje, ale jaka satysfakcja ;) Nasionka segreguj dzielnie, bo to już "ten czas" :) A czas pędzi i siewy zaraz ruszą.

      Usuń
  17. Twoje zdjęcia za każdym razem zachwycają i przenoszą jakby w inny wymiar...
    U nas w końcu trochę śniegu się pojawiło i jakoś tak od razu inaczej,bardziej zimowo :))
    Wszystkiego dobrego na nowy rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zdjęcia to naprawdę inny wymiar :-). U nas dziś troszkę przypruszyło ale czekam na więcej. Nawet odśnieżanie mi nie straszne. Serdeczności.

      Usuń
  18. Piękne migawki Maszko! :):) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wzajemnie. Szczęścia duzo Ingo.

      Usuń
  19. Uwielbiam i ja ten poświąteczny czas, zawsze mamy parę dni urlopu i ogarnia nas totalne lenistwo.Ten czas pozwala docenić urok domu i ciepło przebywania z rodzinką. Twoje zdjęcia jak zawsze czarują.
    Maszko pozdrawiam bardzo ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyjątkowy czas . Cieszę się,że nie tylko ja mam takie odczucia. Dziękuję i również pozdrawiam

      Usuń
  20. Z braku czasu lub dobrej organizacji moja choinka świeciła w tym roku zielenią przez Święta, ale potem zaraz ją ubrałam, bo uwielbiam wystrojoną ,no i jest taka tylko raz w roku! Hi, hi, widzę u Ciebie bliską mi słabość do urzekających domków :) A Twój dom, jak zawsze taki przytulny, przyciągający, ciepły, obiecujący bezpieczeństwo i zaopiekowanie - miłego leniuchowania w tak pięknych okolicznościach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam ,że chciało Ci się ją stroić po świętach. Mnie by chyba już nic nie zmusiło. Nawet sesja do gazety :-).Wiesz, czasami sobie wyobrażam ,że jestem elfem i zamieszkuję w tym mini miasteczku. Ciągle jeszcze bywam małą dziewczynką z marzeniami. To chyba chroniczna choroba.Tobie też przyjemnego czasu życzę i szczęścia w nowym roku.

      Usuń
  21. Zimowego nastroju w te Świeta i u mnie brakowało, ale choinka jest, świecidełka też i jakoś to było, ale refleksy słoneczne na Twoich zdjęciach mają klimacik :) Do Siego Roku Maszko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, na pewno z ubraną było uroczo. Ja sama nie wiem co wolę . Wszystkie mi sięwersje choinek podobają i te na bogato i te minimalistyczne i prawdziwe i wymyślone. Wszystkiego dobrego i oby do pierwszych kwiatów .

      Usuń
  22. Jakoś tak zawsze jak tu zaglądam to się rozmarzam. U mnie wszystko dzieje się tak szybko, a na twoich fotkach jest trochę tak, jakby czas zwolnił i się rozleniwił. A grubodziób to się wydaje wręcz nierealny, jakby na chwile wpadł do ciebie z jakiejś pięknej bajki.
    U mnie między świętami, a sylwestrem nie ma mowy o leniuchowaniu. To ciężki moment roku - dużo pracy, dużo rzeczy trzeba zamknąć i dokończyć. Za to sam początek roku to wreszcie chwila błogości i świętego spokoju. Więc teraz wreszcie cieszę się odpoczynkiem i przy okazji ta niespodziewaną, ale mile widzianą zmiana aury. I nawet to, że już prawie straciłam głos nie jest mi w stanie tej radości zepsuć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga u mnie też dzieje się szybko i tylko zdjęcia potrafią zatrzymać chwile na dłużej.Ten grubodziób to jeszcze nic. Wyobrażasz sobie ,że miałam na balkonie prawdziwego wielkiego myszołowa? Chciał porwać sikorkom słoninę ale się spłoszył gdy chciałam sięgnąć po aparat. Mam nadzieję,że głos odzyskałaś i mimo choroby jednak wypoczęłaś po tym wariatkowie kończącym rok. Pozdrawiam.

      Usuń
  23. Piękne te Twoje zdjęcia, niby takie rzeczywiste, ale jednak magiczne. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i serdecznie pozdrawiam .

      Usuń
  24. Magicznie,romantycznie...klimatycznie...
    Maszko -serdeczności w Nowym Roku ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ,wzajemnie. Serdeczności moc.

      Usuń
  25. Przepięknie u Ciebie - uwielbiam Twoje zdjęcia :)
    Wszystkiego dobrego na cały nowy rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Bardzo mi miło. Wzajemnie. Wszystkiego dobrego .

      Usuń
  26. Ależ u Ciebie ślicznie:))u nas święta są bardziej energiczne ale czas Nowego Roku i sylwestra to raczej spokój:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno przecenić te poświąteczne spowolnienie. Uwielbiam ten czas. Pozdrawiam miło.

      Usuń
  27. świetny klimat, uwielbiam takie stare wnętrza :) Chętnie wypiłabym w takim pomieszczeniu kawkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, chyba nie takie stare bo mają 16 lat .A daleko masz do mnie na tę kawę?

      Usuń
  28. Ale u Pani jest cudnie, niezmiennie się zachwycam i domem i ogrodem. A zdjęcia są magiczne.
    Patrzę, patrzę, patrzę.......... Gdzie Pani kupuje te cudne domeczki?
    I talerz na ścianie bardzo mi się podoba. Wszystko mi się podoba:)
    Ja też chętnie wpadłabym na tę kawę:) M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja może otworzę kawiarnię ??? :-) Domki w większości z włoskich Alp chociaż zaszalałam kiedyś u kupiłam kiedyś od Villeroy & Boch . Talerz starocie .Pozdrawiam

      Usuń
  29. Tak przy okazji, że wpadłam na bloga - dobrego roku Maszko.
    Klimat magiczny we wnętrzach i zewnętrzach, czarujące kadry.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hejka :) A tak sobie wpadłam... pogapić się na twoją codzienność :D

    OdpowiedzUsuń
  31. ,,Dziękuję za pamięć,, - :P
    Ja tu czekam na Ciebie z utęsknieniem :D Buziaki

    OdpowiedzUsuń