czwartek, 4 października 2012

a co piszczy w skrzynkach?

Czy ktoś mnie pytał , jak tam moje skrzynki się mają czy to znowu słyszę głosy niewypowiedziane? No cóż innego mogło się w nich pojawić jak nie kapucha. zakapuściłam się ostatnio przez te śliwkowe wypady i efekt mam pod oknami. Zostały jeszcze sadzone wcześniej wrzosy ,dodałam wszędobylskiego bluszczu  i mech co mi miedzy kostką tu i tam wypełzł. Lubię mech ale na chodniku jak zmoknie można nieźle polecieć a jeśli to na dodatek schody , to lepiej go dać do skrzynek. Motyle jak widać żywotne i jak będę miała gest to nawet zimą sobie będą fruwały .okna nie umyte , bo remont trwa więc tak robiłam ujęcia ,żeby za wiele nie było widać. Ale po co ja wam to mówię?Dziś po południu robiłam coś. Co ? macie jak za mgłą zapowiedź kolejnego posta. Ciekawe kto zgadnie co zgotowałam ? No i witam Beatę dwusetną moją chociaż jedna z tych dwóch setek to ja sama ,  bo mnie jakoś automatycznie chyba bloger dodał :-)

38 komentarzy:

  1. no pięknie w tych Twoich skrzynkach piszczy :-)) Kocham takie kolory :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia takie w klimacie, moje kolorki :-))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale kapucha wygląda :) Taka namiastka lata jesienią :) No i zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak wreszcie się doczekaliśmy królowania kapust ozdobnych ,to bardzo klimatyczne rośliny, świetnie się prezentują w skrzynkach.Myślę.że upichciłaś coś w kociołku na żywym ogniu ,to moja sugestia co do
    następnego posta.Pozdrawiam i życzę jeszcze dużo słońca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! I bardzo inspirujące:-)))
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. jesteś mistrzynią w kompozycjach kwiatowo-warzywnych :)))) Jak dla mnie bomba!!! Kapucha wygląda niemal jak róża :)) cóż za szlachetne warzywo :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejny dowód na to, że i kapusta może wyglądać pięknie :)
    Ciekawe co też tam pichcisz w tym kociołku...?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne jesienne kapuściane skrzynki;-)
    Przepadam za taką chłodną, nostalgiczną kolorystyką.
    Buziaki ślę i udanego weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak kolejna zagadka a mnie korci żeby zgadywać:/ze skutkiem pewnie kiepskim:/Może to kapusta w kociołku:)z mięsiwem:)albo mięsiwo z kapustą:) ??
    Masz Maszko talent i rękę do ogrodu istne cuda u ciebie te kapusciano-wrzosowe i motylki całoroczne oko cieszą

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te kapustki:) W zeszłym roku miałam swoje własne wysiane w warzywniku. Właśnie czekam na koleżankę bo jedziemy do ogrodniczego, może mi się uda upolować kapustki bo je uwielbiam:) Ja też widzę w tle kociołek, nie mów że smażysz śliwki w miedzianym garze od cyganów?:)
    buziaki ślę

    OdpowiedzUsuń
  11. faktycznie Ci się namnożyło podglądaczy, ale się nie dziwię ;), a kapusty ozdobne zadziwiły mnie dawno temu na skwerach we francuskim Annecy, w takiej ilości i rodzajach, że teraz nic mnie nie dziwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie cudne zdjęcia:)...czas się chyba do kapust przekonać :) Może teraz czas na wrzosy....hmn...

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne kompozycje w skrzynkach, też uwielbiam kapustki, mam na tarasie ale inna odmianę , Twoje są cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne te kapustki. Pięknie się prezentują.
    Mają piękny kolorek.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny zestaw!!! Już wiem co będę miała na balkonie w przyszłym sezonie... Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Kapuchy bardzo ładnie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aha, zapomniałam o zagadce, a może to gulasz??? Ja kiedyś podobny kociołek przywiozłam z Węgier. Znając jednak Twoje zamiłowanie do kaspusty to możę jest jednak góralska kwaśnica ??? Pa

    OdpowiedzUsuń
  18. No nie ale cudna ta kapucha... chętnie bym taką przygarnęła u siebie, muszę poczytać co i jak.
    A co do tego co za mgłą... to chyba powidła smażysz, co? Buziole

    OdpowiedzUsuń
  19. O matko, a w moich skrzynkach przysuszone surfinie, wstyyyyyyyd

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie ślicznie kompozycje skrzynkowe:), pięknie u Ciebie!

    uściski!

    moje aniutkowo

    OdpowiedzUsuń
  21. przepiękne te Twoje skrzyneczki.... i te motylki powtykane między kwiaty:) cudnie
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie prezentują się te kapustki :)
    Pamietam jak dostałam taką ciętą, wstawiłam do wazonu, wracam po pracy do domu, a tu jakis taki podejrzany smrodek ;)
    Dopiero póxniej dowiedziałam się, że trzeba im dosyc często wymieniać wodę hahahaha bo to w końcu kapucha !

    OdpowiedzUsuń
  23. no piekna kapucha jak róża :)) , a w oddali ognicho sie pali i pieczonki i donice i sadzonki
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeja, jakie piękne! Mało kto myśli o doniczkach na podwórku po lecie, a jednak mogą być takie piękne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. ja jeszcze takiej przystojnej kapusty nie widzialam!!!! zdjecia rewelacja!!
    pozzzzzzz
    Basia z S.
    p.s. tego tez tu nie widzialam

    OdpowiedzUsuń
  26. No jak to co?
    Jak na czarownice przystało jakis nawar na psi urok

    OdpowiedzUsuń
  27. Piekne fotografie. Wspanialy bukiet!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też mam kapustę, ale zwykłą zieloną z białym. A Twoje wyglądają jak róże, są piękne ! I z tym bluszczem rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo dziękuję za pochwalne komentarze w imieniu swoim i w imieniu kapust różopodobnych. Co do warzenia w kotle to zgadła Aga z Bramasole ale nie wiem czy jednak nie miała racji Hannah ,bo kto wie jakie te powidła bedą miały działanie. Okaże się. Asia Toskańska też była blisko ,bo coś o górach wspomniała, a ja dziś właśnie nie mogłam się oprzeć widokom i pofrunęłam ku nim. Jeszcze nie wiem czy wyszły fotki i czy będzie co pokazać :-)ale widoczność była fantastyczna.Pozdrawiam Was wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie u Ciebie w skrzynkach.U mnie ciągle lobelie i pelargonie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak się ma tyle różności w warzywniku to i do kociołka coś się znajdzie, a kapuściane róże wyglądają jak najdelikatniejsze kwiatki:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Skrzynki są najfajniejsze jakie od dawna widziałam. Świetny pomysł. Kreatywna z Ciebie istota :)!

    OdpowiedzUsuń
  33. Łał!
    Nie ma to tamto, za rok też się zakapuściam. Nie omieszkam też się zapokrzywkować i zakoniczynkować, jak zawsze, ale reszta, tylko kapusta! Tylko kiedy się ją sadzi?

    OdpowiedzUsuń
  34. Te ozdobne kapusty są zachwycające. Będąc przedwczoraj z moim M. na giełdzie kwiatowej (mam taką u siebie 2 razy w tyg.) zachwyciłam się nimi ogromnie. No i mam w wazonie. Palcem pokazać, że chcę musiałam, bo pewnie sam by się nie odważył z kapuścianym bukietem przyjść do mnie. :) Twoje kompozycje i zdjęcia są śliczne jak zawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Już wiem co w moich skrzynkach będzie piszczało na drugi rok :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wielbię mech, wielbię wrzosy, wielbię bluszcz :) A i kapuchę też podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj pytał ktoś, pytał - to chyba ja :) Piękne masz te kapuściane widoki :)

    OdpowiedzUsuń