Wystarczyło trochę słońca w sobotni dzień i wszystko nabrało całkiem fajnego , wiosennego klimatu chociaż nic nie zmieniałam , nie ustawiała, nie kombinowałam. Słońce robi swoje
wiosenne zdjęcia nie mogą być brzydkie:-). Kubki zdobywcze ale coś mi podpowiada ,że bedą one grały główną rolę w jednym z kolejnych postów ,bo chyba znowu nic nie zdołam zobić własnoręcznie :-)
Czyżyki taką już mają naturę . potwornie są zachłanne . Ale coś jest na rzeczy ,bo ostatnio bardzo szybkio karmnik robi się pusty i uzupełniam go nawet 3 razy dziennie. Kiedyś wystarczyło rano
"Czas na działkę" to raczej lektura dla mnie, posiadaczki ogrodu ca 300 m2. A znasz takie coś http://www.biodiversitylibrary.org/item/101095#page/57/mode/thumb
Ewa, ta książkowa działka gdzieś o połowę mniejsza .Ale warto poczytać jak to dwóch co to nie mieli nic a nic pojęcia rzucili się z motyką na kawałek ziemi. Tego co polecasz nie znam ale sobie poprzeglądam zaraz. Kupiłam ostatnio fajną książkę o dzikich różach ale gdzieś ją zapodziałam :-)
Rany!! To były szczygły??!! U mnie sikorki ubogie i czarne czasem się pojawią, to wszystkim rozpowiadam a tutaj taakie ptaki. Po zachowaniu widać,że wiosnę w serduchach mają ;) A u nas właśnie śnieg pada ...No cóż, pocieszenie można znaleźć w przysłowiu : "marzec zielony - niedobre będą plony", czy coś w tym rodzaju :D Pozdrówka, Kasia
Niestety to nie szczygły lecz czyżyki. Szczygły mają czerwoną plamkę na łebku .Czyżyki żyją w stadach i robią potworny harmider ale zachowują się zdecydowanie po wiosennemu.Mądre przysłowie chociaż mogłoby być aktualne tylko dla pierwszej połowy marca.
Niby wiem, że będzie ciepło i zielono, ale trudno mi w to dziś uwierzyć. Maszko, prawdziwie piękne zdjęcia kićków i wnętrz Twego domu. Niewymuszenie , spokojnie, ciepło, trochę staro, trochę nowo, harmonijnie. Tak lubię. W tle na zdjęciu z damą fikus beniamin ? Ja mam drzewko wys.ok 170 cm. Pozdrawiam , jeszcze jednak zimowo. Też mam sporo materiału na bałwana ;) tula
Beniaminek taka bidula po w porównaniu z tymi rosnącymi w ciepłych krajach ale mam i pielęgnuję na miarę możliwości. To pamiątka.Ma ok. 2m.Patrzę w okno -ciągle sypie. Sobota i niedziela były prawdziwie wiosenne .W prognozach mówili ,że to jeszcze nie koniec ale nie chciałam im wierzyć.
ha, aż poleciałam zmierzyć mojego beniaminka i ma dwa dziesięć , przeprosiłam ;) Ale jest też cherlaczkiem w porównaniu z tymi, które rosną w łódzkim Merlinie. Tamte aż musiałam sprawdzać, czy zywe są. Są.:)
A u mnie zawieje i zamiecie...a tak zimno dziś było, że mam nos i policzki jak "ruska baba" czerwone...oczywiście nie było zmiłuj, pół dnia na dworze musiałam spędzić (taka robota...) Twoje zdjęcia trochę z innej bajki:):):)niemniej wstrzymuję oddech, żeby tej wiosny nie wypłoszyć...
Taaak, póki co bolą mnie migdałki:)Musiałam gadać i pokrzykiwać, więc się nałykałam "zimnego"...a Babcia moja mawiała - nie otwieraj buzi na mrozie, bo gardło przeziębisz:) Teraz herbatka z miodem lipowym, kołderka i termoforek. I jutro od nowa:)
No to po co gadała? Ale i tak fajnie jest pobyć na świeżym ,choćby zimnym powietrzu. Ja sięcośza bardzo piecuszę ostatnio. Pewnie nic dobrego z tego nie wyniknie.
Nie piszesz, nie piszesz, ale jak już wrzucisz, to nie wiem, czym zachwycać się bardziej, czy cudnej urody kubeczkami, czy firaneczką też cudną, czy kocimi oczkami, czy czymś co wisi i połyskuje, czy buziakiem ptaszków. Taki spokój na tych zdjęciach. Twój blog działa na mnie jak terapia.
Gdybym mojemu wyprostowała te ostatnie zwisające gałązki to zdecydowanie zwiększyłby się rozmiar ale sobie tzn,mu daruje. Ja przeżywam te z Gran Canarii przycinane w kule i gęste jak nasze ligustry . Albo taki jeden okaz kilkusetletni jak nasze dęby ogromniasty.echh
Karmnik sprawdza się już od kilku sezonów. Najważniejsze ,że nie muszę wychodzić z domu ,żeby dokarmic ptaszki. Czasem bywa ,że na bosaka i w piżamce pierwsza czynnośc jaką robię po otworzeniu oczu to sypnięcie ziarna
Pewnie się powtarzam ale uwielbiam klimat na Twoich zdjęciach. Cudo :-) dobrze, że uwieczniłaś te wiosenne promienie, bo dziś...hmm...spuśćmy na to zasłonę milczenia :-) Ściskam gorąco :-)
Wiolu,takich miłych słów nigdy za wiele. Koleżanka namawia mnie na zrobienie wystawy . Może faktycznie się skuszę. Dobrze ,że uwieczniłam ,bo u mnie dziś też całkiem biało. Ale to już na pewno ostatnia pierzynka tej zimy.Całusy
Na razie faktycznie jeszcze nie ma czego zazdrościć ale gdy zakwitną przylaszczki w buczynie , gdy zapachną czeremchy ,gdy tarniny odzieją się od stóp do głów w świąteczną nieskazitelną biel wabiąc wszystko co bzyczy ,to pozazdościsz ,bo tam tego nie masz.:-)
Wybór odpowiedniego zestawu mebli do ogrodu zależy od wielu czynników, takich jak materiał, styl czy odporność na warunki atmosferyczne, dlatego https://ogrodolandia.pl/komplety-ogrodowe mogą być jedną z dostępnych opcji. Warto zwrócić uwagę na to, czy meble są łatwe w czyszczeniu oraz czy wymagają regularnej konserwacji. Istotne jest także, czy dany zestaw posiada wygodne poduszki i dodatkowe akcesoria. Lżejsze konstrukcje mogą być bardziej mobilne, ale jednocześnie mniej stabilne przy silnym wietrze. Ostateczny wybór powinien uwzględniać zarówno estetykę, jak i funkcjonalność.
Pięknie to wszystko wygląda ,
OdpowiedzUsuńjakby wiosna była naprawdę i to na całego :-)
Wystarczyło trochę słońca w sobotni dzień i wszystko nabrało całkiem fajnego , wiosennego klimatu chociaż nic nie zmieniałam , nie ustawiała, nie kombinowałam. Słońce robi swoje
UsuńPiękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńKubeczki są przeurocze, czy możesz zdradzić gdzie je kupiłaś?
wiosenne zdjęcia nie mogą być brzydkie:-). Kubki zdobywcze ale coś mi podpowiada ,że bedą one grały główną rolę w jednym z kolejnych postów ,bo chyba znowu nic nie zdołam zobić własnoręcznie :-)
UsuńSłoneczko przydaje wszystkiemu urody a nas prowokuje do uśmiechu :)
OdpowiedzUsuńO tak . sobota była pełna promyków i uśmiechów. Dziś do smiechu już mniej.
UsuńIdzie wiosna :) jak nic!
OdpowiedzUsuńUściski Maszko :)
dwa kroki do przodu i jeden w tył . dziś chyba zrobiła w tył ze trzy. Właśnie wróciłam zaśnieżona jak bałwan
UsuńPiękne zdjęcia ;-)
OdpowiedzUsuńKotki urocze.
Kotkom też potrzeba ciepełka tym bardziej ,że futerka przeżedzone
UsuńA u mnie prawie metrowe zaspy...!!!!!!!!!!!fajna sesja!-a firany boskie!!!!Pozdrówka ciepłe!!!!
OdpowiedzUsuńNie chciałam nic mówić ,bo gdy publikowałam posta to było jeszcze w miarę . A potem się zaczęło.....Jutro lepimy bałwana
UsuńNie zapeszajac, to u ciebie wiosna puka :)
OdpowiedzUsuńPrzekaz jej, że my w górach też na nią czekamy :)
Entomko Ty jako góralka to lepiej wiesz kiedy nadejdzie , HEJ
Usuńcichutkooooo, bo ją spłoszymy ;-)
OdpowiedzUsuńHania ,u Ciebie to już pewnie bzy kwitna
UsuńWiosna ach to ty:)
OdpowiedzUsuńWiosna echże ty
UsuńTak czy siak niech przyjdzie szybko:)
UsuńPojutrze topię Marzanne
UsuńMaszko, cudnie to wszystko wygląda. Ja też czekam na nią z utęsknieniem. Buziaki.
OdpowiedzUsuńwyglądało.......Buziaki może trochę osłodzą ten ziąb
UsuńPięknie ujęłaś tą wiosnę. Może teraz wyjdzie z ukrycia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. Ola.
Bawi sie z nami w ciuciubabke.Pozdrawiam Olu
UsuńJak patrzę na ptaszki,które tak łapczywie skubią ziarno, to się boję :). Czy to znak,że idzie kolejna zima ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Czyżyki taką już mają naturę . potwornie są zachłanne . Ale coś jest na rzeczy ,bo ostatnio bardzo szybkio karmnik robi się pusty i uzupełniam go nawet 3 razy dziennie. Kiedyś wystarczyło rano
Usuń"Czas na działkę" to raczej lektura dla mnie, posiadaczki ogrodu ca 300 m2.
OdpowiedzUsuńA znasz takie coś
http://www.biodiversitylibrary.org/item/101095#page/57/mode/thumb
Ewa, ta książkowa działka gdzieś o połowę mniejsza .Ale warto poczytać jak to dwóch co to nie mieli nic a nic pojęcia rzucili się z motyką na kawałek ziemi. Tego co polecasz nie znam ale sobie poprzeglądam zaraz. Kupiłam ostatnio fajną książkę o dzikich różach ale gdzieś ją zapodziałam :-)
Usuńprzebłyski wiosennego słoneczka, to musi zadziałać, kicia i kubki miodzio ;)
OdpowiedzUsuńO nowa Jo jak Marlena Dietrich. Taka wiosenna :-)
UsuńZapatrzyłam się... Zamarzyłam Nic nie mówię - kontempluję. Za każdą chwilę ciszy jaka mam gdy Cie odwiedzam dziękuję :)*
OdpowiedzUsuńMaryś cóż by beż Ciebie było to wszystko warte. Dziękuję ja kochana za milczenie równie bardzo
UsuńRany!! To były szczygły??!! U mnie sikorki ubogie i czarne czasem się pojawią, to wszystkim rozpowiadam a tutaj taakie ptaki. Po zachowaniu widać,że wiosnę w serduchach mają ;) A u nas właśnie śnieg pada ...No cóż, pocieszenie można znaleźć w przysłowiu : "marzec zielony - niedobre będą plony", czy coś w tym rodzaju :D
OdpowiedzUsuńPozdrówka,
Kasia
Niestety to nie szczygły lecz czyżyki. Szczygły mają czerwoną plamkę na łebku .Czyżyki żyją w stadach i robią potworny harmider ale zachowują się zdecydowanie po wiosennemu.Mądre przysłowie chociaż mogłoby być aktualne tylko dla pierwszej połowy marca.
UsuńZawsze zakochuję się w Twoich zdjęciach, a tym razem dech mi zaparło na całego. Przepiękne.
OdpowiedzUsuńJak to miło mieć cichą wielbicielkę :-)
UsuńNic nie mówiłaś, a zapeszyłaś! U mnie strasznie sypie i wieje. Maaatko, to się nie skończy?
OdpowiedzUsuńU Was też? Gdy wklejałam zdjęcia nic nie zapowiadało tej katastrofy. Do rana będą zaspy.Dobrze ,że wybiłam meżowi z głowy zmienianie opon.
UsuńTrudno sobie wyobrazić co się dzieje, sypie dalej.
Usuńz tego wszystkiego głowa mnie rozbolała ale jutro bedzie lepiej
UsuńPięknie, wiosennie...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
.....było :-)/ Pozdrawiam
UsuńA u mnie znowu syyyypie biaaałym :((((
OdpowiedzUsuńWygląda na to ,że to zmasowany atak zimy .Oczywiście drogowcy zaskoczeni. Jechałam po białym
UsuńObyś miała racje!:) a teraz ciiii i czekamy na wiosnę.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia
Chyba nie wytrzymam i kolejny post bedzie z tropików:-)
UsuńPrzez ekran komputera czuje Twoja wiosne!!!
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
W sercu już jest a za oknem się nie może zdecydować
UsuńAleż dużo fajnego klimatu i emocji w tych Twoich zdjęciach. Są śliczne:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję Dagmaro. Miło mi ze tak to odbierasz. Całuski
UsuńNiby wiem, że będzie ciepło i zielono, ale trudno mi w to dziś uwierzyć.
OdpowiedzUsuńMaszko, prawdziwie piękne zdjęcia kićków i wnętrz Twego domu. Niewymuszenie , spokojnie, ciepło, trochę staro, trochę nowo, harmonijnie. Tak lubię. W tle na zdjęciu z damą fikus beniamin ? Ja mam drzewko wys.ok 170 cm.
Pozdrawiam , jeszcze jednak zimowo. Też mam sporo materiału na bałwana ;) tula
Beniaminek taka bidula po w porównaniu z tymi rosnącymi w ciepłych krajach ale mam i pielęgnuję na miarę możliwości. To pamiątka.Ma ok. 2m.Patrzę w okno -ciągle sypie. Sobota i niedziela były prawdziwie wiosenne .W prognozach mówili ,że to jeszcze nie koniec ale nie chciałam im wierzyć.
Usuńha, aż poleciałam zmierzyć mojego beniaminka i ma dwa dziesięć , przeprosiłam ;)
UsuńAle jest też cherlaczkiem w porównaniu z tymi, które rosną w łódzkim Merlinie. Tamte aż musiałam sprawdzać, czy zywe są. Są.:)
A u mnie zawieje i zamiecie...a tak zimno dziś było, że mam nos i policzki jak "ruska baba" czerwone...oczywiście nie było zmiłuj, pół dnia na dworze musiałam spędzić (taka robota...) Twoje zdjęcia trochę z innej bajki:):):)niemniej wstrzymuję oddech, żeby tej wiosny nie wypłoszyć...
OdpowiedzUsuńNo się się zahartujesz przynajmniej.Teraz też już mam wrażenie ,że to zdjęcia zupełnie nie na czasie
UsuńTaaak, póki co bolą mnie migdałki:)Musiałam gadać i pokrzykiwać, więc się nałykałam "zimnego"...a Babcia moja mawiała - nie otwieraj buzi na mrozie, bo gardło przeziębisz:) Teraz herbatka z miodem lipowym, kołderka i termoforek. I jutro od nowa:)
UsuńNo to po co gadała? Ale i tak fajnie jest pobyć na świeżym ,choćby zimnym powietrzu. Ja sięcośza bardzo piecuszę ostatnio. Pewnie nic dobrego z tego nie wyniknie.
Usuńa u mnie zima w pełni - sypie , wieje i w ogrodzie mam 50 cm zaspy :(((
OdpowiedzUsuńzazdroszczę tej wiosny :))
buziaki :***
Nie ma czego zazdrościć ,bo i u mnie trzeba się będzie jutro przeprosić z łopatą do odśnieżania
UsuńNie piszesz, nie piszesz, ale jak już wrzucisz, to nie wiem, czym zachwycać się bardziej, czy cudnej urody kubeczkami, czy firaneczką też cudną, czy kocimi oczkami, czy czymś co wisi i połyskuje, czy buziakiem ptaszków. Taki spokój na tych zdjęciach. Twój blog działa na mnie jak terapia.
OdpowiedzUsuńAnia , to ja może zrobię bloga z samymi fotkami extra dla Ciebie. Już mi powoli zaczyna miejsca nadysku brakować :-).Całuski wielkie
UsuńGdybym mojemu wyprostowała te ostatnie zwisające gałązki to zdecydowanie zwiększyłby się rozmiar ale sobie tzn,mu daruje. Ja przeżywam te z Gran Canarii przycinane w kule i gęste jak nasze ligustry . Albo taki jeden okaz kilkusetletni jak nasze dęby ogromniasty.echh
UsuńWiosenne polowanie bardzo udane - przytulnie, ciepło, klimatycznie - cała Ty :)
OdpowiedzUsuńhmmm, myslę że to tylko połowa mnie. Muszę pokazać swoje drugie oblicze wreszcie :-)
UsuńDobrze, niech będzie że kawałeczek, a reszta... tajemnicą, czyli Kobietą :)
UsuńPo mojej wizycie u Ciebie, w Twoim domu zostałyby tylko kotki... Buziaki. Piękny baner i zdjęcie ptaszków pt. restauracja u Maszki...Pozdrawiam, Asia
OdpowiedzUsuńAsiu , nie poznałam Cię w pierwszej chwili. Zmiany widzę.Kotów nie oddam . Wszystko inne do wzięcia :-). Całuski
UsuńBardzo podoba mi się ten karmnik dla ptaszków, wszystko mi się podoba:)))Hasło wiosna też bo u nas śnieżyce i zamiecie wrrr!!!
OdpowiedzUsuńBuziaki:-)
Karmnik sprawdza się już od kilku sezonów. Najważniejsze ,że nie muszę wychodzić z domu ,żeby dokarmic ptaszki. Czasem bywa ,że na bosaka i w piżamce pierwsza czynnośc jaką robię po otworzeniu oczu to sypnięcie ziarna
UsuńPewnie się powtarzam ale uwielbiam klimat na Twoich zdjęciach. Cudo :-) dobrze, że uwieczniłaś te wiosenne promienie, bo dziś...hmm...spuśćmy na to zasłonę milczenia :-)
OdpowiedzUsuńŚciskam gorąco :-)
Wiolu,takich miłych słów nigdy za wiele. Koleżanka namawia mnie na zrobienie wystawy . Może faktycznie się skuszę. Dobrze ,że uwieczniłam ,bo u mnie dziś też całkiem biało. Ale to już na pewno ostatnia pierzynka tej zimy.Całusy
UsuńWspaniałe zdjęcia! Oj, widzę, że i u Ciebie gałązki dereniowe w wazonie :) za oknem zima a w domu kawałek wiosny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ewa
Tak, dereń mi rozkwitł.Taki pierwszy prawdziwy bukiet z ogrodu tej wiosny.
UsuńPieknie! popatrzeć ,aż miło :)
OdpowiedzUsuńDziś tylko wspominam te promyki:-)
UsuńWiosna, wiosna, ja sobie obiecałam, że już nic o zimie nie napiszę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i prawie wiosennie.
A ja chyba wreszcie napiszę o zimie to może w końcu się sama siebie przestraszy :-)
UsuńZdjecia to iscie wiosenne! Pomylic sie mozna I popasc w niepotrzebna zazdrosc ;) matko jakie te oczy kota kocie!! ;)
OdpowiedzUsuńNa razie faktycznie jeszcze nie ma czego zazdrościć ale gdy zakwitną przylaszczki w buczynie , gdy zapachną czeremchy ,gdy tarniny odzieją się od stóp do głów w świąteczną nieskazitelną biel wabiąc wszystko co bzyczy ,to pozazdościsz ,bo tam tego nie masz.:-)
UsuńOj Maszko ja już pozazdrościłam.. Piękne zdjęcia:)))
UsuńKarmnik i ptaszki ..no cudo po prostu! pieknie zdjecie! a reszta tez piekna...pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńGrażynko, wcale mnie nie zdziwiło ,że wybrałaś ptaszki :-). Zrobiłam im całą sesję .Całusy
UsuńPiękne zdjęcia. A pierwsze wyjątkowo cudne :)))
OdpowiedzUsuńWybór odpowiedniego zestawu mebli do ogrodu zależy od wielu czynników, takich jak materiał, styl czy odporność na warunki atmosferyczne, dlatego https://ogrodolandia.pl/komplety-ogrodowe mogą być jedną z dostępnych opcji. Warto zwrócić uwagę na to, czy meble są łatwe w czyszczeniu oraz czy wymagają regularnej konserwacji. Istotne jest także, czy dany zestaw posiada wygodne poduszki i dodatkowe akcesoria. Lżejsze konstrukcje mogą być bardziej mobilne, ale jednocześnie mniej stabilne przy silnym wietrze. Ostateczny wybór powinien uwzględniać zarówno estetykę, jak i funkcjonalność.
OdpowiedzUsuń