| Czy ktoś mnie pytał , jak tam moje skrzynki się mają czy to znowu słyszę głosy niewypowiedziane? No cóż innego mogło się w nich pojawić jak nie kapucha. zakapuściłam się ostatnio przez te śliwkowe wypady i efekt mam pod oknami. Zostały jeszcze sadzone wcześniej wrzosy ,dodałam wszędobylskiego bluszczu i mech co mi miedzy kostką tu i tam wypełzł. Lubię mech ale na chodniku jak zmoknie można nieźle polecieć a jeśli to na dodatek schody , to lepiej go dać do skrzynek. Motyle jak widać żywotne i jak będę miała gest to nawet zimą sobie będą fruwały .okna nie umyte , bo remont trwa więc tak robiłam ujęcia ,żeby za wiele nie było widać. Ale po co ja wam to mówię?Dziś po południu robiłam coś. Co ? macie jak za mgłą zapowiedź kolejnego posta. Ciekawe kto zgadnie co zgotowałam ? No i witam Beatę dwusetną moją chociaż jedna z tych dwóch setek to ja sama , bo mnie jakoś automatycznie chyba bloger dodał :-) |
no pięknie w tych Twoich skrzynkach piszczy :-)) Kocham takie kolory :-)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia takie w klimacie, moje kolorki :-))))
OdpowiedzUsuńWspaniale kapucha wygląda :) Taka namiastka lata jesienią :) No i zdjęcia piękne :)
OdpowiedzUsuńTak wreszcie się doczekaliśmy królowania kapust ozdobnych ,to bardzo klimatyczne rośliny, świetnie się prezentują w skrzynkach.Myślę.że upichciłaś coś w kociołku na żywym ogniu ,to moja sugestia co do
OdpowiedzUsuńnastępnego posta.Pozdrawiam i życzę jeszcze dużo słońca.
Piękne! I bardzo inspirujące:-)))
OdpowiedzUsuńAsia
jesteś mistrzynią w kompozycjach kwiatowo-warzywnych :)))) Jak dla mnie bomba!!! Kapucha wygląda niemal jak róża :)) cóż za szlachetne warzywo :)))
OdpowiedzUsuńKolejny dowód na to, że i kapusta może wyglądać pięknie :)
OdpowiedzUsuńCiekawe co też tam pichcisz w tym kociołku...?:)
Piękne jesienne kapuściane skrzynki;-)
OdpowiedzUsuńPrzepadam za taką chłodną, nostalgiczną kolorystyką.
Buziaki ślę i udanego weekendu życzę.
No tak kolejna zagadka a mnie korci żeby zgadywać:/ze skutkiem pewnie kiepskim:/Może to kapusta w kociołku:)z mięsiwem:)albo mięsiwo z kapustą:) ??
OdpowiedzUsuńMasz Maszko talent i rękę do ogrodu istne cuda u ciebie te kapusciano-wrzosowe i motylki całoroczne oko cieszą
Śliczne te kapustki:) W zeszłym roku miałam swoje własne wysiane w warzywniku. Właśnie czekam na koleżankę bo jedziemy do ogrodniczego, może mi się uda upolować kapustki bo je uwielbiam:) Ja też widzę w tle kociołek, nie mów że smażysz śliwki w miedzianym garze od cyganów?:)
OdpowiedzUsuńbuziaki ślę
faktycznie Ci się namnożyło podglądaczy, ale się nie dziwię ;), a kapusty ozdobne zadziwiły mnie dawno temu na skwerach we francuskim Annecy, w takiej ilości i rodzajach, że teraz nic mnie nie dziwi ;)
OdpowiedzUsuńJakie cudne zdjęcia:)...czas się chyba do kapust przekonać :) Może teraz czas na wrzosy....hmn...
OdpowiedzUsuńCudowne kompozycje w skrzynkach, też uwielbiam kapustki, mam na tarasie ale inna odmianę , Twoje są cudowne:)
OdpowiedzUsuńśliczne te kapustki. Pięknie się prezentują.
OdpowiedzUsuńMają piękny kolorek.
Pozdrawiam!
Iza
Piękny zestaw!!! Już wiem co będę miała na balkonie w przyszłym sezonie... Buziaki
OdpowiedzUsuńKapuchy bardzo ładnie się prezentują:)
OdpowiedzUsuńAha, zapomniałam o zagadce, a może to gulasz??? Ja kiedyś podobny kociołek przywiozłam z Węgier. Znając jednak Twoje zamiłowanie do kaspusty to możę jest jednak góralska kwaśnica ??? Pa
OdpowiedzUsuńNo nie ale cudna ta kapucha... chętnie bym taką przygarnęła u siebie, muszę poczytać co i jak.
OdpowiedzUsuńA co do tego co za mgłą... to chyba powidła smażysz, co? Buziole
O matko, a w moich skrzynkach przysuszone surfinie, wstyyyyyyyd
OdpowiedzUsuńJakie ślicznie kompozycje skrzynkowe:), pięknie u Ciebie!
OdpowiedzUsuńuściski!
moje aniutkowo
przepiękne te Twoje skrzyneczki.... i te motylki powtykane między kwiaty:) cudnie
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
Świetnie prezentują się te kapustki :)
OdpowiedzUsuńPamietam jak dostałam taką ciętą, wstawiłam do wazonu, wracam po pracy do domu, a tu jakis taki podejrzany smrodek ;)
Dopiero póxniej dowiedziałam się, że trzeba im dosyc często wymieniać wodę hahahaha bo to w końcu kapucha !
no piekna kapucha jak róża :)) , a w oddali ognicho sie pali i pieczonki i donice i sadzonki
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ag
Jeja, jakie piękne! Mało kto myśli o doniczkach na podwórku po lecie, a jednak mogą być takie piękne! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńja jeszcze takiej przystojnej kapusty nie widzialam!!!! zdjecia rewelacja!!
OdpowiedzUsuńpozzzzzzz
Basia z S.
p.s. tego tez tu nie widzialam
No jak to co?
OdpowiedzUsuńJak na czarownice przystało jakis nawar na psi urok
Piekne fotografie. Wspanialy bukiet!
OdpowiedzUsuńJa też mam kapustę, ale zwykłą zieloną z białym. A Twoje wyglądają jak róże, są piękne ! I z tym bluszczem rewelacja.
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję za pochwalne komentarze w imieniu swoim i w imieniu kapust różopodobnych. Co do warzenia w kotle to zgadła Aga z Bramasole ale nie wiem czy jednak nie miała racji Hannah ,bo kto wie jakie te powidła bedą miały działanie. Okaże się. Asia Toskańska też była blisko ,bo coś o górach wspomniała, a ja dziś właśnie nie mogłam się oprzeć widokom i pofrunęłam ku nim. Jeszcze nie wiem czy wyszły fotki i czy będzie co pokazać :-)ale widoczność była fantastyczna.Pozdrawiam Was wszystkie.
OdpowiedzUsuńInaczej być nie mogło
UsuńPięknie u Ciebie w skrzynkach.U mnie ciągle lobelie i pelargonie.
OdpowiedzUsuńJak się ma tyle różności w warzywniku to i do kociołka coś się znajdzie, a kapuściane róże wyglądają jak najdelikatniejsze kwiatki:))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Skrzynki są najfajniejsze jakie od dawna widziałam. Świetny pomysł. Kreatywna z Ciebie istota :)!
OdpowiedzUsuńŁał!
OdpowiedzUsuńNie ma to tamto, za rok też się zakapuściam. Nie omieszkam też się zapokrzywkować i zakoniczynkować, jak zawsze, ale reszta, tylko kapusta! Tylko kiedy się ją sadzi?
Te ozdobne kapusty są zachwycające. Będąc przedwczoraj z moim M. na giełdzie kwiatowej (mam taką u siebie 2 razy w tyg.) zachwyciłam się nimi ogromnie. No i mam w wazonie. Palcem pokazać, że chcę musiałam, bo pewnie sam by się nie odważył z kapuścianym bukietem przyjść do mnie. :) Twoje kompozycje i zdjęcia są śliczne jak zawsze. :)
OdpowiedzUsuńJuż wiem co w moich skrzynkach będzie piszczało na drugi rok :)
OdpowiedzUsuńWielbię mech, wielbię wrzosy, wielbię bluszcz :) A i kapuchę też podziwiam :)
OdpowiedzUsuńOj pytał ktoś, pytał - to chyba ja :) Piękne masz te kapuściane widoki :)
OdpowiedzUsuń