sobota, 3 listopada 2012

niebiesko -fioletowo

O mało co,  w zabawie w tęczę , nie poległam  na moim ulubionym niebieskim.Nie mam problemu z rozpoznawaniem tego koloru w otoczeniu. Mam sporo kwiatów w ogrodzie w tym kolorze właśnie, nie brakuje mi go w garderobie (ostatnio zakupiłam kolejny niebieski sweterek w Simple .Polecam ich błękitną kolekcję),we wnętrzu też mam go sporo. jednak , gdy patrzę na modrą kapustę mam pewne wątpliwości.Na tle błękitnej ściereczki nie dostrzegam w niej niczego niebieskiego. Wiem ,że niektórzy wyrażają się o niej jako o czerwonej kapuście ,ale na tle czerwonych granatów (też niezły psikus ) ,trudno ją nazywać czerwoną. Jaka więc jest naprawdę? Moim zdaniem po prostu fioletowa . Dlatego pozwolę sobie w tym poście połączyć kolor niebieski z fioletem a nie jak sugerowała Ania ,niebieski z granatem. O granacie będzie osobno. Więc biorąc naszą fioletową kapustę, szatkując i poddając jakiś czas gotowaniu w wodzie uzyskujemy faktycznie kolor niebieski.Wywar z kapusty na nic właściwie nie jest przydatny ale możemy wykorzystać ,żeby pokazać dzieciakom czary .Rozcieńczamy mocno aby uzyskać ładny jasny odcień i dodajemy 5 kropli soku z cytryny , robimy czary mary i gotowe.Moim dzieciakom zawsze bardzo się ta sztuczka podobała. Ciekawe czy będą pokazywać swoim dzieciom. A przepis na najpyszniejszą modrą kapustę , wygląda tak: Główkę kapusty szatkujemy i gotujemy chwilę. W garnku rozpuszczamy ok.10 dkg masła , wrzucamy kapustę ,odrobinę solimy i dodajemy łyżkę miodu ,szklankę wytrawnego wina czerwonego lub białego, dwie łyżki octu balsamicznego , ponabijaną sześcioma goździkami cebule (potem wyciągamy).To wszystko dusimy jakiś czas pod przykryciem. Pod koniec duszenia dodajemy pokrojone w słupki jabłko oraz garść rodzynek i kilka posiekanych suszonych śliwek. Kapusta jest pyszna i jako ciepła i na zimno. To ona właśnie otwiera w mojej kuchni sezon zimowy. Tradycja rodzinna nakazuje robić to pierwszego listopada. I tak się stało i tym razem.

66 komentarzy:

  1. Zawsze się zastanawiam, czy chcemy ponieważ taka tradycja, czy taka tradycja, bo chcemy. Tak czy siak lubię to!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tego nie da się rozdzielić.Tradycja to tradycja.Ale i chcenie podtrzymywania tradycji też jest istotne a z drugiej strony , naprawdę dużo siły trzeba mieć ,żeby się tradycji oprzeć. A Ty Haniu lubisz tradycję , chcenie czy kapustę?

      Usuń
    2. Kocham tradycję! Cieszę, że się chce!!! Kapustę uwielbiam jeść. Tak jakoś tam wychodzi.
      Metamorfozy kolorystyczne kapusty genialne, dodam. Wszak zboczonam w tej kategorii doznań:)))

      Usuń
    3. Tak fajnie pozytywnie zawiało od Ciebie :-)

      Usuń
  2. Skorzystam z przepisu, bo lubię potrawy sprawdzone z rekomendacją. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę. Dodam ,że to danie na słodko choć pewnie nie trudno się domyślić:-)

      Usuń
  3. i prosze, udało się z niebieskim..
    musze tą sztuczke pokazać naszemu młodemu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztuczkę też mi kiedyś ktoś pokazał pierwszy raz i byłam oczarowana

      Usuń
  4. Witaj sąsiadko :)) Kapusta wygląda i smacznie i ślicznie zarazem :) Świetne te karafki,też je kupiłam :)) Pozdrawiam serdecznie D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa i zapraszam na candy :) nie byłoby problemu z przesyłką :))

      Usuń
    2. Kapuchę polecam .Karafki bardzo lubię zwłaszcza te litrowe. Banerek z Candy już jest . Losuj dobrze :-)

      Usuń
    3. oczywiście :)) Maszko śliczny Twój nowy banerek,taki przejściowy,jesienno-zimowy :) super! zawsze zdjęcia świetne robisz :)

      Usuń
  5. Wspaniały przepis koniecznie muszę go wypróbować.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam odziana w ciepłe swetrzysko

      Usuń
  6. Dla mnie czerwona kapusta ma kolor fioletowy:)))to jak w tym żarciku-mamusiu a co to jest?czarna jagoda,a czemu jest czerwona?bo jeszcze jest zielona:)))))))))bardzo lubię tą kapustę:))mu robimy z cebulką i jabłkiem:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie z tymi kolorami bywa zabawnie. Moja mama kiedyś pyta mnie czy jechałam czerwonym autobusem czyli mpk czy niebieskim czyli pks a ja na to ,że on był właściwie żółty.

      Usuń
  7. patrze i patrzę i kafli nijak nie dostrzegam :), chyba że najpierw ten wywar muszę wypić, a wygląda coś jak rozcieńczone curacao blue :) - nawet się zastanawiałam czy o nim postu niebieskiego nie zrobić, ale żeby nie propagować jeszcze alkoholu zwątpiłam :)
    a na modrą kapustę mi smaku narobiłaś i na niebieską kolekcję sweterków też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywaru nigdy nie próbowałam ale wygląda mi mdło. To już lepiej to curacao i nie przejmuj się procentami. Ja promowałam swoją nalewkę na czystym spirytusie więć taki drink niebieski to pestka. A kafle będą kiedyś a w zasadzie cały kominek,bo teoretycznie już stoi ,tylko otoczenie mało przyjazne fotografowaniu na razie (mam nadzieję). Kapustkę koniecznie wypróbuj.

      Usuń
  8. Apetyczna ta kapustka, mniam mniam :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie też jest fioletowa a modrą kapustę uwielbiam i z chęcią Twój przepis wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę ,że wypróbujesz Igo i poślesz w świat :-)

      Usuń
    2. a Ty kuruj nam się Maszko kuruj

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia Maszko :) Uwielbiam czerwona gotowana kapustę :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja już nie wiem w końcu jaka ona jest,bo większość z Was mówi na nią czerwona.Serdecznosci

      Usuń
    2. No od dzieciństwa ona dla mnie była czerwona zawsze :)... "Mamo ugotuj czerwoną kapustkę" i Mama gotowała :)

      Usuń
  11. Apetyczny przepis, skorzystam, ja robie z jablkiem i marynowanymi sliwkami, niby podobnie, ale jednak... A kolekcje Simple zaraz obejrze. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja jest taka zimowa. Kolekcja w necie nie poraża niebieskością ale w sklepie ten niebieski zdecydowanie dominował.

      Usuń
  12. nie mogę uwierzyć, że tego nie wiedziałam, że można mieć niebieski sok z kapusty... No jak ja tego nie wiedziałam, przecież ciągle bym to gotowała ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej to nie sok a wywar. Sok to pewnie jak nic fioletowy.Teraz juz możesz ciągle gotować bo wiesz. Ja się tylko zastanawiam czy ten wywar nie ma zdolności barwiących bo jest bardzo intensywny w postaci nierozcieńczonej

      Usuń
    2. właśnie, ciekawa jestem tej jego magii barwienia!
      Czy np kurczaka w sosie mascarpone jak zabarwię sos na niebieski to jak to wyjdzie! ;)

      Usuń
    3. Obawiam się,że wyjdzie szaro.Trzeba by sprawdzić .Postaram się nastepnym razem coś zabarwić i dam znać.

      Usuń
  13. Ciekawy podałaś przepis na kapustę, też mówię czerwona tak z przyzwyczajenia.Nie dodawałam miodu i owoców suszonych oraz goździków.Może to być fantastyczny smak,na pewno spróbuję.Kolor granatowy w tęczy sprawił mi trochę problemów, cieszę się ,że masz projekt w głowie.pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam projekt tylko nie mam weny. Jakaś niemoc mnie ogarnia grypowa chyba

      Usuń
  14. I ja miałam spory problem z tym kolorem,ale wyszłaś z tego fantastycznie:-)gratuluję pomysłu,super!!!!pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki . Jakoś trzeba sobie radzić. Pozdrowienia ślę

      Usuń
  15. Kolor takze do konca prawdy nie powie...
    Z przepisu skorzystam...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory ponoć mówią ale czy do końca prawdę , tego nie wiem.Cieszę się ,że przepis wpadł w oko. Serdeczności

      Usuń
  16. Maszko, przecież wszystko wyjaśniłaś: modra, bo podczas gotowania daje niebieski wywar, czerwona, bo potem się czerwieni. A fioletowa, bo niebieski z czerwonym daje fiolet :) Genialny pomysł na prezentację barwy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, też mi się zdaje ,że nawet wybrnęłam jakoś z tą kapustą. Cieszę się,że ekspert pochwalił :-)

      Usuń
  17. Ile niebieskości pięknych ! Mam takie same karafki, tylko w moich są muszle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszle też muszą ciekawie w nich wyglądać. W moich najczęściej serwuję napój mietowy

      Usuń
  18. genialny post:)))
    hehe kto by pomyślał, że jedno warzywo a tyle kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna kapusta i prawie pół tęczy:-)

      Usuń
  19. Za tą odmianą kapusty nie przepadam, ale podany przepis jest zachęcający - może się przekonam, a kolorki z jednego warzywka bardzo ciekawe:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle,że się przekonasz. Ona taka trochę świetami pachnąca

      Usuń
  20. Maszko! musze sprobowac tak zrobic kapustke modra jak to podajesz w przepisie. spodobaly mi sie te sliwki i te rodzynki no i gozdziki w cebulce, co sie potem wyrzuca. Ja do tej kapusty mam sentyment bom przecie urodzona na Opolszczyznie a tam musi byc ona podana do rolad slaskich i klusek.Mniam mniam! gotuje kapuste modra ale ten przepis mnie zainspirowal. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę ona inna niż ta prawdziwa śląska modra, którą to moja koleżanka Ślązaczka robi pyszną ze skwarkami, ale myśle ,że i ta z roladą i kluseczkami śląskimi świetnie się skomponuje.

      Usuń
  21. Dla mnie to też czerwona kapusta, a przepis wykorzystam, a jakże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ugotujesz to zobaczysz jaka ona czerwona :-)

      Usuń
  22. O proszę jaki to zbieg okoliczności...ja właśnie taką kapustkę jadłam właśnie...1 listopada :) może właśnie coś w tym jest? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, może jesteśmy z tej samej rodziny?

      Usuń
  23. Nie przepadałam za tą kapustą, ale Twój przepis wypróbuję i moze się przekonam.. A sztuczka super:))
    Twój nowy banerek jest sliczny, czy ten ptaszek to pliszka?
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Ago,jest łatwy i niedrogi. Ptaszek to chyba raczej samiczka kopciuszka. Trochę mnie zdziwił ,że jeszcze nie odleciał. Może przewiduje ,że zima będzie łagodna i zostanie .

      Usuń
  24. o matulu ty moja - królestwo za kapustę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Królestwa to bym chyba jednak nie oddała :-), może pół

      Usuń
  25. świetna ta fioletowa kapusta :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię czerwoną kapustę, ale robię ją bez tych dodatków typu miód i goździki. Muszę spróbować! A tę cebulę z dwoździkami wrzuca się całą a potem wyciąga? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam:(
    Te piękne butelki to z wina???
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motylku ,nabijam goździki w cebulę i daję do duszenia a potem wyciągam ,gdy już oddadzą swój aromat potrawie. Butelki z Makro :-)

      Usuń
  27. Dawno temu? Właśnie się tam wybieram. Są śliczne! Dzięki za wyjaśnienie. Muszę spróbowac tego przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj jeszcze były. Chyba zawsze są ,bo ja je mam już kilka lat:-)

      Usuń
  28. Cześć :)
    Wspaniały pomysł na te kolory by je sfotografować właśnie w takim oryginalnym kontekście. A przepis muszę wypróbować, bardzo się nim zaciekawiałam :) buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu. Wypróbuj i daj znać jak smakowało.Cmoki

      Usuń