To nie jest fotomontaż ani ubiegłoroczne zdjęcie. Pisząc komentarz u
Igi ,zauważyłam,że mi szyba biała się robi.Kto krakał? A opony macie pozmieniane na zimowe . A karmniczki dla ptaszków gotowe ?Rany. Ja ciągle mam sandały w użyciu. Jutro wiem co będzie tematem nr.1. SZAFA
Patrze na to zdjęcie i oczom nie dowierzam , ale to znak, że o butach chociaż trzeba pomyśleć, bo ja ciągle jeszcze w trampkach biegam....
OdpowiedzUsuńTeraz to już cała szyba bielutka. Rano pewnie trzeba się będzie odkopywać.
UsuńA u nas w kuj-pomorskiem rano tez był snieg. Co prawda widział go mój mąż, kiedy o 5.30 szedł z psem na spacer, bo o &.30 kiedy ja wstałam juz go nie było. I dobrze, bo kto chce go widzieć o tej porze roku?! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBywa,że spadnie w listopadzie i zostaje do marca. Ale może nie w tym roku. Nie kraczę już
UsuńO kurcze, a ja mam jeszcze ciepłolubne roślinki na dworze :(
OdpowiedzUsuńU mnie beniaminek na tarasie. Lecę po niego
UsuńNo właśnie koleżanka z Katowiec pisała na Fb ze u niej pada śnieg..nie do wiary. Za wcześnie jeszcze na zimę. Jutro musze wykopać moje dalie koniecznie..
OdpowiedzUsuńDale szczęśliwie wykopałam i nawetjeszcze dozbierałam dziś trochę nasion. Ale tyłeczek mi zmarzł.No i jak te róże do śniegu sadzić? Chyba trzeba będzie je zakopczykować do wiosny.
UsuńNo i nie zdążyłam dalii wykopać bo sypie śnieg jak glupi..ach zła jestem:/
UsuńOpony mamy, karmniki mamy ,gorzej z szafą na te zimę.Co prawda nie pada u mnie ale jest zero stopni, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńMąż mi zameldował ,że opony mamy. Karmnik jest .Kozaczki ubiegłoroczne gdzieś zagrzebne głęboko. Chyba zacznę jak Włoszki chodzić w kozakach latem.
Usuńa u mnie jeszcze cieplo ale jutro juz podobno tez snieg, z sandalkow wskakuje sie w kozaki to tak jest teraz.pozdrowienia baardzo jednak cieple!!
OdpowiedzUsuńBasia z Serbii
Basiu , ubawiłam się czytając maila o tej kawie ze szczypiorkiem . Jesteś pewna ,że o to zielone Ci chodzi ?:-) I pomysł z kolczykami też świetny. Szkoda ,że nie piszesz bloga bo tak tylko ja się śmieje.
Usuńhahahahaha no tak tak.. ja dziś jeszcze w klapkach do przedszkola po dzieci pojechałam ;-) a co będzie jutro?? kto to wie :-)
OdpowiedzUsuńU nas wczoraj w nocy grad walił w okna i wszystkich pobudził :)
OdpowiedzUsuńOpony w poniedziałek zmieniam, na szczęście :) A cieplejsze ubranie właśnie wczoraj wyjmowałam z szafy ;)
Maszko, to straszne! Potworne! Nie lubię! Opony? Nie zmienione! Donice z tarasu? Nie schowane! Karmnik? Na szczęście całoroczny mam... Nie lubię zimna,deszczu,zawieruchy! Ratunku! ;)
OdpowiedzUsuńu mnie śniegu nie ma ale ja sandałów na wierzchu już nie mam a opony zmienione na zimowe od jakiś 2 tygodni... :)
OdpowiedzUsuńWRRRRR sanki nasmarowane?????
OdpowiedzUsuńMaszko właśnie i do mnie puch dotarł!!!
Usuńa u nas góry nawet niepopudrowane śniegiem....
OdpowiedzUsuńza to dziś bez parasola ani rusz...
No , ja też jestem sandałowa dziewczyna aż zaczyna mi grozić śnieg. U nas też wczoraj i dziś STRASZY. Wczoraj padał śnieg w słońcu - myślałam, że dostanę zawału. Szkoda. Jakoś wcześniej chyba w tym roku. U mnie ptaszki już opychają się ale itak nie chcę śniegu!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńJa brnęłam dziś do pracy przez ten śnieg z deszczem:)
OdpowiedzUsuńbuziaki!
u nas też pada śnieg, ale wszystko od razu topnieje... szybko spadł... i najlepiej niech ucieka:)
OdpowiedzUsuńfuj!!! no padało draństwo,padało... jedynym pocieszeniem kominek może być,innych plusów nie widzę :)
OdpowiedzUsuńPAda pada i u mnie! bardzo mnie to cieszy bo normalnie to ja o tej porze jestem w Wenezueli, a w tym roku chcemy spedzic Boze Narodzenie w Polsce z wnuczka portugalska, ktorej sie marzy balwanek z noskiem marchewkowym. Wiec niech ten snieg juz trwa do marca. Wyciagac kozaczki zeszloroczne i cieszyc sie bialym, ktore pada z nieba!
OdpowiedzUsuńTeż tak mam ...też ...Brrrrrrrr
OdpowiedzUsuńO tak opony wczoraj zmienione na zimowe, dzisiaj porządki w szafie, a karmnik czeka na zamontowanie, kulki z ziarnami kupione :-)
OdpowiedzUsuńu mnie jeszcze bielej....nie przestaje sypac, brrrr.Opony jeszcze letniaki :)a mialam dzis liscie wygrabiac, ech....teraz tylko kominek woła i kocyk, i herbatka z cytrynką :)
OdpowiedzUsuńA u mnie zamieć śnieżna.... naprawdę jak w grudniu ;) A tak chwaliłam przed chwilą ten październik hihihi ;) no i wyszło szydło z worka....jak to mówią nie chwal dnia przed zachodem słońca.
OdpowiedzUsuńU nas jeszcze daleko do zimy i śniegu :-)))
OdpowiedzUsuńZapowiadali, zapowiadali i jednak im się sprawdziło :) Dzisiaj w południowej Polsce można się ponoć spodziewać nawet 30-centymetrowej warstwy śniegu, ale podejrzewam, że jutro po tej bieli nie będzie już śladu. Jednak sandałki możesz spokojnie na dno szafy schować. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńu mnie śnieżyca od rana, wszystko białe, łącznie z oleandrem przed domem :), dziewczyny szaleją, mieliśmy nawet bałwana w łazience, ale nie posłużyła mu nasza atmosfera ;)
OdpowiedzUsuńOjej idzie zima, choć u mnie jeszcze śniegu ani widu ani słychu to temperatura 1 stopień na plusie nie jest zachęcająca do spacerów jesiennych... brrryyy, a ja tak nie lubię zimna !!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko w te chłodne dni!
Też tak mam:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńU mnie to samo, musiałam szukac w czeluściach szafy kozakow, bo do wczoraj balerinki były w uzyciu:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i serdecznie zapraszam do mnie:)Sylwia
no niestety też tak mam...brrrr...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco Ala
U mnie nie ma śniegu, gdy wstałam było 0 stopni, w nocy pewnie był przymrozek. Ale nie było mgły, nie było mglistych widoków.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Też tak mam... :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
brrrrrrr u mnie deszcz...
OdpowiedzUsuńu mnie dopiero dzisiaj tak dop... ale już jestem pewna, że NIENAWIDZĘ ZIMY.
OdpowiedzUsuńU mnie lodownia straszna. Dobrze, że chociaż słonyszko świeci i nic nie pada:)))
OdpowiedzUsuńU mnie też mokro, zimno paskudnie.
OdpowiedzUsuńMacie :) Ale ja z tych "lubiących wszystkie cztery pory roku"... Trza się cieszyć tym ,co los da :) Ściskam cieplutko!!
OdpowiedzUsuńWitaj, zapraszam do mnie po inspirację na Halloweenowe przebrania :)
OdpowiedzUsuńni mamy:))) a ptaszki już szaleją..maja owoce róży,jabłuszka rajskie,trochę winogron:))..na razie dadzą radę:)))
OdpowiedzUsuńU mnie przez 2 dni padał śnieg, a teraz już tylko plucha i deszcz :( nie fajnie...
OdpowiedzUsuń