środa, 20 marca 2013

Przeskok

 To nie są zdjęcia archiwalne. Dziś jak mnie tu nie było to byłam tam właśnie. Miejsce już kiedyś przeze mnie polecane :  Ogród Łobzów. Lubię tam zaglądać ,bo zawsze w tym  ogromie rzeczy , coś wpadnie mi szczególnie w oko. Hitem tego sezony są wiszące nibyjaja z przezroczystego szkła , do których można nalać wody i włożyć kwiata na krótkiej łodyżce.Ja mam akurat ptaszki z dziurką w różnych rozmiarach.Te szklane kwiaty też uroczo prezentują się jako girlanda. Piękne są szklane gąsiory , które od ubiegłego lata kojarzą mi się z pewnym uroczym ogrodem w okolicach Pistoi.(Małgosiu daj linka !!!). http://toskania.matyjaszczyk.com/2012/10/apertura-straordinaria.html No i czego tam nie ma ? Popatrzcie sobie same a jak będziecie w okolicy to wpadnijcie a jak jesteście daleko to sobie odnajdźcie ich sklep internetowy ale od razu mówię ,że niewiele tam rzeczy umieścili na razie a ponadto chyba jest drożej z tego co widzę. Rabat w sklepie mam ,jak każdy stały bywalec. W sumie to nawet nie wiem ile .





















Zapomniałabym wspomnieć o stoisku ze zdrową żywnością. Są różności :herbaty ,oliwy, różne nasiona, płatki ,mąki, chałwy, czekolady ,dżemy itd.itp. ale jakoś dziś mnie w tamtą stronę nie pociągnęło i ani jednej fotki nie zrobiłam. W końcu nie samym chlebem człowiek żyje..... No to skoczcie ( nie mam pojęcia skąd ta nazwa ulicy)

88 komentarzy:

  1. Ładnie u Ciebie :)
    Oczywiście musiałam dodać do obserwowanych. :)
    Pozdrawiam,
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej , to nie u mnie tylko w sklepie :-) . Nie musiałaś ale miło mi ,ze dodałaś . Serdecznosci

      Usuń
    2. Wiem, ;) miałam na myśli bloga. :))
      A w sklepiku też fajnie.

      Usuń
  2. Jak widzę bratki to już czuję wiosnę ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież nie inaczej. jest już od kilku godzin. Podejrzewam ,ze jednak na noc musiały je dziewczyny pownosić

      Usuń
  3. Ależ piękne przedmioty - dobrze że mam daleko bo saldo w banku zaczynałoby się od kreski;))) A swoja drogą to troszkę zazdroszczę - pozostaje mi powzdychać :)))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze można internetowo :-) chcociaz ja osobiscie wolę dotknąc osobiście

      Usuń
  4. ;-)))
    łaaadne te kfiatki dzwonki, moje wciąż robię klimat na fotkach, zauważają je goście (o, już kwitnie?- w zeszłym tygodniu;-p), zachwycają jehowych (dzisiaj).
    Mam tylko 5;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Megi nie wytrzymam jednak . Bedziesz miała wiecej :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne miejsce :) Te szklane kwiaty/dzwonki przyciągnęły moją uwagę, śliczne są. Ostatnio szkło bardzo do mnie przemawia :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję ,ze nie ma z calkiem białego szkła bo już byłyby moje

      Usuń
  7. Też mi się nie zdarza wyjść z Ogrodu Łobzów z niczym:-) Piękne fotki!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na bloga
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło.Witaj w klubie. Wpadam zaraz :-)

      Usuń
  8. Tez bym chętnie przeskoczyła do tych kolorów, bo u mnie znowu tylko białe leci z nieba:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję ,że się starasz. To bardzo miłe. Biel teoretycznie lubię ale trochę przesady mamy w tej chwili. Jutro idę topić zimę.

      Usuń
  9. Ja mam taki plan. Nadzieję też, że się skusisz. Ja zaplanuję dłuższy pobyt i spotkałabym Cię w tym OGRODZIE, a miejsce tam mają by kawę zimną w przerwach między otwieraniem ust a zasłuchaniem wypić?
    Mają pewnie, skoro to taki magiczny ogród. Tylko albo z worem pieniedzy, albo z pustą kieszenią muszę tam iść ;) Bo mnie wszystko kusi :)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tu jest ból ,że kawę w termosie sobie trzeba przynieśc ale zjeśc byłoby co tylko ,że po szwedzku .No chyba ,że piknik? Cos się wymyśli. z tą kasą to tys prawda . Kiedyś wybierałam z portfela nawet miedziaki.

      Usuń
  10. U mnie dziś tylko żółte tulipany i biały śnieg....
    Potrzebuje więcej kolorów!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziś słyszałam w trójce jak jedna kobitka się wypowiadala ,że w górach to może być snieg nawet do maja. Na szczęście czuła ,że przegina. Jeszcze troszkę . Zółty wiosną nie jest zły

      Usuń
  11. Cudnie - o jak mi się zachciało ... jutro chyba się wybiorę do jakiegoś sklepu z roślinkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się na razie wyleczyłam odkąd ciemierniki musiałam ewakuować do domu. Ale dziś te bratki kusiły niemiłosiernie tylko 1,80 za sztukę :-).

      Usuń
  12. Maszko, dlaczego tak strasznie duzo rzeczy mi se u Cebie podoba? zbankrutuje-teraz chce takie wiszace na okna-o zesz. dobrze ze ja tu mam swoje graciarnie-to moze tak xle nie bedzie. buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to dlaczego ? Głupie pytania zadajesz wiec nie powiem .....:-). A które kwiatki? Te szklane czy ceramiczne ?czy te i te?

      Usuń
    2. A wiesz, że te bombki szklane i ptaszki, te kwiatki to są za sodkie dla mnie ;-) kiedy przyjedziesz do mnie? połazimy po moich rupeciarniach

      Usuń
    3. Tak myślę ,że dla Ciebie to rewolwery może ?:-)Najpierw Ci się wszystko podoba a potem za słodkie ale może toi lepiej ,że sobie przemyślałaś. Też czasem po zastanowieniu dłuższym cś tam mi się przestaje podobać. Ponadto mam 4 facetów w domu więc nie mogę też przesładzać.

      Usuń
  13. Piękne miejsce. Aż wstyd podawać Ci link do moich gąsiorów. Ale niech tam ... http://toskania.matyjaszczyk.com/2012/10/apertura-straordinaria.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosia twój ogród jest piękny, tylko trochę mało gąsiory widać. Gdy się do niego wchodzi od razy rzucają się w oczy.

      Usuń
    2. Bo wchodziłaś od strony parkingu :)

      Usuń
    3. I wychodziłam od drugiej strony ale tam też był parking no i pomidorki i truskawki. Wszystko pamiętam, tylko trafić bym nie trafiła .

      Usuń
  14. Maszko dziękuję,wlałaś trochę nadziei do mojego serducha.Jak pięknie,wiosennie adekwatnie do dzisiejszego dnia.Dobrze,że masz taką odskocznie by poprawiać sobie humorek i nastrój.Takie centra zawsze odwiedzam w Niemczech jestem wtedy w swoim żywiole.Przesyłam Ci wiosenne uśmiechy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nacieszyłam oczy, opróżniłam portfel i dobrze ,że zrobiłam posta ,bo wszystko by uleciało gdy popatrzyłam dziś w okno po przebudzeniu. Nie ma słoneczka. Wierzę,że w Niemczech to są centra jak należy.Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  15. Żeby tak u mnie za rogiem takie miejsce było.Może czas pomyśleć o własnym interesie:)))))to by było przyjemne z pożytecznym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie wczoraj o tym pomyślałam. I u mnie na pewno byłoby miejsce na wypicie kawki i zjedzenie ciacha. Tylko ,że pewnie przychodziłyby same koleżanki, na których zarabiać nie wypada. Ale Ty możesz otworzyć. Wpadnę :-)

      Usuń
    2. Z miejscem na kawkę i ciastko,boski pomysł:)

      Usuń
  16. raj na Ziemi! :) ale cuda i jakie piękne kwiaty... a te szklane gąsiory to mi się marzą od dawna!:)))
    dzięki tym zdjęciom poczułam troszkę wiosny:)))
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne miejsce na relaks , do tego bardzo miła obsługa (pozwala robić zdjęcia) .Myślę bardzo intensywnie o tych gąsiorach. Może na zdjęciu tego nie widać ale wielkie są i nie tanie niestety. Trzeba przemysleć

      Usuń
    2. Maszko wstrzymaj się! Zrób wolne miejsce w aucie, dam Ci kilka. A może i sama uzbierasz, bo ja wszystkie mam ze śmietników :) A jeszcze pamiętaj, że istnieje szklane Eldorado http://toskania.matyjaszczyk.com/2012/08/szklane-eldorado.html

      Usuń
    3. Pamietam eldorado ale chyba musiałabym jakimś dostawczym przyjechać .A te w Łobzowie są wykonane ze szkła recyklingowego czyli mają cośwspólnego z tymi ze śmietników. Spróbuję się wstrzymać. Buziaki

      Usuń
  17. pamiętam jak nas tam zabrałaś i co mnie zachwyciło, dziś dokładam jeszcze szklane kwiaty ;), delikatne i zachwycające, ciekawa jestem, czy pryzmaty światła przechodzą przez nie rzucając tęczową poświatę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to były jakieś niebieskie buteleczki czy tak/ tylko tyle ich tam ,że nie wiem do dziś które. Ciężko wyczuć jak zachwują się promienie słoneczne, bo miejsce jest doświetlone sztucznym a dach jest z pleksi jakiegoś matowego .

      Usuń
  18. Uwielbiam takie miejsca... Dobrze, ze nie mam swojego domu z ogrodem... Mieszkajac u Rodzicow mialam pole do popisania... W klasztorze mam pokoj, a w nim nie mozna za bardzo poszalec... zostaje parapet /smiech/
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i widzisz ,że nie ma tego złego... Ale i na parapecie można nieco zaszaleć .Sciskam Judith i jak czytam ten Twój śmiech to mi się bardzo mordka cieszy

      Usuń
  19. Nie da się Jej zatrzymać, idzie . Dziękuję za zwiastuny :)
    Już trzeci dzień szyję woalowe firany, 8 sztuk to nie przelewki. Ale wprowadzą iście wiosenną świeżość . Bardzo lubię połyskujące podłogi ( parę dni temu olejowałam ) i ŚNIEŻNObiałe :) firanki.
    Maszko, dzięki za ...wszystko :) tula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woale są ciężkie do szycia z tego co wiem więc nie zazdroszczę . Jeszcze osiem. Tyle mi własnie brakuje do salonu ale chciałam jakiś batyst biały. Organzowe róże wyrzuciłam na razie tylko do piwnicy. Może ktoś przygarnie .Pięknie będziesz miała na święta ,żeby tylko za oknem nie chciało być biało.

      Usuń
    2. Woale są leciutkie :) ale żmudne w szyciu. Trzeba mieć trochę cierpliwości i sposób na nie, bo się cholery ślizgają i ześlizgują. U mnie właśnie osiem to komplet na 4 okna. A batyst trudno kupić, chociaż mnie się udało. Nawet niedaleko ode mnie. Do łączenia z firanką klockową , do kuchni. O czym piszę, wiesz. Jeśli będziesz mieć kłopot ze znalezieniem batystu, sprawdzę, czy Ten Pan jeszcze sprowadza. tula

      Usuń
  20. Tak u Łobzów jest cudnie, odkąd kiedyś o nich napisałaś teraz przy każdej wizycie w Krakowie o nich zachaczamy:)Nawet M zawsze coś kupi:) A te szklane kwiaty śliczne są:)) I bratki..
    U nas niestety nie ma mowy o sadzeniu jeszcze czegokolwiek na zawnątrz, a szkoda.
    buziaki ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, jak już M kupuje to znaczy ,ze jest bardzo dobre miejsce. Mój K mógłby tam kupic ewentualnie jakieś czekolady ,no i bardzo mu się spodobał ten wielki szpadel przed sklepem co służy za reklame. Facet 1000%. A u nas jaka dziś piekna zima .Aż płakac się chce chociaż naprawdę slicznie.

      Usuń
    2. Maszko mój M właśnie ogląda tam gąsiory i słoje wszelakie i snuje plany jakie trunki mógłby w nich pędzić:) więc jak widzisz także po męsku podchodzi do sprawy:)
      U nas też śliczna zima, ja się już zbuntowałam i nie odśnieżam od tygodnia, M musi to robić, ja mam dość..

      Usuń
    3. Aga , nie wiem jak to jest z tym szkłem z recyklingu . czy nadaje się do spozycia tzn. do kontaktu z zywnościa . tak więc niech się nie napala za bardzo. u mnie samo się odsnieża bo na szczęście wszystko szynko topnieje.

      Usuń
  21. zapatrzyłam się , rozmarzyłam , przypomniałaś mi Wenecję Murano.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tą herbatka też mnie zainteresowałaś :)

      Usuń
    2. Napisałam ,że to stoisko jest ze zdrową żywnoącią a tak naprawdę nazywa się " dobra żywność " .Ostatnio kupiłam fantastyczną zieloną herbatę z Japonii.To jest Herbata a nie jakieś smieci. A Murano przypomniałaś mi Ty i pokazową produkcję konika ze szkła.

      Usuń
  22. Dzięki Ci Maszko za ten post kwitnący i pachnący! Tego mi trzeba, uwielbiam takie miejsca. Aż na duszy lepiej się robi i tak błogo jakoś. Ach....! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi siębłogo dopóki nie popatrzy się w okno. Moje dachowe całe biale tak ,że i tak nic nie widać co na świecie.

      Usuń
  23. Takie kolory!!! a szkło zachwycające. Tylko tak daleko..... ale jak będę w Krakowie to MUSZĘ tam pojechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraków to nie koniec świata. Trzeba od czasu do czasu się wybrać. Polecam.

      Usuń
  24. Oj te szlane cuda, bardzo mi sie podobaja...zaraz zobacze gdzie jest ten sklep! dzieki za cudne zdjecia..pozdrawiam juz z And, zapracowana po uszy w ogrodzie gdzie sie zachwascilo strasznie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja Ci zazdroszczę tych chwastów o Andach nie wspomne. W górach nie mam migren.

      Usuń
  25. powiało kolorem i wiosną,ale kiedy to będzie i u mnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to zawsze mówię ,że w maju musi być już zielono.Więc najwyżej miesiąc.Tylko jak go przezyc ,żeby nie zwariować?

      Usuń
  26. O jej! Rzeczywiście przepiękne miejsce. Boje się takich sklepów, bo jestem w stanie stracić w nich wszystkie oszczędności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem cos o tym. Dobrze ,że nie dają na zeszyt :-)

      Usuń
  27. wow!
    Ale szalenie piękne miejsce!
    Tyle cudnych rzezczy w jednym miejscu :D

    Przy okazji zapraszam na urodzinowe rozdanie
    Do wygrania kufer i wieszak na klucze :)
    ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za zaproszenie. Faktycznie rzeczy jest sporo i trudno ogarnąc za jednym podejściem

      Usuń
  28. Ale bym tam pobuszowała :)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi , nie masz daleko. Buszuj.Całusy

      Usuń
  29. O matko, jak ja uwielbiam takie miejsca ! Chętnie bym tam poszperała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię to miejsce , bo są tam rzeczy inne niż gdzie indziej.

      Usuń
  30. kocham takie miejsca!! mamy tu u siebie masę takich sklepów :) jest w czym wybierać :) kocham marzec i kwiecień jak zaczynam wpadać w trans i latać po takich cudownych miejscach :) a potem powoli u siebie przygotowywać otoczenie do wiosny :)
    Maszka, czekam też co się u Ciebie będzie działo na wiosnę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę ,że u Was dopiero jest rynek i wierzę,ze będziesz miała pięknie. U mnie zapowiada się,że z niczym nie zdążę. w kwietniu powinnam wysiewać a ja mam nie przygotowane miejsce pod moja jednoroczną rabate. Jesien tez była jakaś za krótka na przygotowanie się . Echh....

      Usuń
    2. no u was trudno coś przygotowywać jak śnieg zalega! :) ale u nas też rok temu już miałam kwiaty jednoroczne kupione i czekające na wsadzenie w ziemię .. i już było pięknie .. a w tym roku jest słońce owszem, ale temperatura niestety nie pozwala jeszcze na takie szaleństwo ;)

      Usuń
  31. Fajnie jest mieć takie miejsce, w którym zawsze da się coś wypatrzeć ładnego i niekoniecznie potrzebnego :) Ja takie miejsca też mam , chętnie tam wpadam raz na jakiś czas - a to na pocieszenie jakiś drobiazg, a to w nagrodę, albo i bez powodu ;) A jeżeli o nazwę Przeskok chodzi, to takie pytania u mnie nie pozostają bez odpowiedzi ;) W Warszawie też mamy ulicę o tej nazwie, której pochodzenie jest wyjaśnione np. tutaj: http://www.srodmiescie.warszawa.pl/cms/prt/view/ulice-wyszukiwarka/str/266.html Generalnie chodzi o skrót, krótszą drogę z jednego miejsca do drugiego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale mnie nie zdziwiło ,że zechciałaś sprawdzic ( zdziwiło mnie ,że ja nie sprawdziłam).Pewnie kiedys ta nazwa miała sens i można było gdzies przeskoczyc. dziś jest to droga osiedlowa na dodatek pozamykana szlabanami ale do Ogrodu mozna swobodnie dojechac i na tym koniec podrózy :-).Czy mnie nie należy się jakaś nagdoda za to ,że znowu muszę znosić tę zime ? tylko ,że dziś strach wyjeżdżać gdziekolwiek autem. Całusy

      Usuń
  32. Nie wyszłabym z tego sklepu!!! Ja już kiedyś przyjadę do Ciebie Maszko, to proszę Ciebie bardzo: zawieź mnie tam :) W taim razie na pewno spodobały Ci się sklep we Florencji o którym napisałam ostatnio na blogu. Pa pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, fajnie by było.Nie byłam jeszcze w twoim ostatnim poście ale zaraz pójdę i pewnie będzie mi smutno ,że mnie tam nie ma.We Florencji chyba wszystko mi się podoba ,może poza kolejkami do muzeów. :-).Całusy

      Usuń
  33. Maszko w taką pogodę podobne miejsca to wybawienie...dla ciała , dla oczu ;)
    Jeśli okoliczności dopiszą, niedzielę spędzę w pobliskiej Palmiarni-to sposób na ładowanie wewnętrznego akumulatora. Zimie mówię stanowcze NIE! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała w okolicy taką z prawdziwego zdarzenia to pewnie tez bym chętnie posiedziała w tropiku. Zdaje się ,że my sobie mozemy mówic nie a zima i tak swoje robi.

      Usuń
  34. Zapachniało wiosną, ba nawet latem...W takich sklepach czuję się jak dzieciak w sklepie z zabawkami, czy słodyczami.To i to , i jeszcze tamto... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachniało dosłownie , bo hiacynty ,bo narcyzy , bo bratki też delikatnie pachną. Fajnie jest byc dzieckiem chociaż na chwilke. Pozdrawiam

      Usuń
  35. Ależ bym skoczyła i to na jednej nóżce. Pochodziła bym sobie tak zwyczajnie, żeby sobie polukać trochę, oczy nacieszyć. Zazdroszczę miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chciałam dopisać, ze u mnie za oknem zamieć śnieżna. W sumie już przywykłam do tej pogody, ale słoneczka mi baaardzo brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, od czasu do czasu mozna poskakać.Śniezyca była w nocy ale poranek chociaz biały to piękny.

      Usuń
  37. Oszalalabym z radosci trafiając w takie miejsce i widząc tyyle pieknych rzeczy. To miejsce jest na mojej liście do odwiedzenia w lato :) jak sie ciesze, odkrywając takie blogi jak Twój :):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę :-). Tam o kazdej porze roku fajnie. Latem dochodzi cały ogród na zewnatrz.

      Usuń
  38. Maszko ty rozdajesz kubki a ja miłośniczka słowa rozdaję książki z okazji 4 rocznicy "narodzin" mojego bloga, który ostatnio reformuję (m.innymi trochę "skróciłam" nazwę z "Wirtualny Ogród Ewy G." na "Ogrody Ewy G.", bo miałam nadzieję, że potym "G." mnie poznacie) http://wirtualnyogrod.blogspot.com/2013/03/to-juz-4-lata-rocznicowoksiazkowo.html
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, jutro mam nadzieję ponadrabiac zaległości. dzięki za zaproszenie. Pewnie ,ze po tym G jesteś od razu rozpoznawalna .O rany jak to zabrzmiało :-)

      Usuń
  39. Trudno by mi było wyjść stamtąd ;)Fantastyczne miejsce ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń