...I po świętach. Pogoda w tym roku prawdziwie nas rozpieszczała. Był to absolutnie błogi czas. Bez pośpiechu, bez spięcia .To co ,że nie odsuwałam mebli przy sprzątaniu? Będę odsuwała zaraz po długim weekendzie bo czeka mnie remont planowany i nieplanowany. Brrrr .Wrrrrrrrr. Chyba rozbiję sobie namiot w ogrodzie i będę udawała ,że mnie nie ma. Póki co ,wracam do tego błogiego świątecznego czasu. Było....
przepięknie - aż sobie powzdychałam :)
OdpowiedzUsuńTeż sobie wzdycham i żałuję,że ten błogi czas nie trwa wiecznie.
UsuńPięknie było...:)
OdpowiedzUsuńMoże jeszcze będzie :-)
UsuńOj tak, bylo pieknie :) trzymam kciuki za przeżycie remontu i oby udal się jak najlepiej :)
OdpowiedzUsuńNie wiem jak to przeżyję. Gdyby nie to ,że muszę tego pilnować osobiście , to zwiałabym gdzieś daleko.
UsuńAleż macie pięknie wokół domu! Jak to fajnie tak sobie żyć na swoim kawałku ziemi :) Zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Nie wszystko jest piękne ale staram się wycinać z obiektywu rzeczy niegodne uwagi :-). Kawałek ziemi to rzeczywiście dobra sprawa. Miłego :-)
UsuńJak zawsze Twoje zdjęcia wykonane po mistrzowsku - piękne ujęcia.
OdpowiedzUsuńKurki śliczne..
Kim jest ta piękna młoda Dama ?
Młode damy są dwie. Już się poprawiłam i dodałam zdjęcie gdzie są obie. Niestety są tak szybkie ,że trudno im zrobić dobre zdjęcie bez opcji "sport". Zazwyczaj jest to kawałek ręki albo nogi albo ucha. A są to wnusie mojej siostry. A ich zdolna mama uszyła te śliczne kurki i koszyczek na jajka i płaszczyki dziewczynek (dwustronne ) i berety. Niestety nie prowadzi bloga chociaż sugeruję :-).
Usuńpięknie Maszko było ja niezmiennie zachwycam sie Twoim ogrodem i donicami
OdpowiedzUsuńpowodzenia !
pozdrówka
A ja niezmiennie myślę o Tobie patrząc na moje donice i oregano :-)
Usuńbardzo mi miło z tego powodu ,że o mnie myslisz :**
Usuńnic się nie przejmuj
buziole
Tak chwile były cudowne i to słoneczko - och
OdpowiedzUsuńJa tez nie lubię tej chwili w czasie remontu ale po to jest to co kocham najbardziej
Uściski , spacer z Tobą był cudowny (dzięki zdjęciom)
Ale kiedy będzie to po ? Jestem trochę niecierpliwa. Niestety nie zapowiada się szybki koniec . Musimy znaleźć przeciek w instalacji ogrzewania podłogowego. To jak szukanie igły w stogu siana.
UsuńPiękny wiosenny czas, nie zawsze mamy okazję spędzić Święta z taką pogodą :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdcznie
Na pewno wszyscy mają w pamięci te ubiegłoroczne święta. Ta wiosna nam wszystko wynagradza. Pozdrawiam
UsuńO rety, rety, jak pięknie... kury, ogród, kwiaty. Bajka!
OdpowiedzUsuńKury to bym chciała takie co jaja znoszą ale na razie muszą mi takie wystarczyć. Cieszę się,że się podoba w mojej bajce.
UsuńMaszko! Ależ u Ciebie pięknie! Materiałowe kurki skradły serce:) Rozumiem bardzo dobrze niechęć do remontów:) Czasem już nawet to "po" nie cieszy:) Życzę jak najmniej uciążliwości i serdecznie pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPrzekażę autorce kurek ,że kradną serca. Remontu się boję, bo to nie jakaś tam moja fanaberia tylko konieczność. Chciałabym przespać ten czas .Dziękuję i pozdrawiam
UsuńA ja właśnie remontuję...
OdpowiedzUsuńJakie śliczne dziewczynki :-)
Kwiatowo i wiosennie u Ciebie :-)
No to Ci nie zazdroszczę Krysiu. Oby jakoś wytrwać do końca. A ja nawet nie zaczęłam.Dziewczynki to straszne słodziki. Można schrupać z kosteczkami.
UsuńU mnie podobnie minęły święta. Też były tulipany, szukanie w ogrodzie łakoci, delikatne lanie wody...Spokojnie , miło, rodzinnie.Piękne te Twoje zdjęcia. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńTakie święta lubię. Wyjątkowo odpoczęłam. Pozdrawiam
Usuńśliczne te zdjęcia zrobiłaś. pięknie tam macie...coś niesamowitego! :)))))))))
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu. Miło mi ,że cieszę Twoje oczy. Buziaki
UsuńPogoda nas rozpieszczała w te Święta.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia
Dziś się knoci ale deszcz już taki potrzebny.Niech leje cały tydzień jak mnie nie będzie :-)
UsuńBajkowo :D Czuć wiosnę w powietrzu. Klimat cuuudny ! Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńDziękuję imienniczko. Ty to masz dopiero klimacik.
UsuńPisze po raz drugi...gdzies moj komentarz polecial..bardzo takich niespodzianek nie lubie! wiec jeszcze raz postaram sie wyrazic slowami moj zachwyt! wszystko mi sie podoba, ogrod , taki jak to ja lubie, tchnacy naturalnoscia, sam staram sie taki utrzymac w Andach zreszta w czasie mojej tutaj wielomiesiecznej nieobecnosci on sam taki sobie charakter obiera a ja go tylko ogladzam,.Dziewczynki przesympatyczne, ich mama bardzo zdolna, swietne sa ich zdjecia latajacych po ogrodzie,uj zatesknilam za moimi wnuczkami.Bialozielone tulipany to moje ulubione, zawsze, kiedy jestem w Polsce takie sobie funduje. Bratki, koty!!! ten pan chyba z kaczencami w rece, przypomnial mi mego pierwszego chlopaka, ktory kiedy szedl do mnie do Wiekszyc , otoczonych podmoklymi lakami...na wiosne przynosil cale narecza kaczencow. Aj! Maszko czarujesz! a mialam o obiektywie......AF-S Nikkor 70-300mm VR. Nie jest on najlepszym, ale lepsze sa ciezsze i wtedy robic zdjecia fruwajacym ptaszkom jest bardzo trudno, ale moja kolezanka ma taki bardzo ciezki i daje sobie rade...wycwiczyla reke..caluje Cie serdecznie
OdpowiedzUsuńMyślałam ,że z tymi komentarzami to tylko ja tak mam. jak ja się niekiedy złoszczę z tego powodu. Bywa ,że się poddaję. Coś mi się wydaje Grażynko ,że robię posty pod Ciebie. Wszystko Ci się podoba :-)))))). Ten gość to mój luby i wcale nie było tak romantycznie ,że on mi nazbierał tych kaczeńcy. Po pierwsze to musiałam ich szukać w zaroślach ,bo niestety łąki niekoszone i kaczeńce pochowane. Wpadłam przy okazji w błotko. A po drugie to musiałam niemal go błagać ,żeby poniósł ,bo nie mogłabym robić zdjęć. Bardzo brakuje mi tych łąk podmokłych usianych na wiosnę kaczeńcami i rzeżuchą łąkową , niezapominajkami , kuklikami a potem storczykami i wełnianką. Ech.... Dzięki za namiary na obiektyw. Próbuję się przymierzyćdo czegoś poważnego. Buziaki
UsuńUrocze kurki:):):) i piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńŚlicznie...:)A ileż macie drzew! U mnie, mimo, że chałupa stara prócz dwóch jesionów- nic. Dlatego sadzę co mogę :)
OdpowiedzUsuńpozdrowienia!
AZ MNIE SKRECA Z CIZEKAWOSCI NA TE TWOJE REMONTY. CO TO CO TO? BUZIOLAM I DZIEKUJE ZA ZYCZENIA
OdpowiedzUsuńDziewczynka pędząca z koszyczkiem - coś pięknego!
OdpowiedzUsuńPrzecudne są te twoje ujęcia, pełne magii niemal :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Aneta B.
Pozytywna energia na zdjęciach :) Współczuję jeżeli chodzi remontowy bałagan ale za to później jak będziesz się cieszyła.
OdpowiedzUsuńsielsko Maszko, jak zawsze w Waszym siedlisku dopieszczonym Twoją i Bożą ręką, mam nadzieję, że zdrowie dopisało i dopisuje, całuję ;)
OdpowiedzUsuńśliczne ujęcia!
OdpowiedzUsuńremontu współczuję i zazdroszczę zarazem :)
będzie dobrze :)
pozdrawiam
wszystko na swoim miejscu - rodzinna atmosfera, piękne wspólne momenty, pasja tworzenia... gratuluję i życzę powodzenia!
OdpowiedzUsuńMaszko, uwielbiam Twoje kadry, są takie magiczne. :)))
OdpowiedzUsuńKurki mnie urzekły i ta żaba ceramiczna...Twój ogród jak zwykle powala i zachwyca:) Modelki rasowe, urocze, dziewczęce:) O zdjęciach to już nie piszę - wiesz, że są perfekcyjne i bardzo klimatyczne:)
OdpowiedzUsuńPięknie i zachwycająco w Twoim ogrodzie, koty pozują zawodowo, pisanki przeurocze, cieszę się, że tu zawitałam pozdrawiam Dora
OdpowiedzUsuńWspaniale uchwycona przyroda na zdjęciach ale to juz pisałam! I dzieciaki sie bawią w szukanie wielkanocnych smakołyków... fajnie. A ja wypatrzyłam urokliwą żabkę konewkę, wspaniała!
OdpowiedzUsuńMaszko, biwakowanie pod namiotem w twoim ogrodzie to musi być czysta przyjemność, więc może nie będzie tak źle. Ja patrze na twoje zdjęcie to od razu nachodzi mnie ochota, żeby się wyłożyć na trawie i zapomnieć o całym świecie. A te kwiaty i koty... No jak w raju.
OdpowiedzUsuńDzięki za zdjęcie pisanek z Bukowiny. Śliczne są, taka koronkowa robota, chociaż sama nie wiem czemu wyobrażałam sobie, że będą czerwone :P A dziewczynki uroczo wyglądają w tych kolorkach i widać, że miały sporo frajdy poszukując króliczka. Piękne musiały być te święta.
Ciesze sie,ze swieta minely Wam tak cudownie!!! U nas ich prawie nie bylo.W niedziele caly dzien na chrzcinach a w poniedz. urodziny..ale chcemy nadrobic i zrobic sobie swieta..w koncu znowu dlugie wolne ))
OdpowiedzUsuńPiekny ogröd... przepiekne zdjecia))
Pozdrawiam serdecznie z Hessen))
Ale bajka:))). Te Twoje tulipany papuzie są cudowne:)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Świetny nastrój! Cieszę się, Dziękujemy!
OdpowiedzUsuńJakie piękne pisanki i kuraki:):) Pozdrawiam ciepło!:):)
OdpowiedzUsuńByło, było, czas niesamowicie szybko biegnie, już tydzień po świętach. Ja w tym roku byłam w pierwszy dzień świąt na wsi, było tak pięknie prawie jak u Ciebie, dopisała pogoda, tylko ogród jeszcze za młody jest by zającowe niespodzianki chować, może w przyszłym roku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ciebie serdecznie.
Bajkowo .. wręcz ;)
OdpowiedzUsuńZdjęcia jak zawsze magiczne, pomyślałam, ze ktoś ma niezłe oko, źeby takie płaszczyki i bereciki gdzieś wypatrzyć, a tu się okazuje, ze do tego jeszcze niezła rękę, źeby takie cuda uszyć, pozdrawiam, iwonka
OdpowiedzUsuńbardzo ładne zdjęcia - tak jak piszę wyżej "anonimowy" magiczne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam majowo serdeczności
OdpowiedzUsuń