piątek, 23 marca 2012

Impreza u Hiacynta


Impreza na całego
Co się będzie działo , jak rozkwitną wszystkie? Fotografowałam pszczoły z dość bliska i zupełnie nie były mną zainteresowane.
A na innych spokój. Ja natomiast padam choć nie byłam na imprezie tylko pracowałam, pracowałam, pracowałam. ponieważ było bardzo ciepło , wyniosłam na taras donice z rozmarynem , mirtem i laurem. Dopiero pod wieczór uprzytomniłam sobie , że to dopiero marzec . Schowałam je na noc i dobrze zrobiłam bo chyba będzie dziś przymrozek.

3 komentarze:

  1. Pszczółki to bardzo pracowite stworzonka, ale widzę, że i Tobie nic nie brakuje.
    Pozdrawiam serdecznie pracusia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pszczółki szaleją, u mnie też ich pełno w każdym kwiatku. Fajnie wyglądają gdy fruwają takie ciężkie, oblepione pyłkiem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pszczoły już przy pracy? - to bardzo dobra nowina :) U mnie na razie tylko trzmiele (chyba to one). Mamy takie same iryski - prawda, że śliczne? :) Wkrótce zaprezentuję swoje. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń