poniedziałek, 22 lipca 2013

Pokaz mody w warzywniku



Zanim dokończę relację z wakacji , chciałabym pokazać to , co od powrotu zajmuje kilka chwil z każdego mojego poranka. Niestety tegoroczny warzywnik nie wyszedł wzorcowo i gdy patrzę na ten odhttp://katarzynabellingham.blogspot.com/2013/07/zmysowy-ogrod-wsrod-spokojnego.html Kasi Bellingham , to sobie nie mogę wybaczyć ,że tak go zapuściłam.. Trochę usprawiedliwiam się sama przed sobą , że pogoda ,że deszcze ,no i wreszcie tym ,że trudno być jednocześnie ogrodnikiem i podróżnikiem a tym ostatnim bywam ostatnio dość regularnie ( za dwa tygodnie kolejny wyjazd). Wiosną miałam trochę uciechy ze świeżych sałat, rzodkiewek. Potem były dorodne kalarepki i groszek. Teraz jedynie trochę fasolki szparagowej ,której jakimś cudem kilka krzaczków uratowało się przed zgniciem. Rosną wprawdzie kolejne ale na strąki przyjdzie jeszcze poczekać. Ogórki dopiero zaczynają zawiązywać owoce bo też były dosiewane. No ale nie miałam pisać o tym czego nie ma lecz o tym co jest. Otóż na swoje własne pocieszenie rzuciłam wiosną na warzywnik garść nasion ozdobnych maczków. Oczywiście z uczuciami mieszanymi ,bo uprawa tych kwiatów jest prawem zakazana. Ale pomyślałam ,że skoro w sklepie są dostępne ich nasiona ,to jakby co sklep będzie ponosił odpowiedzialność (sklepie drżyj). I tak doczekałam się pełni ich rozkwitu. Codziennie o poranku zakwitają nowe a owady wręcz szaleją z radości. Widziałam dosłownie upite szczęściem pszczoły i trzmiele. A może to narkotyk tak je rozwesela? Podjęłam próbę określenia liczby odmian ale nie jestem w stanie ,bo każdy maczek inny od drugiego. Niby takie same ale jeden ma środek czarny , drugi biały. Jeden pręciki żółte inny brązowe. Jeden ma fryzowane płatki ,inny nie  itd.Chciałabym oczywiście ,żeby kwitły przez całe lato ale pewnie za jakiś czas po kolorowych sukienkach zostaną jedynie dumne makóweczki pełne wizji o przyszłorocznej kolorowej , brzęczącej łączce. Póki co jednak co rano ,biegnę sprawdzić jakie dziś sukienki królują na wybiegu. Zapraszam na swoisty pokaz mody.

































































45 komentarzy:

  1. Maszko, w istocie, cudne mają sukienki:) I dobrze o tym wiedzą:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne i takie kolorowe. Ja znałam tylko czerwone maczki i żółte te kalifornijskie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że maki są zakazane - a takie piękne

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniałe zdjęcia,,aż miło było oglądać,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Maszkuś dziękuję za pochwałę! Twoje zdjęcia jak zawsze zjawiskowe. Przepiękne. Nic się nie martw tymi maczkami, bo te są całkowicie legalne. Na moje ogrodnicze oko to nie są maki lekarskie (Papaver somniferum) tylko maki polne w odmianach (Papaver rhoeas), takie 'czerwone maki z Monte Casino' - są one troszkę delikatniejsze od lekarskich, mają mniejsze główki nasienne i pędy i wogóle wszystko. Są śliczne. Czy to nie te od Sarah Raven? Odmiana 'Mother of Pearl'?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Kasią, te Twoje maki są całkowicie legalne. Prezentują się niezwykle pięknie :)

      Usuń
  6. Rajski widok! Te maki są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zastanawiałam się, kiedy powrócisz do pisania, ale nie dziwię się, że przy takich modelkach nie masz czasu :), a i wizja kolejnego wyjazdu do pozazdroszczenia ;), bawcie się za siebie i tych wszystkich, którym jeden wyjazd (lub żaden) musi wystarczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To już wiem co wiosną rzucę na warzywnik;)
    Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne są:) Subtelne i delikatne:) robią niesamowite wrażenie, zwłaszcza że potrafisz je tak cudnie uchwycić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne, takie radosne :) Ciekawa jestem czy się pokażą w przyszłym roku, wyglądają rewelacyjnie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Maki dostępne w sklepie,no to i Ja sobie w przyszłym roku nielegalnie zasieje:)))Wcale się nie dziwię owadom do Twojego ogrodu każdego ciągnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma tego złego co by .... maczki prześliczne i nie tylko Tobie się podobają, bo jak widać na zdjęciach "te co skaczą i fruwają" też mają radochę :)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowny pokaz mody... suknie od najlepszego projektanta;) pozdrawiam
    okiem-ani.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne te maki Maszka!! boże ja też bym chciała taką garść sypnąć u siebie! muszę za rok pamiętać o tym!
    Myślałam że pęknę jak przeczytałam -"sklepie drżyj" hahahahahahhahaha
    Uściski ty Maszko drobny rzezimieszku haha ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Maczko, upsss Maszko cudne zdjęcia :) rzeczywiście trudno wybrać faworyta bo kazdy kwiatek jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, kochana maków to u ciebie dostatek:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaszalałaś ze zdjęciami , ale każde jest urzekające i każde obejrzałam z uwagą i przyjemnością jak te pszczółki i trzmiele :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zawsze magiczne zdjęcia :)
    Pozdrowienia z wioski :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zachciało mi się znowu urlopu

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne baletnice, trudno wybrać która piękniejsza spódniczka:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam Maszko maki cud ,miód,malina ale ja chciałam się dopytać czy masz jeszcze wolne miejsce w samochodzie na kurs kulinarny w Toskani?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce chyba mam ale nie wiem czy jest miejsce na kursie. Kontaktuj się z Asia

      Usuń
  22. Z cała stanowczością muszę przejąc w przyszłym roku Twoje praktyki ;)
    Sielsko i Anielsko...i kto by pomyślał...,,siała baba mak,, ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem pod nieustannym wrażeniem maków.
    U mnie niestety przekwitają i zasychają, bardzo mi żal :(
    Osłodziłaś tymi makami dzisiejszy zimny i pochmurny dzień. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku, ile zdjęć ! A wszystkie cudowne :) Chyba skradnę sobie jedno na tapetę - mogę ? :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę,że znalazłam pokrewną duszę, też gustującą w makach!
    Pokaz mody przepiękny, niech się te inne chowają!

    OdpowiedzUsuń
  26. O N I E M I A Ł A M
    jestem po rpostu oczarowana, a nawet zazdrosna, bo moje nie wyrosły gamonie, albo ta moja niunia mi zdeptała, bo ją ostatnio przyłapałam na tym, że biegi przez płotki sobie w margerytach urządziła! :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Maszko, co tu dużo gadać - są piękne! Zjawiskowe;)))
    Ściskam;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Delikatne, piekne, w zwiewnych sukienkach, naturalne , zachwycajace, brak mi slow! Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  29. Maszko, ostatnio jestem pochłonięta raczej naturą niż przyrodą. Ale za chęć podzielenia się soleirolią dziękuję pięknie i gdy tylko będziesz mieć zamiar przygotować przesyłkę zieloną, napisz słówko na blogu, prześlę adres i co tam będziesz chcieć :)
    Myślę, że nie zdarzy się to przed Twoim wyjazdem, raczej po. Będę cierpliwie czekać.
    Ps. Otrzymałam w darze kilka dni temu wnuczka, pierwszego.
    Ps.2 Maki przepiękne, masz zieloną rękę Maszko.
    Pozdrawiam serdecznie, tula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję Ci i zazdroszczę. Niech rośnie zdrowo. A przesyłke wyslę niebawem.

      Usuń
  30. Z przyjemnością nacieszyłam oko tym pokazem makowej mody. Z dzieciństwa pamiętam taką dobranockę o makowej panience, zawsze jej zazdrościłam tej ognistoczerwonej kiecki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Makowe panienki, Maja, Gucio... Zapomniałam, jak miał na imię pasikonik.

    OdpowiedzUsuń
  32. rewelacyjne,aaaj:) cieszą oko :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudowne i delikatne kwiaty. Zdjęcia wykonane perfekcyjnie, obejrzałam od deski do deski. Pozdrawiam makowo.

    OdpowiedzUsuń
  34. Cieszę się,że wszystkim się tak bardzo podobają te baletnice. Dziękuję w ich imieniu za wszystkie komplementy :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ależ bogactwo!!! Można się gapić i gapić... nic dziwnego, że na warzywa nie ma już miejsca i czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pieknie jest u Ciebie.Bede przychodzic w odwiedziny,czesto jesli pozwolisz..?A,moze wybierasz sie do Italii?Chetnie spotkam sie na espresso. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Prześliczna łączka :)))) Już w wyobraźni słyszę brzęczenie owadów i radosny taniec motyli :)

    OdpowiedzUsuń