wtorek, 12 lutego 2013
Jutro będzie inaczej
Lat temu sporo ,za zwrot pieniążków z tytułu zamążpójścia (trzeba było u jubilera, u którego dokonywało się zakupu obrączek , przedstawić zaświadczenie z USC ,że zawarło się związek małżeński i wtedy zwracano cześć wydanej kwoty:-)) kupiliśmy z mężem pewnie pierwszą naszą wspólną książkę. Nie kłóciliśmy się przy tym wcale i wybór padł na album fotograficzny "TATRY" Milića Blahouta i Pavla Repki.Lubie go oglądać po dziś dzień bo i wspomnień z samym dniem zakupu sporo a zdjęcia też nic przez lata na uroku nie straciły. Książka ta a właściwie zdjęcia w niej umieszczone na pewno wywarły duży wpływ na moje postrzeganie świata i utrwalanie go na kliszy. Na jej pierwszych dwóch stronach znajduje się osiem fotografii . Są to zdjęcia robione temu samemu obiektowi (szczyt góry i drzewo na polanie na pierwszym planie) i z tego samego miejsca ale o innych porach roku i dnia. Te zdjęcia to motto całej książki ." W życiu człowieka i w przyrodzie nie ma powtórzeń .Są tylko wyjątkowe i zawsze przemijające chwile -momenty różnorodne,wielokształtne jak szkiełka mozaiki i z nich składa się życie i składa się przyroda." A ja sobie to motto pozwoliłam zapożyczyć do mojego dzisiejszego posta. Słowa pełne nadziei ,że jutro znowu będzie inaczej , może cieplej ,słoneczniej. No na pewno inaczej .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Maszko piękne słowa. A zdjęcia? Każde inne ;), jedno ładniejsze od drugiego :).
OdpowiedzUsuńJutro będzie dobry dzień :)
No i jest nowy dzień. Obudził mnie dzięcioł stukający w pobliską gruszę.Zaraz zrobię mu cyk :-)
Usuń"Nic nie może przecież wiecznie trwać..."
OdpowiedzUsuń"Nie znajdzie nas już ta sama chwila..."
więcej nie pamietam:) Piękny post...
Podeszłaś do tematu śpiewająco i tak właśnie trzeba .
UsuńSwietny pomysl i piekne zdjecia! cale szczescie, ze niby to samo ale jednak inaczej, trzeba tylko umiec patrzec, a Ty jestes mistrzynia spojrzenia! sciskam serdecznie
OdpowiedzUsuń....powiedziała Mistrzyni , co cieszy mnie tym bardziej :-)
UsuńAleż Ty masz fantastyczny TAJEMNICZY OGRÓD!!! kocham takie miejsca! :)
OdpowiedzUsuńPouchylam niebawem trochę tajemnic . mam nadzieję ,że nie przestaniesz kochać :-)
Usuńnostalgicznie, mam wrazenie ze jestes smutna, a moze nie mam racji (oby).
OdpowiedzUsuńusciski!!
Basia z S.
Basiu, po prostu chce mi się już wiosny.Taka sobie smutnawo wesoła jestem , Jak zwykle
UsuńPięknie :)
OdpowiedzUsuńPięknie w tym Twoim ogrodzie, tak romantycznie. Już mi się lepiej zrobiło patrząc na te zdjęcia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Zosia.
Na mnie ogród też działa terapeutycznie.Można się w nim zapomnieć.Pozdrowienia Zosiu
UsuńPrawie Vivaldi, choć pór roku jakby więcej. Mija, nastaje nowe, wraca co było... Pięknie pokazałaś.
OdpowiedzUsuńNo to prawda. U Vivaldiego też prawie to samo jednakże bardzo różne. O dziwo najbardziej lubię L'inverno. A może tak mi się tylko wydaje. Wszystko lubie
UsuńNawet co roku o tej samej porze byłoby inne, bo zmieniamy się też my i nasze spojrzenie...
OdpowiedzUsuńutkwiło mi w pamięci niesamowite zdjęcie drzewa, które zrobił Marek Waśkiel i jego słowa:
"Świt. Kiedy robiłem to zdjęcie, nie byłem zadowolony ze światła - było już trochę za ostre.
Ten leniwy Marek powiedział - przyjdź jutro, będzie lepiej! Jednak ten bardziej pilny Marek
mówił zrób teraz, postaraj się, co tam i tak masz mokre nogi! No, dobra, dobra... powalczymy
dziś - ale jutro tu przyjdę jeszcze raz.
Zrobiłem kilka kadrów. Przyszedłem następnego dnia znacznie wcześniej... ale drzewa już nie było. To znaczy było, tylko leżało w rzece. Ścięły je bobry.
Taka jest historia tego kadru."
Jo, tej historii nie znam ale mam też takie swoje drzewo i przeraziłam się ,że może go już nie byc. Ostatnio byłam prawie rok temu. Nie mam zdjęcia z lata. Nigdy nie zdążam
UsuńJaki mądry post i piękne zdjęcia serwujesz mi z samego rana...dziękuję Maszko:)
OdpowiedzUsuńZaserwowałam z wieczora ale dla rannych ptaszków akurat do porannej kawki. Pozdrawiam Jagódko
UsuńPiękne słowa. Zdjęcia z tajemniczego ogrodu równie piękne.
OdpowiedzUsuńŻałuję ,że sama tych słów nie wymyśliłam :-). Chociaż zdjęcia są moje
UsuńBardzo ciekawe zdjęcia,
OdpowiedzUsuńa niedługo będzie wiosna :-)
Tak , jutro będzie o dzień bliżej. Ptaki już się zaczynają wiosennie zachowywać i koty też :-)
UsuńTyle lat, a ni nauczyłam się cierpliwie czekać na zmianę pory roku, wydaje mi się, że ta obecna będzie trwać i trwać. Twoje zdjęcia dają nadzieję :)
OdpowiedzUsuńBywają takie pory ,że nawet się człowiek nie obejrzy a już ich nie ma. 'Babie lato" na przykład mogłoby trwać tyle co nasza urokliwa zima:-). Też sobie daję nadzieję Małgosiu chociaż Tobie w toskańskich okolicznościach przyrody chyba jednak ciut łatwiej. Pewnie już coś zaczyna się dziać .
UsuńAleż bajeczne miejsce... Marzę właśnie o czymś takim u siebie w ogrodzie :)))
OdpowiedzUsuńBuziaki
No to życzę szczerze spełnienia .Buziaki
Usuńogródek przepiękny!!!!
OdpowiedzUsuńJutro będzie ten lepszy dzień ,jestem tego pewna :)
Jutro idę do fryzjerki więc nie wiadomo :-)ale zawsze to o jeden dzień bliżej
Usuńprzepiękne zdjęcia i te latarenki w altance! wow...robią wrażenie:)))))))))))
OdpowiedzUsuńnie słyszałam o takich zwyczajach. fajnie kiedyś było!:))) szkoda, że teraz części nie oddają... :)
niby każde zdjęcie takie samo, a jednak zupełnie inne... niesamowite:)
Pewnie dlatego częściej ludzie decydowali się na śluby :-). A tak naprawdę to nie rozumie o co w tym wszystkim chodziło.
UsuńUdał się Maszko dzień?czy zasypało u Ciebie jak u mnie:)?
OdpowiedzUsuńSypać nie sypie ale takie drobne śnieżynki sobie powolutku sfruwają z nieba. Taka bajeczka
UsuńPięknie napisane i te zdjęcia..cudne:)
OdpowiedzUsuńDziękuję i buziaki ślę :-)
UsuńMaszko masz rację jutro będzie inaczej i już dziś jest inaczej niż wczoraj :)))
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia ogrodu .ach te latarenki i okoliczności przyrody , aż chciałoby się usiąść i podumać :)
pozdrawiam
Ag
Uwielbiam ciepłe noce.Zapalam latarenkę albo kominek i sobie dumam . W ciągu dnia raczej nie ma czasu na dumanie chyba ,ze pada ciepły deszcz. Też fajnie wtedy tam posiedzieć
UsuńNo i będzie to jutro... A za ugoszczenie w zaczarowanym ogrodzie, altance i słowa takie(!) niski ukłon!
OdpowiedzUsuńJakie to Państwo doskonałości obywatelom funduje, to mnie zadziwiać nigdy nie przestanie ;)
Ale taki album z tej okazji to już dziś RARYTAS :)))))))))
O tak , doskonałe mamy Państwo.tak nam rozdaje na każdym kroku. Ciekawe skąd na to bierze :-).Lubię książki. Niech tam mówią ,że to przeżytek. szelestu kartek nic nie zastąpi.
UsuńPoczułam motylki w brzuchu kiedy czytałam te piękne słowa. Dziękuje, że je umieściłaś.
OdpowiedzUsuńTwoja altanka jest tak nastrojowa, że chętnie bym się do niej przeprowadziła :) Musisz koniecznie rozszerzyć swój rysowany plan ogrodu. Chciałabym umieścić ten zakątek w swojej wyobraźni, we właściwym miejscu ;)
Niezapominatko, narysuję tylko chwilowo brak mi natchnienia :-).Wszystkie zdjęcia altanki są robione z kuchennego okna.Jedynie ogniskowa zmienna.
UsuńPiękne słowa i cudowne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńCo do zwrotu pieniędzy - no proszę jak kiedys było dobrze :)
Państwo miało gest oczywiście z naszych podatków :-)
UsuńNadzieja dodaje skrzydeł :) Ten czas wysiewania nasionek jest jej pełen. Łatwo o analogię do ludzkiego życia, szczególnie gdy ma się w domu dzieci ;)))
OdpowiedzUsuńMuszę Ci pogratulować cierpliwości czy może stałości w wybranej aranżacji. Ja bym nie wytrzymała tak długiego okresu czasu - wobec czego - takich zdjęć nie mogłabym zrobić. Chyba, że z cyklu " różne aranżacje altany". Muszę się uśmiechnąć do geniuszu przyrody :)
Dobrze, że z roślinami nie jeżdżę od dołka do dołka po całej działce. Tyle pocieszenia dla mnie ;)))
Pozdrawiam Maszko!
Uśmiechnęłam się do Twojego komentarza ,bo doskonale wiem co to znaczy jeżdżenie z roślinkami od dołka do dołka. Przerabiałam to i ja jak i przerabiałam różne aranżacje altany.Ty to nazywasz cierpliwością a ja myślę że to starcze lenistwo :-).Czy Ty dziewczyno już zasiewasz?
UsuńTak Maszko, wysiewam co nieco :)Ale wielkie 'bum' czeka mnie w marcu i kwietniu ;)
UsuńNiezłe efekty przynosi to starcze lenistwo, masz najwyraźniej fory u sił wyższych :))) Też tak chcę! Choć z drugiej strony,tak sobie myślę, że to trochę przykre odkryć, że niewiele potrzeba by świat był piękny ;))) Znaczy się - starcze lenistwo to wybawienie dla piękna ??? :)))
No dobrze, idę do roboty, ta akurat dobrze mi zrobi! ;)
A Ty nie wysiewasz ?
Cudowne zdjęcia ! Tak mi już tęskno za wiosną :)
OdpowiedzUsuńOtóż to ale zauważ ,że wiosennych zdjęć jakby najmniej. Przyjdzie wiosna i nie w głowie będzie mi fotografowanie.
UsuńUsiadłabym sobie w takiej altance o poranku albo wieczorem. Już niedługo ... :)
OdpowiedzUsuńKlimat fotek bardzo przypadł mi do gustu. Właściwie to lubię każdą porę roku, każda ma swój niepowtarzalny urok - co widać na Twoich zdjęciach.
Miłego dnia:)
Tomaszowa
Już niedługo i pewnie znowu nie zdążę uszyć fajnych pokrowców na altankowe krzesła :-)Miłego Tomaszowa
UsuńMam takie miejsce u siebie na oodzie i tak sie zastanawiam co z nim zobic. kiedys stal tam garaz blaszany. teraz zostala po nim jedynie betoowa posadzka. nie cche jej rozwalac. i tak za mna chodzi taka altana jak ta twoja. moze kiedys, moze-bo skoro kazdy dzien jest inny to i moja betonowa pustynia doczeka sie pieknego miejsca.
OdpowiedzUsuńPewnie coś wymyślisz.(absolutnie nie rozwalaj posadzki bo taki stary beton omszony piekny jest) Moje miejsce pod altankę było pierwotnie dołem . Może gdzieś wygrzebię zdjęcia z czasów gdy nie było altanki.
Usuńczyli myslisz ze powinnam zostawic beton- nie klasc w przyszłości na niego jakis kafli albo czeoś tam. iesz on omszaly nie jest, bo byl posadzka garazu. choc przez ostatni rok przykryłam go ziemią od sąsiada.
UsuńMaszko, no i jak zwykle pięknie!!! Czasami mam wrażenie, że masz taki ogród jak ten do którego weszła Alicja z Krainy Czarów... Buziaki
OdpowiedzUsuńKto wie , gdzie ta Alicja łaziła. Może i była :-)Buziaki Asiu.
UsuńPiękne zdjęcia, rzeczywiście tylko na fotografiach udaje się zatrzymać czas, który tak niesamowicie szybko ucieka, wydaje mi się, że dni i godziny coraz szybciej biegną. Może to tak ma się z wiekiem :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i miłego dnia Ci życzę.
Też mam wrażenie ,że dzieciństwo trwało i trwało a teraz to przecież dopiero co skończyłam 30 a tu już 50 na karku. Szaleństwo jakieś
UsuńJutro będzie inaczej, ale nadal pięknie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło Maszko, wiosna tuż...tuż.:)
Dziś trochę wiosna się ociągała ale zima też leniwa bo tak niby padał śnieg ale w zwolnionym tempie jakby. Zima się wykańcza bidulka. I dobrze :-)
UsuńU Ciebie zawsze jest pięknie a w życiu ? pewnie zawsze inaczej.
OdpowiedzUsuńRóżnie bywa.Zmiennie
UsuńWidzę, że altanka nie tylko do dumania, ale do fotografowania :) Czyż nie piękna we wszystkich odsłonach? I za to też kocham życie, że ma tyle pór roku do zaoferowania :)
OdpowiedzUsuńPodejrzewam ,że gdyby jeszcze do tego fotografował ktoś inny ,mielibyśmy jeszcze większą różnorodność obrazków. Altanka głównie do fotografowania i do bałaganienia .
UsuńPiękne to motto i nawet nie wiesz jak mi wczoraj dobrze zrobiły te słowa. Aż mi się spało w końcu spokojnie:) A altanka we wszystkich ujęciach cudna i bajkowa:)
OdpowiedzUsuńCieszę się Aga ,że wzięłaś je sobie do serca. To co było już nie wróci. Złe tez nie. Całusy
Usuńcudowne zdjęcia!! cudowne!
OdpowiedzUsuńMaszko, zdjęcia, jak zwykle piękne. Altanka, jeśli dobrze policzyłam, ma okna- łuki na sześć stron świata. Może stań kiedyś z aparatem w środku ? Ja już w zeszłym roku pomyślałam sobie, że do zimy to trzeba się starannie przygotować. I nie tylko zapasy i drwa mam na myśli. Trzeba powtórnie nauczyć się nią cieszyć i nie popędzać, wiosna przyjdzie, czy tego chcemy, czy nie. Wiadomo, w miłym towarzystwie czas biegnie szybciej ale i teraz nam umyka. Z biegiem lat, z biegiem dni. tula
OdpowiedzUsuńA z sianiem czekam przepisowo :)
taaak, jutro będzie dobry dzień:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie
zielenie.blogspot.com