sobota, 21 września 2013

Trzy....

 Naprawdę nie wiem , jak Wam to powiedzieć więc powiem na wdechu : Trzy, pięknej urody ,emaliowane, w tym dwa produkcji rodzimej Emalii ,pastelowe , idealne do podgrzewania mleczka ,jak również robienia zasmażki ( o tym w poście pokonkursowym bo czasu nie mam ),znakomite do klarowania masełka , do przysmażania tartej bułeczki ale także świetne do tego ,żeby sobie po prostu stały na półeczce , rondelki (jeszcze z nalepkami co dla spostrzegawczych zauważalne na tym -no właśnie jaki to kolor- żółtawo zielonkawym - no dobrze - pistacjowym) do rozdania dla chętnych, które dodadzą do znajomych, udostępnią blogosferze, napiszą ,że chcą je mieć i będą cierpliwie czekały aż wrócę ,no bo przecież jadę się uczyć gotować po włosku ,czyli na pewno już bez zasmażki.Uffff

144 komentarze:

  1. Pierwsza! I ja wcale nie po rondelki, tylko napisać, że czekamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosia już nie zasmaża.Rozumiem ,że kuchnia włoska opanowana na 5.

      Usuń
    2. Byś się zdziwiła, ile po polsku gotuję :)

      Usuń
    3. A nie widać zwłaszcza po Wielebnym:-)

      Usuń
    4. He, he. Chciałabym mieć jego przemianę materii. A wracając ro rondelków, one są śliczne :) I tyle :)

      Usuń
    5. Szkoda ,że przemianą materii nie można sie jakoś zarazić. Rondelkom od razu lepiej się zrobiło :-)

      Usuń
    6. Czasami rozsądek nakazuje nie chcieć :) A co do przemiany materii, to mnie wystarczyłoby dokopać się do własnej sprzed lat, ale nie wiem, gdzie szukać :)

      Usuń
  2. Ja też nie po rondeki, tylko, ze trzymam kciuki szczęściaro ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanka, też nie zasmaża? W ogóle nie znam kuchni belgijskiej. Czy Ty w ogóle coś gotujesz ,bo na blogu chyba nic nie widziałam ,żebyście spożywali ?:-)

      Usuń
  3. Jedź kochana i ostrz swe kubki smakowe. Zapewne warto:)))
    Emalia cudna ale ja tym razem odpuszczam niech inni skorzystają.
    Pozdrawiam i czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, Ty też nie chcesz? Jak mi smutno, a garneczkom jeszcze bardziej ,że nikt ich nie chce.:-)

      Usuń
  4. Wypoczywaj Maszko!! Czekamy!!
    A rondelki cuuuudne (to moje uzależnienie od emalii się odzywa).
    Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wreszcie. Na Ciebie liczyłam :-). Jak to miło ,że są wielbiciele emalii wśród moich znajomych :-)

      Usuń
  5. Miłego wypoczynku! Nieziemskich doznań smakowych!Kochana chcę je mieć i będę czekać cierpliwie na Twój powrót:).........chociaż cierpliwość nie jest moją dobrą siostrą:))
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jesteśmy podobne.Zero cierpliwości . Nie napisałam ,że jadę za tydzień na tydzień więc losowqanie za dwa tygodnie z jakimś jednodniowym okładem. Minie szybko.

      Usuń
  6. Witam bardzo chętnię przygarnę niesamowite rondelki:) lub jeden z nich pięknę są .Pozdrawiam Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ,że trafiłam w Twój dobry gust :-)

      Usuń
  7. Radości z pobytu, radości z gotowania i smakowania... pozdrawiam.
    A po rondelki staję ... bo przecież muszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, koniecznie musisz wziąć udział w losowaniu. Masz u mnie szczeście albo dobrze czarujesz. Ciekawa jestem czy i tym razem się uda. :-)

      Usuń
  8. Czekam na Twój powrót i Twoje zdjęcia:)
    Buziaki Maszko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo ,że zdjęcia muszą być chociaż mogłoby nie być bo zgubiłam ładowarkę . A rondelków nie chcesz?

      Usuń
  9. zacznę od życzeń udanej podróży kulinarnej, wielu doznań smakowych, estetycznych i czekam na relację , Twoje wrażenia, porady i zdjęcia. A rondelków nigdy nie za wiele, więc poproszę wziąć mnie pod uwagę w losowaniu. Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. na pewno będę relacjonować.Rondelków nigdy za wiele , to prawda. Ale ja już ich nie mam gdzie eksponować :-)

      Usuń
  10. ja też ja też! Marzy mi się oj marzyyy. Udanego wyjazdu:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam Ci powiedziec, że od czasu wejscia na Twojego bloga pierwszy raz to do mojego męża zawaram się Maszka hihihi:)" co tam maszka robisz przy tym kompie?":D buziaki

      Usuń
    2. Dziękuje. Od marzeń wszystko się zaczyna. Bardzo to ciekawe co piszesz o swoim mężu.Czy jesteśmy do siebie tak podobni? A jak on to znosi?:-)

      Usuń
  11. Kocham włoską kuchnie ale Polską także i staram sie zawsze równoważyć mojej rodzince dania aby za duzo nie było ani tego ani tego bo od czasu do czasu i ta zasmażka jest pożądana ;)
    P.S
    u mnie wczoraj byly pomidorki polane oliwą z czosnkiem i bazylia a do tego szyneczka dojrzewająca na ostro mmm pycha polecam serdecznie jako dodatek do chrupkiego pieczywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wczoraj miałaś prawdziwy włoski dzień. A ja dziś robię łazanki. Takie typowo polskie danie ,bo mi zostało mięsko po wczorajszym rosole . Koty wprawdzie nie pogardziłyby ale postanowiłam ich aż tak nie rozpuszczać. Opowiadała mi kiedyś pewna dziewczyna pracująca we włoskim pensjonacie ,że zrobiłą nasze łazanki i Włosi to kupili.Nie ma jak równowaga w kuchni.

      Usuń
  12. Ja też czekam na relacjęa a na rondelki chętnie się piszę. Jakoś do tej pory jeszcze nic nie mam z tych pastelowych piękności.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne! Zgłaszam się i ja ;) wpis przeczytałam na jednych wdechu - tak jak go napisałaś :) ciekawa jestem relacji :) pozdr.!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się czyta na wdechu to wychodzi jak reklama w tv. Pozdrawiam:-)

      Usuń
  14. masźko,cudne są:)) chetnie prźygarnę:))....powodźenia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miałam ubaw ,bo próbowałam przeczytać tak jak napisałaś. wyszło trochę po chińsku ale to niezłe ćwiczenie na giętkość języka :-)

      Usuń
    2. masźko bo ja mam walnieta klawiature...ku radości dźiewcźyn...bo niektóre próbują te moje wypocinki cźytac :))))

      Usuń
  15. Tak myślę.... no nie zasmażam...! Ale czy wszystko co śliczne musi być praktyczne? No nie musi. Najpierw jest piękne a potem jakieś zastosowanie znajdzie się przecież... ;)
    Maszko, ale Ci zazdroszczę. Właśnie byłam wczoraj u znajomych, którzy wrócili z Toskanii. Jeszcze nagrzani słońcem i rozmarzeni tacy... :) Wypoczywaj, chłoń klimat i słońce i wracaj pełna pozytywnego naładowania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, jeszcze dwa tygodnie temu mogłam z czystym sumieniem mówić ,że nie skalałam moich rondelków zasmażką ever ale teraz już nie mogę . O tym jednak potem. Absolutnie nie musi wszystko być praktyczne . Ty to wiesz najlepiej chociaż twoje bransoletki dyndają mi właśnie na nadgarstku i myślę sobie ,że są bardzo praktyczne bo robią takie fajne dyń dyń o klawiaturkę.Liczę na to słoneczko tam chociaż dzisiaj nie narzekam .Chwilami sobie przypomina ,że to pora babiego lata.

      Usuń
  16. Ja też na jednym wdechu przeczytałam i jestem pod wrażeniem. Jak zwykle bardzo hojna jesteś. też z chęcią przygarnę do swojej emaliowanej kolekcji.
    Pozdrawiam i życzę udanego gotowania!!!
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod wrażeniem mojego długiego zdania? Te rondelki bardzo pasowałyby do Twojego domku. Wiem to ,bo zaglądam cały czas.

      Usuń
  17. Chciałabym się nauczyć gotować,no ale tak szczerze to w kuchni chcę przebywać jak najkrócej, więc gotuję to co potrafię "na szybkensa" hehe a po rondelki z miłą chęcią ustawiam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze mówiąc , to nie do końca wierzę w to ,że można się nauczyć jak się tego nie lubi.Zresztą po co? ja Cię doskonale rozumiem. Jest tyle innych fajnych rzeczy w życiu. Czasami też mam dość garów w związku z tym chętnie je rozdaję :-).Podoba mi się ta fraza "na szybkensa". Kupuję

      Usuń
  18. Ja czasami zasmażam, ale częściej mleczko podgrzewam...zatem ustawiam się w kolejce po te pastelowe piękności:) A Ty Maszko jedź, wypoczywaj, ucz się gotować no i wracaj szybko:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż martwi mnie to ,że wrócę trochę za szybko. Tydzień to tylko chwilka. Buziaki

      Usuń
  19. Rondelki jak marzenie !!! przyznaję, że rzadko gotuję częściej wypiekam. Ale i do wypiekania rondelki mogą się przydać,a i miejsce w kuchni by się znalazło;)))
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mogłabym jeść same ciasta :-) .Cieszę się,że chcesz przygarnąć .Pozdrawiam również

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Ależ mnie cieszy takie zdecydowanie.

      Usuń
  21. Cudeńka!!!! też chcę :)
    Baw się dobrze we Włoszech i przywieź nam garść wrażeń i zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa tych jesiennych zapachów. Pewnie winogrona z truflami

      Usuń
  22. piękne te rondelki, takie sama bym chciała, więc pewnie Cię poproszę o wyraźniejszą nalepkę (chyba że to kolejna odsłona Olkusza ;), ale jeszcze bardziej niż rondelki chciałabym być tam z Wami, w tej słonecznej i pachnącej winem i teraz to już chyba i truflami - Italii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. błękitny i pistacjowy to Emalia Olkusz a ten brudny róż to Riess . Joasiu , mam jeszcze jedno miejsce w a=ucie jakby co :-)

      Usuń
  23. Ja tak rzadko gotuję że zapomniałam co to zasmażka ale rondelki są moim marzeniem ( takie malutkie że w sam raz na ugotowanie zupki dla mnie :-)) więc staję w kolejce po marzenia bo przecież czasami się spełniają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasmażkę zawsze mi się kojarzy z kabaretem Otto. Dokładnie na zupkę dla jednej osoby. Na dodatek można z nich nawet zjeść :-)

      Usuń
  24. To ja bardzo mocno trzymam kciuki za gotowanie!!! bez zasmażki to :)) za rondelki dziękuję, bo wysyłka do USA absolutnie nieopłacalna jest ;)) także trzymam kciuki za inne czytelniczki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak to się ma z tą opłacalnością wysyłki w drugą stronę ? Bo z tego co pamiętam też będziesz wysyłać :-)

      Usuń
    2. hahaha ja będę wysyłać etui listem a garnki to już paczuszka a paczuszka to drogo już :) Piszę tutaj bo może nie zajrzysz już do mnie. otóż ja używam programu Great photo Pro. Ale ja mam Mac-a więc nie wiem czy jest ten program w wersji windows. Jest tam mnóstwo fajnych efektów :) z tym że ja nie przepadam za takimi mocnymi efektami.. wole coś delikatnego.. żeby się właśnie ktoś zastanowił czy czegoś używam czy nie a nie z góry powiedział że tak ;)) rozumiesz :)) Poza tym ja się zupełnie nie znam na zdjęciach. robię je na auto prawie cały czas.. nie znam się na opcjach, funkcjach i takich tam :)

      Usuń
    3. Aż sobie to posprawdzam gdzieś w necie w wolnej chwili tzn,ceny przesyłek. Mój mąż kupował jakaś maszynę w Stanach i chyba nie było tak tragicznie :-).Ja doskonale wiem o czym mówisz w tych efektach. Kiedyś miałaś taki efekt jakby obiektyw był porysowany. Ja robię zwykle na opcji z wyłączonym błyskiem. Czasem coś kombinuję z czasem albo przesłoną ale zwykle nie mam na to czasu. Po prostu strzelam zdjęcia chwilom bo one tak szybko umykają. A u Ciebie byłam jak Ty byłaś u mnie ha ha

      Usuń
  25. Ja oczywiście chętna jestem alem wyjechana, więc wpisu dokonamy po 26-ym . Jeśli można rzecz jasna. Pozdrawlaju aga

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja oczywiście chętna jestem alem wyjechana, więc wpisu dokonamy po 26-ym . Jeśli można rzecz jasna. Pozdrawlaju aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież się wpisałaś i to dwa razy. Naprawdę więcej nie trzeba :-)

      Usuń
    2. sorrki,wysyłałam z telefonu i nie widziałam,że tak posłało

      Usuń
  27. Jak zwykle kolejka długaśna, ale stanę po rondelki, a Tobie Maszko życzę dużo wrażeń i pozytywnych emocji - mam nadzieję, że jak wrócisz podszkolisz nas kulinarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne ,że będę szkolić a może nawet jakieś egzaminy zrobimy albo konkurs :-)

      Usuń
  28. Przyszłam po raz kolejny podziwiać Twoje astry, a tu takie śliczności kuszą !. Nie śmiem w kolejce stanąć, wszak piękny prezent od Ciebie już dostałam. Oliwy już dawno nie ma, ale jej smaku nie zapomniałam:))). Czekam z niecierpliwością na włoskie smaki i zapachy uwiecznione na pięknych zdjęciach.
    ----
    ... wczoraj rano szukałam przez godzinę ładowarki hihi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozalio,stawaj śmiało w kolejce. Może się uda i może się uda znowu oliwy przywieźć chociaż to chyba tegoroczna jeszcze nie będzie. O tej ładowarce chyba posta zrobię :-).Co ja przezyłam

      Usuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Rondelki-cud, miód:) Trzymam mocno kciuki, dobrze byłoby im u mnie:) Czekam na relację z Włoch. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iga ,zdążyłam przeczytać tamten komentarz :-). Domyśliłam się,że im u Ciebie a nie Tobie u siebie ,chociaż jak się człowiek czuje dobrze u siebie to też dobrze :-). A w rondelku rzeczywiście można na przykład rozpuszczać cud miód do piernika.

      Usuń
  31. Bede podziwiac, bo jest co!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Cię wpiszę na listę za to podziwianie.Buziaki

      Usuń
  32. Garnuszkom niech smutno nie będzie, jestem ich wielbicielką, więc z przyjemnością przygarnę, aczkolwiek zasmażkę to już mniej chętnie ;)) Powodzenia w italiańskiej nauce!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam problem z zasmażką i cieszę się,że mimo iż nie zasmażasz to mogą Ci się przydac:-)

      Usuń
  33. Rondelki piękne, nie rozumiem jak można ich nie chcieć;-) Wyglądają jak komplecik, dopiero jak napisałaś, że to dwie różne firmy to zauważyłam różnice w rączkach. Ja używam mojego do gotowania pysznych jajeczek bo nie zasmażam. Życzę udanej wyprawy kulinarnej:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie,jak można? Jest różnica w rączkach ale i w kształcie bo te z Emalii nie mają dziubka niestety chociaż robią i takie z dziubkiem ale tym razem nie trafiłam. Zapomniałam i jajeczkach a sama też przecież gotuje własnie w tych emaliowanych.

      Usuń
  34. Odpowiedzi
    1. :-). A było robione na wyładowanej baterii. Musiałam ją wyjąć z aparatu i zdołała zrobić jeszcze jedno zdjęcie. Właśnie to :-)

      Usuń
  35. Wiec czekamy aż nas zasypiesz ta włoską kuchnią mniam:)a rondelki oczywiście,jak zawsze,chętnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj na dobry początek jadłam (nie robiłam osobiście ) najpyszniejsze tiramisiu:-).Muszę przygotować jakoś swój organizm do włoskiego jedzenia.:-)

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane.Chetnie pobyłabym dłużej.

      Usuń
  37. ihihihihi nio dobra to i ja nie zawiodę :))) Garnuszków nie mam i chętnie przygarnę :))) Ale tego wyjazdu to Ci szczęściaro zazdraszczam jak nie wiem co !!! Wypoczywaj i delektuj się pysznościami , a potem przygotuj nam dłuuugą relację z podróży :))) Pozdrowionka !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz jeszcze garnuszków? Jakoś mi to nie pasuje do Ciebie. No to może wreszcie się dorobisz. Znając siebie pewnie będzie bardzo długa ta relacja .

      Usuń
  38. Wszystkiego dobrego :)
    Cierpliwie czekać będę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Cierpliwość to dobra rzecz.u mnie jej za grosz.

      Usuń
  39. jakby jeszcze były DOSTĘPNE, to ja bym chciała:-)
    podobnie jak i inne e- malie, ale o tym przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo urocze garnuszki pasować będą do mojej komody ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Z rondelków już pewnie nic nie zostało, ale się na nie mimo wszystko piszę :) Piękne kolory no i przede wszystkim emalia ... !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Udanego i smacznego wyjazdu. Czekam z niecierpliwością na foto-relację :-)
    A garnuszek bardzo by mi się przydał... właśnie kilka dni temu mój młodszy synek z mojego ulubionego garnuszka zrobił sobie cichaczem "rzutkę" i poobijał go tak, że ten nie nadaje się już do użytku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Rondelki przepiękne i z przyjemnością wezmę udział w zabawie. A Twoje zdjęcia... jak mam kiepski dzień to otwieram Twojego bloga i zaczynam się uśmiechać...

    OdpowiedzUsuń
  44. Chyba i ja się skuszę :) Uwielbiam emalię, więc takiej okazji przegapić nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Cuda - zapisuję się
    Chcę je !! :D
    Czekam z niecierpliwością na rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  46. Z przyjemnością i ja spróbuję szczęścia :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  47. O takiej podróży kulinarnej to i marzę!!!! Na pocieszenie pozostają rondelki:))) Pisze się, bo kto by nie chciał takich cudeniek w swojej kuchni...

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo chętnie przygarnę przydadzą się w kuchni dla męża :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Trafiłam ti parę dni temu ponownie i szalałam,oglądałam dłuższy czas a dziś wracam w związku z candy,bo chyba bardzo pasowałyby do mojej kuchni.Jestem bardzo zainteresowana kursem,na którym jesteś ale zbyt późno sie o nim dowiedziałam,może w innym terminie...pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak można nie kochać emali,w pastelowych kolorach to jak wisienka na torcie...zima za pasem więc na gorące mleko z miodem doskonałe:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Udanej podróży:) i pysznego gotowania::)
    Rondelki są śliczne:) z chęcią je przygarnę:) i utulam:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Wyprawy kulinarnej szalenie zazdroszczę :) Czekam juz niecierpliwie na relację i zdjęcia :) Baw się dobrze !!!
    Po rondelki chetnie ustawie się w ogonku :D

    pozdrawiam
    Agnieszka
    szymanska25@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Rzadko bywam w kuchni, ale takie cudne garnuszki na pewno zmieniłyby moje nawyki, więc dopisuję się do listy chętnych ;) Buziaki i udanej, smakowitej podróży ;)

    fiolety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Rzadko bywam w kuchni, ale takie cudne garnuszki na pewno zmieniłyby moje nawyki, więc dopisuję się do listy chętnych ;) Buziaki i udanej, smakowitej podróży ;)

    fiolety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Rzadko bywam w kuchni, ale takie cudne garnuszki na pewno zmieniłyby moje nawyki, więc dopisuję się do listy chętnych ;) Buziaki i udanej, smakowitej podróży ;)

    fiolety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. ale cudeńka ustawiam się w kolejce...i życzę powodzenia w nauce:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. ale cudeńka ustawiam się w kolejce...i życzę powodzenia w nauce:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Oj przydały by się,chocby do tej zasmażki:)))

    OdpowiedzUsuń
  59. Kolory przepiękne w sam raz na rozjaśnienie jesiennych dni.Owocnej podróży i czekamy na kolejne piękne zdjęcia . Staje w kolejce i zapraszam również do mnie http://skradzionechwile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja się w kolejkę nie zapisuję, bo mam bardzo podobne rondelki, więc nie będę blokować miejsca innym. Tym bardziej, że kolejka sie robi naprawde imponująca. Chciałam życzyć dobrej podróży i wielu wspaniałych chwil, które mam nadzieję zobaczymy potem na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  61. Cudowne, cieszę się że kogoś uszczęśliwią, nawet jak nie będę to ja:)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  62. wracam ,a tu proszę Maszka takie cudowności rozdaje ;))) więc staję w kolejce ,one takie słodkie i uzyteczne :)))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  63. Bardzo chętnie przygarnęłabym te emaliowane cudeńka :-). Ustawiam się w kolejce!
    Ściskam ciepło!
    Monika / Viva

    OdpowiedzUsuń
  64. Masz bardzo klimatyczną kuchnię, miło że chcesz się z innymi nim podzielić :) Powodzenia we Włoszech, uwielbiam ten kraj i jego smaki! Już marzę, by znowu tam być i smakować smakować :) banerek już na moim blogu, a ja stoję w kolejce po rondelki :) jeżeli miałabyś ochotę na serwetnik i wieszaczek to zapraszam do siebie, bo u mnie też Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja, ja, ja się zgłaszam i bozi dziękuję że cię poznałam, i chwalę pod niebiosa i rozsławiam w świecie. Pięknie proszę o wylosowanie rondelków dla mnie. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  66. Też bym chciała rondelki, może uda się je zdobyć! Mleka w nich nie podgrzeję, bo nie lubię ciepłego, ale rozpuszczanie czekolady, zasmażki, masełka, mniam mniam! Udostępniam co gdzie się da i na pewno będę odwiedzać^^ Pozdrawiam,
    http://made-in-joy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. I ja się wpisuje w kolejkę po rondelki i z niecierpliwością czekam na włoskie fotki. Baw się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  68. Pięknie u Ciebie to i "rondliki" jak to babcia powiadali cudne
    Tak myślę, myślę i ... ja nie mam u siebie ani jednego rondlika, takiego z długą rączką,... może więc mieć będę jak się poszczęści :)
    Zaazdraszczam takiego fajnego wyjazdu, baw się tam dobrze, chłoń wiedzę,smaki, zapachy,klimat - i wróć szczęśliwie,... i przywieź nam trochę tego italiańskiego słońca :)))

    OdpowiedzUsuń
  69. to i ja się przyłączę raz bo tu milutko u Ciebie a dwa bo mi się mój jedyny ukochany rondelek przypalił gdy mój małżonek podgrzewał zupkę;) pozdrawiam serdecznie i czekam na relacje z włoskich wojaży

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja bardzo, bardzo chętna!!!! Wzdycham do takich już od dawna ale niestety nie są dostępne u mnie, buuu:(

    OdpowiedzUsuń
  71. nietypowe candy i śliczne nagrody! chętnie wezmę udział w tym przedsięwzięciu :)

    OdpowiedzUsuń
  72. A gdzie ja jestem??? Też się zapisałam, nawet mówiłam, że zasmażam i po polsku i po włosku...a posta nie ma:( Zgłaszam się ponownie i proszę niech już bloger psikusów nie robi, bo szkoda takich rondelków:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Przecudne, własnie takie są mi potrzebne! Ustawiam się i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  74. Nieśmiało dopisuje się do listy;o) Pozdrawiam nina-c@wp.pl A nuż się uda;o)

    OdpowiedzUsuń
  75. Maszko, z ogromną chęcią dopisuję się do tej długiej listy ;). Uwielbiam i emalię i rondelki :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  76. Ja też jestem chętna na takie cudne emaliowanki :)
    I miłej zabawy z tym gotowaniem :)
    Ściskam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  77. Rany boskie, cudne! Ja właśnie w potrzebie rondelkowej! A tu takie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  78. Witam :) Dopisuję się do zabawy, nie może być inaczej :) Jestem bardzo ciekawa jak klaruje się masło?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Zrobiłam przed chwilą listę chętnych ale jeszcze nie zamykam. Jutro zwijam losy i szukam sierotki. Sama jestem ciekawa jaki to szczęśliwy numerek się wylosuje. Póki co jest ich 70.

    OdpowiedzUsuń
  80. To i ja na koniec... Bo te rondelki są przeeeeepiękne! :) I przydadzą się, bo od niedawna jestem na swoim :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  81. Czy jeszcze zdążyłam? jesli tak to spróbuję czy mam szczęście:) ten najmniejszy będzie idealny do włoskiej "zasmażki" do grzybków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na losowanie zdążyłaś ale na grzybki już nie. Poszły w mig.

      Usuń
  82. Jak, jak to mogłam przegapić?
    Uwielbiam emalię, zbieram sporo tej rodzimej - i nie uwierzysz - dzięki Tobie również. Dzięku Twoim zdjęciom i pisaniu o niej od czasu do czasu:)
    Zapisuję sie oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
  83. OCH jak to się stało że mnie tu nie ma
    Kolory super i tylu znajomych chce je u siebie w kuchni ;)) Dobrze że to w internecie bo byśmy się ...... hihi

    OdpowiedzUsuń
  84. Wspaniale rondelki! chcę je mieć więc sprobuję szczęścia w losowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  85. Każdego dnia próbuję walczyć o marzenia. Te, których spełnienie przychodzi najtrudniej, są najcenniejszymi. Spełnienia tych najskrytszych Ci życzę, nieśmiało stając w kolejeczce. Ciepłe pozdrowienia z http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com/ załączam. =)

    OdpowiedzUsuń
  86. Bardzo proszę los aby się do mnie uśmiechnął, chyba podskoczyłabym do nieba gdybym wygrała:) Udostępniam u siebie i czekam:)

    OdpowiedzUsuń
  87. Piękne! To i ja w tą dłuuuuugą kolejkę się ustawię :)

    OdpowiedzUsuń
  88. i ja !
    też stoję w kolejce!
    jakie cudne te rondelki!

    OdpowiedzUsuń
  89. Jeju gdzie te garnuszki mozna dostać bo juz się spóźniłam...

    OdpowiedzUsuń
  90. Nie mogę sobie darować ... ;)

    Piękne zdjęcia robisz! Prawdziwe cukiereczki! :)
    Pozdrawiam, Kamila.

    OdpowiedzUsuń
  91. Nádherné rendlíčky ..... pokud mohu i já se moc ráda přidám .... s nimi se musí vařit jedna radost .... Marki

    OdpowiedzUsuń
  92. Wszystkich, którzy nie będą mieli szczęścia w losowaniu zapraszam po rondelki Riess na www.kapps.pl. Kapps jest wyłącznym przedstawicielem w Polsce austriackiej marki Riess. Sklep internetowy dopiero się tworzy, ale można wszystko ustalić mailowo kapps@kapps.pl... Zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń