Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targocie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targocie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 lipca 2012
piątek, 27 kwietnia 2012
przybyłam , zobaczyłam , kupiłam
| Największy , najdroższy i najbardziej zniszczony mój ostatni zakup to ten manekin krawiecki. Nie wygląda on jak manekin Ity ale może kiedyś? Będę próbowała go doprowadzić do świetnośći ale nie jestem pewna co wyjdzie bo ja lubię szybkie efekty więc obawiam się ,że aż tak precyzyjnie go nie odnowię .Ktoś go namiętnie odzierał z szat , bo widać mu aż ciało w postaci niemieckojęzycznej prasy .Manekin pamięta czasy cesarza więc nie ma się czemu dziwić, że jego stan wskazuje na rozkład. Ma za to całkiem świeżutki naszyjnik , który to poczyniła , jak i wiele innych pięknych rzeczy moja koleżanka, którą można znaleźć tutaj |
| Najmniejszą rzeczą , jaka zakupiłam ale równie zniszczoną jest taki mały kafelek będący kiedyś zwieńczeniem pieca. U mnie będzie wieńczył zupełnie coś innego . Jak już zwieńczy to pokażę |
| Dwie wazy prawie identyczne , obie identycznie bez pokryw. Są dość głębokie. Myślę ,że świetnie się sprawdzą na letnie bukiety zdobiące ogrodowe przyjęcia |
| Drzwiczki od starego kredensu. Lubię ten motyw gwiazdy. mam już kilka różnych z tej kolekcji.Czekają na renowację |
| Tutaj czekają wyglądając przez okno |
| No i babcia. Nie mam zdjęć swojej babci , bo wojna , przeprowadzki i w końcu zbyt wczesne odejście. Dlatego przygarniam takie różne babcie, które mogłyby być moimi.Będą w ramkach |
| I na koniec pachnący bukiet tym razem z rzeżusznika w roli głównej, bratków i kocimiętki. Miłego wąchania |
Subskrybuj:
Posty (Atom)