piątek, 24 sierpnia 2012

Warzywnikowe impresje


58 komentarzy:

  1. Pięknie te impresje wyszły, ciągle jest lato na zdjęciach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak jesień już też daje znać o sobie. Czas zbierania nasion już się zaczął.

      Usuń
  2. I kto powiedział, że warzywa nie są piękne? Kłamał ;) A to zdjęcie maciejki... nie wiem jak je zrobiłaś, ale efekt jest czarowny. Widzę, że masz bardzo zdrowiutkie i apetyczne pomidorki - coś im zapodałaś, czy to jakaś odporna na choroby odmiana? Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ,czy ktoś coś takiego powiedział?Warzywa mogą pięknie zdobić. Ja w tym roku nie mam kapust a te są ogromną ozdobą warzywnika.Na zdjęciu maciejki na pierwszy plan wepchała się drugi raz kwitnąca szałwia:-). Pomidory chyba po prostu miały w tym roku dobre warunki . Nic specjalnie im nie dawałam.Pozdrawiam

      Usuń
  3. Pięknie Maszko,te rzędy buraczków ,kiście pomidorów a i dynia.Jaka to odmiana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igo,jak zwykle zostawiłam opakowania po nasionach ale pewnie je znajdę dopiero przy jesiennych porządkach.Ładna jest,taka gładka i póki co żółta.

      Usuń
    2. Więc zaczekam z tym pytaniem do jesieni.U mnie ani jednej żółtej odmiany,pomijając środek(mam nadzieje:))

      Usuń
  4. Ja chce pomidora. Takiego pomidorowatego. Co to jest i pachnie pomidorem a nie udaje.
    Buziolki na nozy dzień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Są nieprzyzwoicie pomidorowe. Buziam też

      Usuń
  5. Mmmmmmm, wreszcie...
    Ależ tam musi pachnieć !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, pachnie . Maciejka to oczywisty zapach ale są też takie trudne do zidentyfikowania. Chyba po prostu ziemia pachnie dojrzałością.

      Usuń
  6. Jakie pomidory!!! A myslałam ,ze ja mam ładne!!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy moje takie ładne. Mają piękny kolor i fantastycznie smakują.

      Usuń
  7. Maciejka jak najpiękniejsza! Aż u mnie czuć jak jej zapach wieczorem roznosi się po całym Twoim ogrodzie... Pomidory faktycznie obrodziły. Po tym jak zrobiłam 20 kg sosu pomidorowego w ciągu 2 dni, nie mogę chwilowo na nie patrzeć :) Pozdrawiam z Pistoi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A maciejki to tam nie macie,co?:-) Dałabyś Joasiu ten przepis ,bo chętnie zamknęłabym trochę lata do słoiczka.

      Usuń
  8. Pięknie u Ciebie :)Ja mieszczuch z samego centrum zawsze bardzo zazdroszczę takich cudnych ogrodów.Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto pomyśleć o swoim kawałku ziemi? Dobra zazdrość niekiedy dopinguje.Pozdrawiam

      Usuń
  9. Zdjęcia jak zwykle bajeczne...
    Ale tak patrzę na Twoje buraczki i nie widzę żadnej plamki na liściach.
    Moje już wyrwane, bo były okropne... same plamy i dziury.
    Obiecałam sobie że już nigdy nie będę ich uprawiać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Ci chodzi o moją botwinę. Ona rzeczywiście ma piękne liście. Buraczki są mniej udane. Wprawdzie mają zdrowe liście ale bardzo słabo rosną w bulwkę. Ja się specjalnie nie martwię bo nawet wolę takie małe ale w żadnym konkursie nie mogą brać udziału

      Usuń
  10. Piękny ten Twój warzywnik. Zwykłe pomidory, buraczki, maciejka...na Twoich zdjęciach stają się niezwykłe, bajeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię te obrazki.Zwłaszcza lubię sobie usiąść wśród nich i patrzeć . Gorzej jak trzeba wziąć konewkę i wszystko nawodnić.

      Usuń
  11. Przeslicznie! ile radosci z warzywnika! ile estetycznych przezyc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Grażynko. Nawet jedzenie ich nie jest tak istotne:-)

      Usuń
  12. Nawet warzywnik cudnie się może prezentować. Przyjemnie się ogląda te zdjęcia :) brawo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że wpadły Ci w oko moje warzywka. Dziękuję

      Usuń
  13. Podziwiam pracę włożoną w tak duży ogród i warzywniak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elle.To rzeczywiście sporo pracy i niezłe uwiązanie

      Usuń
  14. może mogłabym się zakraść do Twojego warzywniaka? oj, pobuszowałbym tam co nieco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogłaś się zakradać , bo mnie nie było kilka dni.Wróciłam dziś,gdy było już ciemno i prawdę mówiąc nie wiem co się tam dzieje.

      Usuń
  15. Przepięknie!sierpniowy ogród:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Oczu nie da się oderwać od Twojego bloga, od ogrodu, od tych kwiatów. Robisz przepiękne zdjęcia. Muszę tutaj również wykorzystać troszkę miejsca, żeby napisać, że każdy Twój komentarz na moim blogu jest jakiś taki wyjątkowy. Kiedy coś piszesz to mam wrażenie, że piszesz, bo chcesz wyrazić swoje myśli, a nie po to, żeby tylko pisać. Jestem pewna, że jesteś wyjątkową babeczką. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy na jakimś zlocie bloggerek i będę miała zaszczyt Cię poznać. Póki co, ściskam mocno i całuję:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, dziękuję za te miłe słowa. Wszystkie jesteśmy na swój sposób wyjątkowe. Może Los da ,że się spotkamy. Ściskam również i wszystkiego dobrego Ci życzę

      Usuń
  17. Ach jak pachną te pomidorki!!! Mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hania,to chyba ze 100 km. Ale wierzę,że czujesz.Wyobraźnia może wszystko

      Usuń
  18. Prawdziwa dżungla a nie warzywniak!!! Obrodziło tego lata , nawet u mnie na piachu się rozbujało.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,prawda -dżungla na pustyni. Dobry rok chociaż początek był marny.Ciekawa jestem jak to u Ciebie wygląda. Ogródkowo dawno nie pokazywałaś .Całuski

      Usuń
  19. Jak widać w Twoim ogrodzie nawet warzywa dorównują kolorem kwiatom:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój warzywnik trochę kwiatowy.Nie byłabym sobą gdybym nie przemyciła tu czy tam jakiegoś kwiatuszka

      Usuń
  20. Maszko prawdziwy 'Secret Garden'. Każde ze zdjęć nadaje się na obraz - a te pomidory to już wogóle. Chyba jakieś malinówki?
    Musisz mieć wielką przyjemność z tego ogrodu - mam nadzieję, że znajdujesz czas na spokojny relaks i chwilę z książką. U nas dziś nadal prace przy elewacji - cieszę się bo jesteśmy blisko - coraz bliżej wykończonego balkonu, wejścia (porch) i dużego tarasu (na którym kiedyś stanie ogród zimowy) - wtedy i ja będę mogła sobie klapnąć z lampką wina i cieszyć się ogrodem.
    Ściskam mocno, K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,sporo mu brakuje ale i tak go lubię. Pomidor krakowski o ile Ci to coś mówi. takie kupiłam sadzonki na targu.Brakuje mi ostatnio czasu na książki. Zimą nadrobię mam nadzieję.Na pewno Kasia to wszystko o czym piszesz uda Ci się zrobić bo masz ogromnie dużo energii i wiary w to co robisz.Załuję ,że nie mogłam wpaść tym razem ale wracaliśmy w sporym pospiechu, Sciskam również

      Usuń
  21. O matko, alez u Ciebie musi PACHNIEĆ! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. mam nadzieję,że coś dobrego z tej zazdrości wyniknie

      Usuń
  23. Ale poroslo...Czerwone buraczki maja takie piekne liscie!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To botwina Judith. Nie mają jadalnych bulwek tylko liście.

      Usuń
  24. Maszko, Twoje zdjęcia są śliczne, a Twój ogród jest cudny! Ja raczej nigdy nie doczekam się tak pięknego ogrodu, dlatego moje oczy cieszą się mogąc oglądać zdjęcia Twojego ogrodu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza,doczekasz jeśli zechcesz. Ja w Twoim wieku........ Naprawdę nie wszystko na raz.Warzywnik mam trzeci sezon:-)

      Usuń
  25. Będzie co jeść do późnej jesieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z głodu nie pomrzemy chociaż gdybyśmy mieli ziemniaczki i kapustkę to byłabym spokojniejsza :-)

      Usuń
  26. I love the combination of flowers and edible plants. Beautiful and useful at the same time.

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. o właśnie. Mnie też się podobają takie zestawienia. I liściowe buraczki w rządku:-)))

      Usuń
  28. Ślicznie u Ciebie! Tyle spokoju i lata...:). Uwielbiam takie impresje, kocham...! Dysk pełen takich kadrów, bo ciągle cieszę się nimi od nowa. Czasem próbuje się nimi podzielić na blogu, ale czasem mam wątpliwości czy nie nudzą...
    Pozdrawiam Cie Maszko
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń