czwartek, 27 grudnia 2012

Wyróżnienie dla 'Moczarów"

Nigdy wcześniej tego nie zrobiłam tzn. nie dałam nikomu wyróżnienia i nie dlatego ,że nie lubię czy nie cenię Waszych blogów.Nie w tym rzecz.Nie potrafiłam tego zrobić .Dojrzałam.Przyszedł czas,że udało mi się nawet zrobić swoje prywatne wyróżnienie i chciałam je przekazać Gwenaelle   czyli Ani , która sama jakiś czas temu mnie wyróżniła a ja najnormalniej w świecie nie znalazłam czasu ,żeby zajrzeć na jej bloga. I żałuję tego ogromnie . Nie żałuję jednak ,że czytam bloga Megi i tam znalazłam informację o programie "Maja w ogrodzie " kręconym właśnie w 'Moczarowym ogrodzie". Na program w TV nie trafiłam ale Ania u siebie napisała również posta na ten temat i tym razem wszystko zgrało się w czasie i zajrzawszy do Moczarowego ogrodu ugrzęzłam w nim na dobre , otwierając szeroko oczy ze zdumienia co taka powabna i delikatna jak motyl osóbka może zdziałać dzięki pasji i ogromnemu zamiłowaniu do natury.Ja w każdym razie chylę czoła i już nigdy nie powiem ,że mam za dużo pracy w ogrodzie albo ,że mój ogród jest za duży. Zobaczcie same. W Moczarowym ogrodzie cofnęłam się w czasie i jestem dopiero w sierpniu 2011 roku ale wiem ,że gdy tylko czas pozwoli będę tam wracać z wielką przyjemnością i podziwiać tę trochę szaloną wyglądającą jak nimfa dziewczynę. A wyróżnienie daję po to ,żebyście i Wy tego wszystkiego nie przeoczyły. ZAPRASZAM .Od właścicielki Moczarowego oczekuję w zamian ,że nigdy nie przestanie :-)

42 komentarze:

  1. Zajrzałam i zapisałam się :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, byłam na moczarowym blogu i też jestem pod wrażeniem - jeśli można chętnie przyłączę się do tego wyróżnienia. Pozdrawiam serdecznie! K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Kasiu, że też Ci się podoba. Nawet wypada się przyłączyć. Całusy

      Usuń
  3. Maszko weszłam do Moczarowgo Ogrodu - przeczytałam pierwszy wpis i poczułam sie jakbym wchodziła do jakiegoś magicznego, bajkowego miejsca - takie miejsca jeszcze istnieją - super.

    Dziekuję Maszko za życzenia. Czy już lepiej się czujesz? A ja spokojnie czekam na odpowiedzi - powiem szczerze, że już nie pamiętam o co pytałam ;) Ale czekam czekam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, powinnam napisać do drugiej Maszki ;)
      Dziękuję za uwagę ;)

      Usuń
    2. Wygląda na to ,że istnieją chociaż też miałam wrażenie ,że snię.

      Usuń
  4. Od świątecznego odcinka także siedzę i czytam Moczarowy Ogród:) Już niedużo mi zostało do końca..
    Niesamowita dziewczyna i miejsce:)Wyróżnienie jak najbardziej zasłużone:)
    pozdrawienia ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sobie dawkuje zupełnie świadomie. Nie chcę ,żeby się szybko skończyło.Całusy

      Usuń
  5. Maszko podpisuję się pod wyróżnieniem dla Gwenaelle! :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. zajrzę skoro rekomendujesz, choć pewnie z ciężarem na sercu, że nie mam ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę Joasiu, ze ania chętnie skorzystałaby z pomocy takich co się rwą do ogrodu a nie mają własnego tak jak i ja :-).A tak na serio to przecież warto zobaczyć i pomarzyć a może już gdzieś jakiś ogród na Ciebie czeka?

      Usuń
  7. A ja od rana, dzięki Tobie, Maszko droga, buszuję . Dziękuję za kierunkowskaz do tak cudnego ogrodu. Dla mnie też, prawie automatycznie, co stare, to piękne :) A róże, padłam i kwiczę i gryzę palce z zazdrości. Boże Narodzenie już było ( o Tobie też cieplutka myśl mi przemknęła :) ), wiosna może , jak dla mnie, zawitać :). tula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę też kwiczę ale wiem ile to pracy kosztuje więc najbardziej zazdroszczę dziewczynie kondycji

      Usuń
  8. Ja już odkryłam piękny ogród Gwenaelle, zupełnie przypadkiem, bo miałam wejścia z Tego bloga i zaciekawiło mnie. Mój ogródek to taki tyci przy moczarowym, tym bardziej cieszę się, że wzbudził zainteresowanie u Gwenaelle. Ta nimfa to super do niej pasuje:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Haniu , mój też tyci przy moczarach a ciągle mi się za duży wydawał. teraz patrzę na niego inaczej

      Usuń
  9. Jak zwykle Maszka masz rację, zapisuję się , jest tam pięknie, teraz jest mi wstyd,że moje Rancho wydawało mi się za duże do naprawy :(, musze wziąźć wzór od takich kruchych dziewczyn :).Pogadamy jutro :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ivna ,no może nie jak zwykle ale tym razem nieskromnie powiem ,ze mam.Koniecznie od wiosny robimy porządki. ja już teraz mam ochotę zacząć

      Usuń
  10. Maszka, miałaś rację, zakochałam się, toż to Ogród przez duże O!!! Ja zaczęłam lekturę od końca, tzn. od początku, tzn. od lutego 2011 :))) I znowu dziś wieczorem nic nie zrobię, bo ugrzęzłam tam po uszy... Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czułam ,ze tak będzie. Cieszę się ,że masz miła lekturę po części dzięki mnie. Buziaki

      Usuń
  11. Wyróżnienie bardzo zasłużone:). Podczytuję od jakiegoś czasu ten blog i program też oglądałam. Taki ogród to sposób na życie, bo inaczej być nie może. Nie wyobrażam sobie pracy gdzieś po 8 czy więcej godzin i doglądanie takiego ogrodu w wolnej chwili. Takie doglądanie nawet przy moich 200 metrach nie zawsze wychodzi im na dobre, a co dopiero taki areał. Ale jest pięknie i mam nadzieję, że tek "kruszynie" wystarczy zapału, by doprowadzić do końca to co zaczęła:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak tak. Masz całkowitą racje. To sposób na życie. Podejrzewam ,że Ania nie ma za wiele czasu na inne rzeczy.Ale to cudowne móc się czemuś oddać bez reszty.

      Usuń
  12. :-)))
    ja w swoim czasie, pierwszego moczarowego lata, przeczytałam całego bloga na raz
    i jestem mu wierna
    piękny pomysł z tym wyróżnieniem, maszko
    do tego właśnie powinny służyć wyróżnienia- do polecania sobie blogów
    bo blogger nam tego nie ułatwia
    dlatego lubię wyróżnienia, lubię podążać za waszymi linkami
    trochę mi tylko nijak, że trzeba dość banalnego programu w tewe, żeby się spopularyzować
    że taka wartość nie broni się sama. Bo blog jest o wiele lepszy niż program, nespa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megi jak zwykle mamy podobne spojrzenie ;).
      Mi też jest nijak z tego powodu, choć z programu cieszę się jak dziecko. Bo wyszedł fajnie choć wiem że tak naprawdę mija się z moim ogrodem. Moczarowy to nie tylko Oranżeria, część archiwalnych zdjęć w tym og.Południowgo są nieaktualne zupełnie. Bagienko ma smaczki i tajemne zakątki które zupełnie nie weszły w kadr. Jestem też przekonana że mnóstwo kadrów z Moczarów posłuży do ilustracji innych programów (pewnie ogród różany...)
      Czy program spopularyzuje blog i Moczary? Nie jestem taka pewna. Choć statystyki bloga oszalały to wszystko wróci do mojej spokojnej normy ;) Bo blog jest do czytania i oglądania a samo oglądanie w TV jest łatwiejsze do strawienia dla wielu ;) taka prawda. Dla mnie blog jest po prostu bardziej prawdziwy.

      Usuń
    2. Megi, wyróżnienia mają sens , gdy są dawane z przekonania a nie pod jakimś tam przymusem ,ze skoro ktoś mi dał to ja je muszę posłać dalej .Moje jest przemyślane i nawet nauczyłam się w tym celu zrobić napis na zdjęciu(proszę się podśmiewywać się) choć nigdy tego wcześniej nie robiłam. Nikt nie zauważył nawet :-).Ja sobie moczary celowo dawkuje bo to jest jak z dobrą książka - żal wielki gdy sie kończy czytanie. Tutaj na blogu jedyna pociecha ,że przeciez ciąg dalszy nastapi chociaż wiem ,ze latem wpisy bedą rzadziej się pojawiały

      Usuń
  13. Dotarłam po wyróżnienie ;)(a mam teraz szalony czas międzyświąteczny a do tego jeszcze dwie moje suczyce smoczyce dostały cieczki więc w domu mam szaleństwo psowe.....)
    Długo się zastanawiałam co napisać!!!
    Po pierwsze bardzo dziękuję! czuję się naprawdę wyróżniona w sposób szczególny :)
    Po drugie postaram się "nie przestawać" a Wasze słowa są dla mnie motywacją do tego!

    Maszko ja zawsze mam problem z wyróżnieniami (jak Ty) choć wiem że to dobry pomysł na promowanie blogów fajnych i nie odkrytych (choć ja zwykle mam za mało czasu by coś odkryć). Choć też takich "w naszym guście". Kiedy dawałam Ci wyróżnienie o tym właśnie myślałam. Pewnej nocy przeczytałam całego Twojego bloga, obejrzałam zdjęcia i doszłam do wniosku że nie tylko używany szablon bloggera nas łączy ;)Sama w jednym z komentarzy u mnie, słusznie zauważyłaś że często piszemy o tym samym, choć w separacji czasowej. Tak to właśnie jest z ludźmi którzy równolegle podążają w jakimś wspólnym kierunku, choć każdy oddzielnie. W blogowaniu odkrywanie dusz pokrewnych jest najfajniejsze! Dla mnie to takie info że nie jestem sama na świecie ze swoimi myślami :)
    Pozdrawiam serdeczniej i jeszcze raz wielkie dzięki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja Ci dałam wyróżnienie a tymczasem sama poczułam się wyróżniona i to po stokroc bardziej .Piszecie z Megi o programie " Maja w ogrodzie " i powiem tyle ,że ktytykować nie będę bo po pierwsze nie znam az tak dobrze a po drugie nie umiałabym chyba sama zrobic lepszego więc wole się krytycznie nie wypowiadać. Tak już mam. Jednego jestem pewna , że w moim przypadku to nie program zareklamował Anię ale Ania spopularyzowała u mnie program. Zdażalo mi się kiedyś przypadkiem trafić na jakieś jego fragmenty ale to był pierwszy odcinek , który obejrzałam od początku do końca i stwierdziłam ,że to nie istotne w sumie jak jest zrobiony , czy dobrze czy źle (te pytania Maji o zgrozo) ale ważne ,że pokazał namiastkę takiego niezwykłego miejsca i za to mu dużego plusa daję i być może zacznę oglądać skoro jest na necie bo do TV mam po drodze jedynie jak mi się spieszy do toalty:-)

      Usuń
  14. no to ja lecę zerknąć :-) a może i wczytać się :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono ,coś mi podpowiada ,że się wczytasz

      Usuń
  15. Wyróżnienie w pełni popieram, jakiś czas temu trafiłam do Moczarowiska i cały czas jestem pod wrażeniem pracy i pasji Gwenaelle, która tworzy cudowne miejsce na ziemi.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Talibro ,ze już to znasz i również się zachwycasz jak ja.

      Usuń
  16. Z chęcia przejżę .Zaczęłłam zagospodarowywanie moich 50arów ogrodu.Wyzwanie-ale czekam by móc podziałąć na wiosnę.Pozdrowionka ciepłe i pomyslnosci w nowym Roku-aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja zazdroszczę początków. Wtedy mozna wszystko od nowa, wszystko po swojemu. A teraz jeszcze trochę czasu zostało na zainspirowanie się. Polecam moczarowy chociaż obszarowo to o wiele wieksze przedsięwzęcie od twojego co oczywiście wcale nie oznacza ,że bedziesz miała o wiele mniej pracy.Ogród potrafi pochłonąc nawet gdy nie jest moczarami

      Usuń
  17. Moczarowy mam na oku od dawna.Podziwiam, zachwycam się, podglądam i zazdroszczę Gwenaelle młodości. Ile Ona może jeszcze cudów dokonać. Wyróżnienie ze wszech miar słuszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na Nią widzę siebie sprzed dwudziestu lat i to ,jak nie mogłam dospać i jak nawet w nocy myśli moje krążyły wokoł ogrodu i tego co zrobię kolejnego dnia. Miałam zapał i chyba juz trochę się wypaliłam. Młodość ma swoje prawa.

      Usuń
  18. Ja już wcześniej odkryłam Moczarowy Ogród, dzięki Megi ;-)) i pozostaję w nieustającym zachwycie ;-) Piękny post napisałaś i jest chyba ważniejszy od wyróżnienia (nie, że wyróżnienie nieważne, ale ten wpis jest taki osobisty i szczery...
    (Do Ciebie zresztą też trafiłam dzięki Megi...)
    Wszelkiej pomyślności w nowym 2013 roku, Maszko, niech będzie dobry. Wiele szczęścia i radości życzę, ściskam Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak , Megi potrafi "swatać" blogi. Też do Ciebie zaglądam dzięki Niej. Chyba miałyśmy się spotkać na Wietrznej:-).Moczarowy wart jest wszystkich wyróznień.Serdeczności na Nowy Rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, bo to nasze SPOTKANIE w blogosferze to największa wartość tego całego zamieszania z pisaniem. Gwen też to wyżej napisała. I nieważne, czy tu, czy w tzw. realu, tutaj to też real w końcu!
      Ja bardzo bardzo bardzo lubię wyszukiwać nowości i ciekawości, ciągle odkrywam nowe światy... a żeby do nich wracać, potrzebuję tylko tego, żeby niekoniecznie wiedzieć, co będzie w następnym poście... i tak wsiąkam.

      Usuń
  20. Ale cudne zaproszenie Maszko i jeszcze na zakończenie tak pieknego roku...
    Za który częściwow i wspólnie spędzony DZIĘKUJĘ i właśnie nie mam ani grama wątpliwości, że codziennie dekorujesz świat dookoła siebie i sercem i drobiazgami, i to mnie tak magnesuje i czuję się jak "w domu" choć ja wcale tak nie mam czasu na dekorowanie :)))
    Oby ten Nowy rok był dla Ciebie magiczny, dobry, życzliwy i pogodny i w zdrowiu by Tobie trwał i bliskim ;)))))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku życzę, aby ta 13 była dla nas wszystkich szczęśliwa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. W Nowym Roku chciałabym Ci serdecznie życzyć
    tego co najlepsze i najpiękniejsze:)
    wielu magicznych chwil i pomysłów.

    Niech się nam darzy! :*

    OdpowiedzUsuń