Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2013

Kolorowo

Nie myślałam ,że tej wiosny to powiem ale jednak : zrobiło się gorąco. Dziś termometr pokazywał 28 na plusie. Nie będę narzekała ale no wiecie , rozumiecie- przyroda ogłupiała. Wszystko śmiga w przyspieszonym tempie. Jestem pewna ,że rano będzie już kwitła czereśnia i mirabelka . Mam otwarte okno i słyszę jak paki strzelają. Nie napisze dziś za dużo, bo powklejałam za dużo zdjęć bez ładu i składu i wyczerpał się mój limit siedzenia przed ekranem. Mogłabym napisać coś jutro ale jutro na pewno nie będę miała czasu , w niedzielę pewnie też nie za bardzo a w poniedziałek okaże się , ze te fotki już mocno przeterminowane. Tak wiec pozwolę Wam dziś nacieszyć oczy kolorami , które wreszcie są .A następnym razem to chyba pójdziemy już do warzywnika ,bo też się tam zaczęło dziać. Teraz tylko trochę deszczu poproszę. Może nawet padać tylko nad moim ogrodem ,jeśli Wam deszcz nie w smak.










































sobota, 30 marca 2013

Radosnych !!!

Miało nie być już o pogodzie ale zaryzykuje i pożyczę Wam wszystkim mimo wszystko pogodnych , kolorowych , spokojnych, radosnych świąt. Jak widać nie wszystko mi na te święta się udało tak jakbym chciała (jeden biszkopt padł mi chyba pierwszy raz w życiu, piernik popękał )ale  nie to jest przecież najważniejsze. Dziękuję wszystkim za miłe życzenia i obiecuję ,że pozaglądam i do Was , gdy tylko czas na to pozwoli. W tym roku nie poszalałam z dekoracjami. Nawet wianka wielkanocnego brak. Wspomogła mnie trochę  Aga  dekupażowymi różanymi jajami. Wielkie dzięki  Aguś. Miejcie po prostu fajny czas i spędzajcie go tak jak lubicie najbardziej. ALLELUJA!!!!





wtorek, 26 marca 2013

optymistycznie


Nie wiem kochane jak tam u Was , ale u mnie spokojnie można już biegać po tarasie na bosaka. To nie są ślady Yeti zapewniam , lecz moje prywatne .


Pięknie na biało kwitnie też mirabelka tylko jakoś nic nie chce tego kwiecia zapylać.


Lilak też na biało choć zwykle kwitł na fioletowo. Widocznie się wyrodził.

Na kwitnącej (a jakże ) na biało sośnie wykluły się  żółte ( o dziwo ,że nie białe ) kurczaczki.
Gęsi normalnie białe sfrunęły na stół.
No ja wiem ,że te bazie mogą dziwić .No bo świat dziwny jest . Jednak zakwitły.