czwartek, 5 czerwca 2014

Bez gadania

Wyobraźcie sobie ,że tego tekstu nie ma.Bo właściwie go nie ma. Czuję jednak ,że powinnam wytłumaczyć dlaczego go nie ma. Otóż , to wszystko przez Kalinę . Nie , nie tą co z liściem szerokiem co nad potokiem, ani nie tą co ponoć jest lekarstwem na serce (chociaż kto ją wie) .Kalina pisze . PISZE przez duże pe i resztę liter też. Pisze o jarzynach i miłości i nie tylko.Mam wrażenie ,że weszła w moją głowę i pisze to co czuję choć słowami ani nawet myślą niepomyślaną wyrazić tego nie potrafię. I tak powoli czytając aż głowa pęka (miałam znowu dwudniówkę migrenową) od ilości słów i od tego jak można je splatać ze sobą w cudne bukiety dochodzę do wniosku ,że  co bym nie napisała to i tak wyjdzie sprawozdanie sportowe co najwyżej.  Daruj sobie więc -rzekła Maszka i była to mądra decyzja na ten czas.Może to tylko chwilowy stan i pogodzę się za jakiś  czas z faktem ,że nie wszystkim dane jest być poetą. Dziś więc milcząco  pokażę Wam mój maj co się już wymaił no ale jakże go nie pokazać, skoro piękny tak był ,że tylko Kalina potrafiłaby to opisać i robi zresztą . Sprawdźcie sami .Z tym ,że nie odpowiadam za dalsze losy Waszego blogowania :-) .http://jarzyny.blogspot.com/

Olaboga(Olamama) ile roboty





 Ciocia ,łąka to fajna zabawa -rzekła Ula.

Węże w pogotowiu .Kotom nie przeszkadza ale ja się kiedyś zabiję zwłaszcza gdy po nocy z latareczką poluję na ślimaki
Będzie kilka obiadków zieniaczanych
Nie mogłam się zdecydować , który kolor . Stara bajka . No to mamy wszystkie (prawie)











Notuję co , gdzie i kiedy ,żeby nie zapomnieć tylko nie wiem po co .
Doczekałam się łubinów.



Mam kilkaset zdjęć samych orlików



Tuptuś Fukacz nie wiem dlaczego jest bardzo aktywny również w ciągu dnia. Młode?











Miałam urodziny ale zapomniałam które.



Mamy kocię płci dziewczęcej






















49 komentarzy:

  1. jeden pisze, drugi robi zdjęcia, Maszko:-) ZDJĘCIA.
    odkryłam Kalinę na początku blogowania, nikt jej nie doskoczy. Na szczęście Kalina odkryła mnie;-) i dodatkowo cieszę się jej komentarzami, równie wrażliwymi.
    Znowu masz kota, Maszko? ty źle skończysz, jak ja.
    Mój jeż też jest dziennie aktywny, właśnie wyplątałam go z reklamówki.
    Kiedy pszyjedziesz, żebyśmy mogły pójść do Ogrodu? bez ciebie nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No wiem , nie można mieć wszystkich talentów. Pan Bócek jest sprawiedliwy . Odkryłam wczoraj ,że odkryłaś Kalinę dawno i się zeźliłam ,że taka gapa jestem. Być może ,że to po komentarzach u Ciebie do niej doszłam. Już nie pamiętam chociaż to było zaledwie tydzień temu. Mam kota od tej mojej ostatniej niesterylizowanej biedy. Miała być za stara na dzieci. Były z malcem przygody ,bo zginął na kilka dni z legowiska w szafce u Anki . Odkryłam to we wtorek i do piątku męczyły mnie koszmary ,że paskudny kocur , który prawdopodobnie jest ojcem kociaka pożarł go. W piątek pod wieczór coś zamiauczało w mojej szafie. Kotka musiała go tam przenieść i chyba zapomniała bo stara jest i alzheimer dokucza. Szybko pognaliśmy na pogotowie. Będzie żył powiedziała ciocia weterynarka.Ufff. Zle skończę, to fakt bo wolałabym go nie oddawać. Jestem maupa bo byłam bez Ciebie. A może jutro ???? Chodzi mi to po głowie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia
    Takie pytanie z innej beczki - jakim obiektywem robisz zdjęcia ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nie mam sieza bardzo czym chwalić bo to żaden szczególny obiektyw ale może się dorobię . Ten to Canon EF-S 55-250mm f/4 - 5,6

      Usuń
  4. Twoje zdjęcie mówią więcej niż tysiące słów.
    Ale żeby nie było - ja bardzo lubę Cię również czytać :) Piękny maj!!!
    Uściski urodzinowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, cieszę się,że te obrazki do Ciebie przemówiły. Dziękuję za wszystko i namawiam żebyś sprawdziła jak to wszystko piękno można wyrazić słowami. To nie jest tak ,że ja innych nie lubię czytać ale mam wrażenie ,że do tej pory bardzo niedbale podchodziłam do kwestii pisania . Ponieważ do wzorca mi daleko , to chwilę pomilczę. Buziaki

      Usuń
  5. Pięknie, jak zawsze :-) kwiaty w kroplach rosy cudowne, pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosa jest magiczna ale ostatnio tylko deszcz ,który już mniej magiczny jest, Czekam na lepszy czas. Dziękuję.

      Usuń
  6. Ale fantastyczne zdjęcia!!! Niezłą dawkę nam zaserwowałaś ;p Ale są tak piękne,że nie można się napatrzeć! Widzę,że u ciebie jeszcze niezapominajki kwitną.U nas już dawno po ;[
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin !!!
      :)

      Usuń
    2. Niezapominajki już się kończą . Kwitną same ich czubeczki. Te zdjęcia pochodzą z całego maja więc mogą już być zdezaktualizowane.Dziękuję za życzenia.Pozdrawiam

      Usuń
  7. Maszka kochana...zdjęcia to robisz fantastyczne, a co do pisania, to każdy, ale to KAŻDY blog ma swojego właściciela, a ten właściciel ma SWÓJ własny, niepowtarzalny styl pisania...nawet romantycznie można pisać na tysiąc różnych sposobów:) Ja uwielbiam czytać zarówno blog Kaliny jak i Twój (zwłaszcza jak wycieczki opisujesz, albo kuchnię i smaki...) Tak więc głowa do góry i nawet nie waż mi się myśleć, że coś tam ci nie wychodzi i kończysz tekstami rzucać:) Najlepszego z okazji 18 tki:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O , dziękuję Ci ,że mi przypomniałaś ,że to osiemnaste.Ja sobie zawsze liczę odejmując od wieku męża 6 a on ma 24 :-). Wiem ,że każdy pisze inaczej ,bo jakby wszyscy tak samo to byłoby potwornie nudno no ale się zakompleksiłam pozytywnie :-).Buziaki

      Usuń
  8. Maszko, zjawiskowe zdjęcia - jak zawsze! Można je godzinami oglądać .. A czytać Twoje wpisy bardzo lubię, więc proszę, pomilcz nie za długo:) Pozdrowienia serdeczne!
    PS Samych dobroci urodzinowych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ale mi dałaś pałera :-). Pozdrawiam

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia, miód na oczy i duszę. Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. U Ciebie poezja i piękna proza na zdjęciach, oczu oderwać nie można, trzeba "czytać" wielokrotnie i z namaszczeniem. Wiele osób tak myśli i czeka na kolejny rozdział Maszko. A Twoje pisanie jest szczere i za to je bardzo cenie i podziwiam, zresztą ja jestem znacznie gorsza w w tej materii, ale przecież nie będziemy się przejmować, zawsze można wpaść do Kaliny:)))
    Czy próbowałaś okładów z gorczycy na głowę, mi pomaga na inną część ciała;-) Wsyp gorczycę do woreczka i przykładaj w bolące miejsce. Buziaki Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Hania, wcale nie jesteś gorsza. Teraz , to żałuję,że w ogóle się odezwałam. Mogłam tylko dać linka do kalinowego bloga i zamilknąć. Teraz mnie te wyznania Wasze zawstydzają. Głupia jestem , głupia.Wiesz ,że mi już ktoś mówił o tej gorczycy. Ponoć są takie gorczycowe poduszki. Muszę to wypróbować. Póki co mi odpuściło . Mam nadzieję,że na dłużej. Buziaki wielkie

      Usuń
  11. Ten Twój ogród to RAJ jakiś....! :o

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech ziemniaczki własnej produkcji, mniam mniam...
    Głaski dla koteczków !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie mogę doczekać. Aż mnie korci ,żeby pogrzebać pod krzaczkami i sprawdzić co tam się dziejęale chyba trzeba czekać aż zakwitną. Koteczki wygłaskane :-). Buziaki

      Usuń
  13. Znam Kalinke,znam;) I lacze sie w bolu, bom wlasnie z loza bolesci wstala. Myslalam, ze juz bedzie dobrze, i wczoraj polatalam po blogach, a tu lup i dzis od nowa-pekajaca glowa.
    Piekneeeee zdjecia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to współczuję. Ja też nie mogę za dużo na kompie siedzieć. Wypróbuj tę poduszkę z gorczycy , o której Hania wyżej pisała. Ja idę szukać nasion.Dziękuję. Pozdrawiam

      Usuń
  14. a ja odwiedze kaline po twojej namowie ;-) ale sie ogarne najpierw.
    robote dostałam ;-)

    kozia moja piekna- zdrowia zdrowia zdrowia
    bzuiolam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Hankuś. Cieszę się. Powodzenia. Kalinę koniecznie odwiedzaj po ukojenie duszy.Buziam

      Usuń
  15. Do Kaliny trafiłam nieco wcześniej, pisze pięknie i potrafi sięgnąć słowami w głąb duszy. A Ty czarujesz zdjęciami swojego świata i nie tylko, a Twoje posty kulinarne to sam smak i aromat :)
    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Maszko, duuuużo zdrowia i duuuużo kolejnych lat :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już wiem jaki będzie kolejny post . Kulinarny :-) .Dziękuję za życzenia. Pozdrawiam

      Usuń
  16. Wypowiem się jako zainteresowana:) Maszku, zakochałam się w twoim blogu, zdjęciach, wrażliwości i nie posiadam się z radości, że mogę hedonistycznie buszować tu, jak i w cudach Megi, Madzi, Kasi, Talibry, dzikich kurek i innych wspaniałych kobietek. To tylko dowód na to, że bratnie dusze nie znają wieku, odległości ani granic, mówią różnymi językami i dopełniają się razem. Ja ci będę pisać, a ty też pisz, fotografuj, bo do twego bloga pędzę jak do leśnego źródełka, żeby pić i pić i smakować życie twoimi oczyma. Szczęściary z nas, że żyjemy w czasach, gdy można znaleźć do siebie ścieżki, mimo odległości:) Uściski, trochę zmęczone!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Napisałaś dokładnie ,to co mi w głowie siedzi. Czasy są niezwykłe. Tylko żal ,że wcześniej tego nie było.Też miałam wczoraj zwariowany dzień a w nocy szukałam zdjęć po archiwach.Buziaki

      Usuń
  17. Robisz NIESAMOWITE ZDJĘCIA!!! Są przepiękne!!! a Twój ogród zachwycający!!!:) Słonecznego i udanego weekendu:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.Staram się pokazywać to jego piękniejsze oblicze. Przydałoby się trochę słoneczka. Dziękuję i odwzajemniam życzenia

      Usuń
  18. Maszko ja Twojego bloga odkryłam nie dawno. I uwielbiam tu zaglądać. Czytać i oglądać, obraz i słowa tworzą całość która bardzo do mnie przemawia. Ja do pisania to dopiero daru nie mam, jakąś blokadę taką czuję i posty moje raczej ubogie w słowa. Czasem to chciałabym napisać więcej o tym i owym ale odwagi jakoś brak.
    Blog Kaliny na letnie zaczytanie zostawię bo teraz czas mocno zakręcony.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż muszę zajrzeć do Ciebie :-). Dziękuję za miłe słowa. To prawda ,że trzeba coś w sobie przełamać ,żeby tak publicznie pisać.Mnie pomaga to ,że wydaje mi się,że nikt tego nie czyta :-) a gdy okazuje się,że jednak czytacie ,to mi się wstyd robi :-)

      Usuń
  19. Maszko, ja tam zawsze z niecierpliwością czekam na Twój kolejny wpis. Urzekasz słowami i czarujesz obrazami. Za każdym razem kiedy patrze na twoje zdjęcia, mam wrażenie, że udało ci się uchwycić jakiś wycinek rzeczywistości poza czasem i przestrzenią. W Twoim ogrodzie naprawdę odpoczywam.
    Ale cudnie mieć urodziny, kiedy dookoła tak kolorowo. Uściski najgorętsze i spełnienia marzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam dzienną porcję słodyczy z głowy. Ja też u Ciebie dobrze się czuję. Trafnie zdefiniowałaś moje zdjęcia to rzeczywiście wycinek z czasu i przestrzeni. Ten lepszy . Mam szczęście ,że na urodziny mogę dostawać bukiety z majowych kwiatów. Dziękuję. Sciskam też mocno

      Usuń
  20. Wszystkiego pięknego z okazji urodzin .Pięknie gdy pamiętają o Twoim święcie, wiem bo też mam w maju :-).Właśnie napisałam post i całe szczęście że zrobiłam to zanim Ciebie poczytałam i pooglądałam, bo potem pewnie by nie powstał, bo jak coś takiego się widzi to to moje to mierne jakieś :-(.Popatrzę jeszcze i idę spać .Chociaż miło będzie się spało po obejrzeniu świata widzianego Twoimi oczami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc i Tobie Alicjo samych dobrych rzeczy z okazji urodzin. Dziękuję i jest mi bardzo głupio ,że masz takie odczucia. Nie taki był mój zamiar ,gdy robiłam tego posta. Chciałam tylko podzielić się blogiem Kaliny bo sama mam z bytowania tam ogromną przyjemność. Mam nadzieję,że sny miałaś kolorowe. Ja śniłam ,że rozbił się samolot za naszym parkiem. Nie wiem co to oznacza ale mam przeczucie ,że nic dobrego. Buziaki

      Usuń
  21. A ja lubię i Twoje pisanie i Twoje zdjęcia! Bloga Kaliny nie znam, ale wcale się nie dziwię, bo ja generalnie mało blogów znam. :)) Jakoś tak nie latam po blogosferze, ale zajrzę do niej z pewnością. A do Ciebie zawsze z wielką przyjemnością zaglądam!
    Buziakczi i uściski

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ja bym chciała tak malować ja Ty robisz te wymajone maje...
    Nie ma sobie równych. Kazdy ma swój niepowtarzalny urok jak te geny jego, linie papilarne, usmiech w kąciku oka, jak miliony niepowiedzeń. Kazdy jest przez to wyjątkowy - Ty również, więc odetchnij głęboko i nie ustawaj. Kiedyś (to było dawnoooo) weszłam tu w ten magiczny Twój ogród i w nim i w Tobie sie zakochałam, a wierna jestem swoim miłościom :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Spacer po zaczarowanym ogrodzie, taka namiastka raju pielęgnowana Twoimi dłońmi ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. louis vuitton online
    A person necessarily help to make severely articles I would state.
    This is the first time I frequented your web page and so far?
    I surprised with the research you made to make this particular post amazing.
    Magnificent task!

    OdpowiedzUsuń
  25. louis vuitton sale
    Hey would you mind letting me know which webhost you're using?
    I've loaded your blog in 3 different internet browsers and I must say this blog loads a
    lot quicker then most. Can you suggest a good hosting provider at a
    reasonable price? Many thanks, I appreciate it!

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziewczynusie w sukienusiach [jak mawiała moja Teściowa] są kwintesencją słów następujących:
    lato
    łąka
    dziecko
    kumaryna
    cisza
    spokój
    szczęście
    siano
    rumianki
    I jeszcze paru...

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedy moje oczy patrzą na Twój ogród, to serce moje się śmieje z radości:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Marysiu, Twoje zdjęcia są cudowne, magiczne, a teksty również świetnie się czyta, miód na serce po prostu, najlepsze życzenia urodzinowe przy okazji, o właśnie ja ,to jak na ten przykład coś napiszę , to sama widzisz i czytasz, jak co niektórzy piszą, to wszystko szczere i z serca oczywiście, ale jakoś tak w słowa ubogo ubrane, no cóż ja zawsze bardziej "ścisła" byłam, pozdrawiam ubogo, ale szczerze, Iwonka

    OdpowiedzUsuń