poniedziałek, 20 kwietnia 2015

jeszcze nie zielono



Gdy ktoś nie może się doczekać kiedy będzie wreszcie zielono , pocieszam ,że na pewno w maju. I to się sprawdza . Czasami już wcześniej bywa bardziej lub mniej zielono ale w maju mamy to jak w banku. A tu do maja zostało zaledwie 10 dni, które zapewne zlecą tak szybko ,że się nawet człek nie zdąży obejrzeć  a już obudzi się w najpiękniejszym miesiącu . Pora więc może zrobić wreszcie takiego nie do końca jeszcze zielonego posta . Zauważyłam taką zależność,że im więcej się u mnie dzieje tym mniej się dzieje na moim blogu. Gdy się już tego nazbiera , to właściwie nie wiadomo od czego zacząć . Może więc zacznę od końca czyli od dzisiejszego dnia. Wiało straszliwie ale udało mi się wreszcie poprzycinać róże. Gdy tak je przycinałam , doszłam do przekonania ,że rzeczywiście nasz klimat mocno się zmienia . To już drugi z kolei rok, gdy przycinam róże tak jak powinny być przycinane a nie wycinam podług tego co przemarzło. Zaznaczę,że róże w tym jak i w poprzednim roku nie były osłaniane a jedynie okopczykowane.Może przyjdzie i taki czas ,że nawet kopczykować nie będzie trzeba. Oby,oby. Mój leśny zakątek ciągle jeszcze w powijakach. Udało mi się posadzić krzewiastą kanwę a przede mną chyba to co najtrudniejsze czyli zabylinowanie . Największe męki przeżywam , gdy szukam roślin zgodnych z projektem nasadzeń. Jakim ja pokusom muszę dawać odpór. Póki co dzielnie się trzymam no może poza jednym krzaczkiem kaliny , która to miała być innej odmiany.  Niezgodna z projektem jest też obecność w moim leśnym zakątku mnóstwa młodych  orlików . Niektórym dałam jeszcze w tym roku szansę na zakwitnięcie  ale powoli muszę się ich pozbywać. Naprawdę serce boli , gdy wyrzucam na kompost te zgrabne krzaczki i rozmyślam w jakimże pięknym kolorze mogłyby mieć kwiecie. A w nowym warzywniku już zaczyna coś się dziać. Udało mi się częściowo zrobić  plecione płotki. Na całość niestety zabrakło materiału . Posadziłam podkiełkowane ziemniaczki i zasiałam większość warzyw . Do ziemi poszła też już cześć dalii. Teraz głównym moim zajęciem jest sprawdzanie prognoz . Bo w maju to już na pewno będzie zielono ale ...licho nie śpi więc i ja nie sypiam spokojnie.





























66 komentarzy:

  1. A ja jeszcze jakoś śpię z moimi roślinkami w ogrodzie i tylko lobelia u mnie wzeszła w pojemniczkach i wyciąga się do słońca na parapecie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te parapetowe siewki ciężko w tym roku miały. Słońca było za mało ale od kilku dni cieszą się ciepełkiem i słoneczkiem.

      Usuń
  2. jaki piekny dziewiarski płot.

    Cuda u Ciebie cuda.

    ps-ostanio łaziłam po swoim poletku i myslałam o Tobie- bo tu kawałek roslinki Maszki, tam 2 listki Maszkowgo bzu ;)))

    buziolam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, płot tkany. Tylko dwa listki ? A kwiatków nie będzie ?

      Usuń
  3. Można się zauroczyć, Twój ogród zawsze kojarzy mi się z tym, z Tajemniczego Ogrodu, a może to sposób fotografowania, te ulotności, kolory, tajemnica prawie na każdym zdjęciu? Oglądam z zapartym tchem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! Wiedziałam, że jakieś struny w duszy te zdjęcia szarpią. Mam te same skojarzenia co Kalina :)

      Usuń
    2. Tajemniczy mówicie? Cała tajemnica w ciągle brudnym obiektywie i w coraz gorszej ostrości widzenia. Pozdrawiam Was .

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ha ha ha Maszko to Ci się udało :))))
      To powyżej to ja byłam tylko nie zalogowałam się na swoje konto tylko z syna.

      Usuń
  4. Hejka :)))))
    Musiałam zajrzeć jak tylko dojrzałam nowy post ale tyle co rzuciłam okiem, bo czas nagli :) Mnie by się też przydał taki płotek ale nie bardzo wiem z czego go zrobić... materiał niby by się znalazł... muszę się twojemu przyjrzeć. Na razie buziaki i zmykam do pracy :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziś opatentowałam nowy sposób na robienie płotka i można go robić z byle czego. Instruktaż w kolejnym poście :-).Mam nadzieję ,że niebawem

      Usuń
    2. oooo! Bardzo, bardzo proszę :)))) Ogromnie mi się przyda :)

      Usuń
  5. W dużych miastach gdzie mikroklimat jest trochę innny drzewa już zakwitły :) U mnie też nieśmiało robi się biało różowo i zielono :) Najlepszy czas na prowadzenie obserwacji z dziećmi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dużych miastach pewnie tak ale ja ostatnio nie bywam bo trochę się zagrzebałam w ziemi. Moje dzieciaki już za duże ale wypożyczam sobie sąsiadkę do obserwacji.

      Usuń
  6. Fakt pogoda jest nie stabilna , a na zieleń czekam i ja - wspaniały klimat masz w ogrodzie , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że dziś siępogoda już ustabilizowała. Było nieprzyzwoicie ciepło. Pracowałam w ogrodzie od 7 do 20 z przerwą na zrobienie obiadku .Pozdrawiam

      Usuń
  7. Zielone już coraz bliżej..kawał pracy za Tobą! jak Kasia była u mnie ostatnio i przycięła moje róże to tak drastycznie i mają po 4 pędy..:) ja bym serca nie miała, więc dobrze. A tych orlików za nic bym nie wyrywała mi tam do leśnego pasują idealnie:) i u siebie tej konsekwencji boje się najbardziej..czy powstrzymam się przed sadzeniem wszystkiego! :) Ujęcia jak zawsze piękne..magia i tajemnica:) donice miodzio:) buziaki slę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę ,że Kasia moje też by jeszcze mocno zredukowała. Pamiętam jej reakcję na te moje krzewiszcza. Orlików tak szybko się nie pozbędę. Widzę ,że znowu kiełkują nowe.

      Usuń
  8. Ależ u ciebie przepięknie-mimo,ze nie do końca jeszcze zielono :) Ale tyle kwiatów to raj dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń już przebija .Teraz to wszystko się zmienia z dnia na dzień.Raj dla pszczół.:-)

      Usuń
  9. nie wyrzucaj orlików. Orliki naturalnie rosną na okrajkach grądowych lasów, a projekty są po to, żeby je modyfikować, to tylko papierowe idee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Megi za wsparcie duchowe.Muszę tylko zdążyć usunąć kwiatostany zanim sie wysieją nasiona znowu.papierowe idee ? Dobre.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Wczoraj jeszcze mocno wiało ale dziś był naprawdę prawdziwie ciepły dzień. Przydałby się deszczyk

      Usuń
  11. Zielone pojawi się lada chwila ,już widzę u siebie w ogrodzie pierwsze symptomy pobudki . U ciebie jest za to kwitnąco , podziwiam Twoją pasję do ogrodnictwa , osobiście takiego zacięcia nie mam i nieraz oglądając efekty u innych ubolewam nad tym okrutnie , no cóż , kijem Wisy nie zawrócisz ☺
    Wiklinowy płotek wyszedł Ci rewelacyjnie , miszczu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ito, robisz tyle innych pięknych rzeczy , które podziwiam a jednak sama też bym sie za nie nie zabrała:-)

      Usuń
  12. Może nie zielono, ale jak zwykle pięknie:)
    Marzą mi sie zmiany, nowy warzywnik, i żeby ktoś mi pomógł ogarnąć ten nasz trudny kawałek ziemi (cień, ciężka gliniasta gleba i plaga slimaków w sezonie)
    Ale - chyba w przyszłym roku postawię na warzywa w skrzyniach i warsztaty u Kasi - wiec mam nadzieję do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, a może nie ma sensu robić czegoś na siłę. Może trzeba znaleźć rośliny, które będą lubiły taką ziemię i takie stanowisko? wiem ,że Kasia chyba tak by właśnie radziła.

      Usuń
  13. U mnie już jest w miarę zielono.... aż się temu dziwię, bo zimno, wieje, pada śnieg, grad.... no zimnica... a roślinki nic sobie z tego nie robią, rosną na potęgę. Kwitnie już mnóstwo kwiatów, tulipany, sasanki, prymule, szachownice.... jestem pełna podziwu sile tych maleńkich wiosennych kwiatuszków :)
    Cudne widoki pokazałaś... nie mogę napatrzeć się na te łany bratków, fiołeczków, żonkili i wszelkich maleńkich cebulaczków.... cudnie <3
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Przychodzi ta pora i nic nie jest w stanie powstrzymać zielonego.U mnie wczoraj jeszcze tulipany nie kwitły a dziś już tak.Zmienia sie z dnia na dzień.

      Usuń
  14. Dobrze, że pocieszasz, bo juz mi tęskno za zielenią. ;)) A maj, mój ukochany tuż, tuż. :)) U ciebie już delikatne oznaki wiosenne radują oczy. ;) Ciekawa jestem Twojego ogrodu leśnego. A płotek marzenie, powiedz z jakich gałązek go plotłaś?
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, plotłam z bardzo kiepskich gałązek osikowych . Niestety były krótkie i trzeba je było wiązać sznurkiem w takie długie girlandy i dopiero przeplatać.Buziaki

      Usuń
  15. Ja jestem czujna a i tak dzisiaj w nocy mały przymrozek mnie zaskoczył. Wg prognozy miało być +3 a było chyba -1/-2. Niby niewiele ale licho nie śpi, a nowe roślinki jeszcze się nie zaaklimatyzowały. No cóż....byle do Zośki :) pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście mrozik uszkodził kwiaty magnolii . A miało go nie być. Do bani te prognozy.Pozdrawiam

      Usuń
  16. U nas juz jest i to bardzo:) Ale U Ciebie brak zieleni mi nie przeszkadza... i tak jest pieknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie przeszkadza chociaż przy dzisiejszym słońcu brakowało mi jesionowego cienia na tarasie.

      Usuń
  17. Ach jak zazdroszczę CI Maszko tych pierwszych wiosennych robót w ogrodzie! U Ciebie już wygląda uroczo:) U mnie jeszcze nic, zupełnie nic… Mam nadzieję nadrobić, bardzo wkrótce:):) Macham ciepło!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty za to miałaś piękną wycieczkę i niezwykłe widoki. dopiero ja Ci zazdroszczę :-)

      Usuń
  18. Cudowny klimat. Chętnie bym wypiła kawkę w takim ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie delikatne, wręcz eteryczne te przejawy wiosny w twoim ogrodzie. Ale łan fiołkowy, to jak spełnienie marzeń. Już sobie wyobrażam jak intensywnie musi pachnieć. Co zrobić, żeby chciały się tak rozrosnąć? Orlików straszna szkoda, ale faktycznie przybywa ich w niewiarygodnym tempie. Ja posadziłam 2, albo 3 w zeszłym roku, a tej wiosny młodych roślinek jest ze 20. Na razie porozsadzałam gdzie się dało i z ciekawością czekam na efekt.
    Z ta zmianą klimatu to coś jest na rzeczy, bo zimę przeżyły u mnie wszystkie roślinki które zostały w nieogrzewanych skrzyniach na zewnątrz. Może doczekam takich czasów, że oliwkę i oleandra na zimę zostawię na zewnątrz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już masz prawie orlikowy lasek :-). Uwierz mi , 20 to nie dużo.Nie miałabym nic przeciwko oliwce w ogrodzie .Własna oliwa to byłoby coś. Póki co chcę się skusić na 10ciokrzaczkową winnicę .

      Usuń
  20. Kiedy czytam posta i dochodzę do tego zdania, że zieleń będzie na pewno w maju, przypomina mi się maj sprzed kilku lat, który był biały... i tak jestem na tej myśli skupiona, że czytać dalej nie mogę, więc napisałam o tym aby móc w spokoju ducha czytać dalej, bo widzę, że to dla mojego wewnętrznego ja ogromnie ważne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja rabata warzywna już tętni życiem u mnie w fazie robienia... za zimno jest. Zajęliśmy się na razie stawianiem... pergoli? Przed blaszakiem, bo poprzednia okazała się za słaba pod winogrono, które się na nią wspięło :/ A już z wolna się budzą. U mnie to jeszcze zimnica z rana. Piękną masz tę kolonię żonkili u mnie aż jeden wyszedł... Wiosną to u mnie jedna wielka porażka, potem sytuację ratują peonie i niezapominajki :))) Buziaki i tak jeszcze nie jeden komentarz mój będzie :)))
      Pisz, pisz :))))

      Usuń
    2. Pamiętam ten maj. Wracałam wtedy ze słonecznej Italii i zastałam tulipany pod śniegiem. Przyznasz jednak ,że pod tym białym była już zieleń.

      Usuń
    3. :)))))))) Aż się roześmiałam na głos... swoją drogą to musi wyglądać dziwnie jak tak śmiejemy się do monitora... ale i przy książce można się śmiać... to w sumie... :)))))

      Usuń
  21. A u mnie jeszcze wszystko w powijakach,dopiero zaczęły kwitnąć żonkile.ale zapowiedzi są raczej przychylne wiośnie,więc prace ruszą pełną parą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto poczekam na właściwą porę . Przynajmniej śpi się spokojnie i nie trzeba się martwić o młode siewki narażone na zimno.

      Usuń
  22. Ooo, Maszko, już widać efekty Twojej ciężkiej pracy! Bo napracowałaś się nieźle! A jak się już zieleń rozbuja, to dopiero będzie pięknie. A orlików nie wyrzucaj, obiecałaś mi... No i, Maszko, kiedy...? Kiedy....?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ,dziś to chyba nawet się przepracowałam.Wyrzucam te najmniejsze a te średnie pakuję do doniczek. No kiedy? Kurcze , wypada niebawem.

      Usuń
  23. Zielono może jeszcze nie tak bardzo, ale kolorków ogród nabiera... :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś naprawdę sie zakolorowiło tulipanami. Pozdrawiam i ja

      Usuń
  24. Płot czym pleciony ? Przepięknie wygląda, naturalnie i szlachetnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milko , już pisałam wcześniej ,że plotłam z osiki. To nie jest najlepszy materiał do plecenia ale akurat takie gałązki miałam z przecinki lasku i dało radę. Nie wiem tylko jak będzie z jego trwałością

      Usuń
  25. Maszko ależ u Ciebie już kolorowo :)
    Zauważam trendy na plecenie płotków. Cudne. I u mnie by się przydały. Wpadniesz?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę przez okno ,że zakwitła dziś czereśnia. Cudny czas, Bardzo chętnie zrobiłabym sobie wypad na Mazury :-)

      Usuń
  26. Wizyta u Ciebie zawsze motywuje. Także dzisiaj pognałam do ogrodniczego :) U mnie już bardzo zielono, bzy w zenicie a tulipany to już prawie przekwitły :( Mam do obrobienia rabatę przy wjeździe do domu...Pozdrawiam serdecznie w Dniu Ziemi !

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak z dnia na dzień przybywa zielonego i chwastów również :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie się u Ciebie robi...lubię ten czas kiedy wszystko budzi się do życia. Dni coraz dłuższe, słoneczko cieplejsze a roślinność szaleje:) Ja również już działam w swoim ogrodzie...planów dużo więc będzie się działo:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie u Ciebie. Sielsko... choć z pewnością samo tak sielsko się nie zrobiło ;) A w ogóle super blog. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Brak mi słów...foto cudne i miejsce też zaczarowane...kocham takie miejsca, bo nie są jak z żurnala wykrojone, czuć życie jakie w nich płonie...pozazdrościć cudnego miejsca...jak w "Zaczarowanym ogrodzie", który kocham:)
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Majowe pozdrowienia ślę :))))

    OdpowiedzUsuń
  32. Ogromnie mi się podobają te twoje płotki :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. very informative post for me as I am always looking for new content that can help me and my knowledge grow better.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja wprowadzam się do pani ogrodu .Cudnie , chce się tańczyć .Pozdrawiam Krystyna z Kudowy.

    OdpowiedzUsuń