piątek, 19 października 2012

WYGRAŁAM

Muszę się pochwalić. Przed chwilą dowiedziałam się ,że wygrałam candy u "Osowiałej Sowy" .Przedmiotem losowanie był ten oto fartuszek. Czyż nie pasuje do mnie ? Na razie tylko tak szybciutko się chwalę i oczekuję na gratulacje :-). Przy okazji informuję ,że Megi ,która u mnie wygrała różową emalię , nadal się nie odezwała mimo ,iż pisałam na jej adres mailowy .Trochę nie wiem co z tym fantem zrobić ,bo chciałabym się wywiązać z zabawy. Paczka, zapakowana czeka w kącie i tylko adresu brak. Czy któraś z Was ma z nią jakiś inny kontakt albo wie co mogło się stać ? Oczywiście wolałabym ,żeby nic się nie stało ale trochę mnie dziwi ,że tak długo nie zagląda na swoją pocztę. Sówce bardzo dziękuję za zabawę i przeuroczy prezent i zapraszam wszystkich do podziwiania jej prac na blogu
http://osowialasowa.blogspot.com/2012/10/jesiennie.html

54 komentarze:

  1. Gratulacje kochanie. Czekam na fotki w nagrodzie.
    Może być tylko w samej.

    ps-kotek ja tylko tak sie chciałam spytac czy tam w moim kierunku cos posłałaś? bo wyjeżdzam w srode i nie wiem czy mam slubnego uprzedzic aby czatował, czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewałam ,że w samej chciałabyś ale słowo daję ,że to mało estetyczne widoki.Ślubny powinien być ustawiony tak czy siak.

      Usuń
  2. No skoro oczekujesz to gratuluję:) Super ten fartuszek:) A ja też w tym tygodniu wygrałam jedno candy, wiem że dziś wysłane..Już nie mogę się doczekać kiedy będę się mogła pochwalic bo to istne cudeńko:)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ciekawa jestem co tam wygrałaś fajnego.

      Usuń
  3. Gratuluję serdecznie... no cóż ja nie mam szczęścia w wygrywaniu... trudno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Tez nie miałam szczęścia a tu masz. takie zaskoczenie.

      Usuń
  4. Na blogu jestem krótko ale mam nadzieję że ktoś i mnie zaprosi do zabawy -wygranej Gratuluję.
    Fartuszek słodki pozdrawiam Dusia [zapraszam do mojego ogrodu ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest tak ,że trzeba się samemu zaprosić.Wieczorkiem pozaglądam do Was, bo teraz idę działać w swoim ogrodzie póki pogoda sprzyja.

      Usuń
  5. no to będziesz piękną kuchareczką :), a wygranej napisz komentarz pod ostatnim postem z prośba o odzew, może mail wpadł do spamu,a może dziewczyna wyjechała na krótki relaks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo, wygrana groszkowa to był "anonimek" bez bloga, i tylko ten mail to Maszka ma w kontakcie ;)))
      No i faktycznie kłopotliwe, aż szkoda przy tulu chętnych...
      A tu Maszka wygrała - to ja widziałam i też od razu ją sobie wyobraziłam przystrojoną, no BAJKA :)

      Usuń
    2. ups, to dlatego że ja nie brałam udziału to jakem blondynka zabłysła :), trzeba ciut poczekać, a jak nie losowanie nr 2 :)

      Usuń
    3. Będę piekna , mam nadzieję :-).Poczekam ale nie wiem ile wypada czekać. Miesiąc , dwa ,pół roku?

      Usuń
  6. Wygranej bardzo gorąco gratuluję, kwiatowy wzór rozweseli zimowe gotowanie :) A co do Megi, to ja bym poczekała jeszcze, bo może wyjechała na wakacje, a może sprzęt jej nawalił, albo po prostu jest tak zalatana, że nie ma czasu na sprawdzanie poczty?? Przyczyn może być wiele, więc daj jej szansę :) I może wyślij maila jeszcze raz? - czasami są jakieś psikusy pocztowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. To chyba różyczki więc tym bardziej jestem szczęśliwa. Oczywiście, że daję szansę tylko się trochę martwię. Tak też sobie tłumaczę ,że może wczasy jakieś .

      Usuń
  7. Gratuluję :)
    Ładny nowy banerek, a kocurek jest po prostu boski!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje wygranej, fartuszek piękny i kolorowy!!!
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie te kolorki zachwyciły., Dziękuje

      Usuń
  9. Gratuluję! Oczywiście, że gratuluję! Fartuszek słodki, z pewnością rozweseli Ci jesień w kuchni! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję ,że nie zdejmę go do wiosny

      Usuń
  10. Gratuluję i ja !
    Fajny ten fartuszek... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Ciekawa jestem tylko czy się zmieszczę:-)

      Usuń
  11. Gratuluje,fartuszek na pewno się przyda.Liczę ze teraz będziesz nas zasypywać swoimi przepisami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igo, jak zauważyłaś moja tęcza jest kulinarna. Myślę o niebieskiej potrawce teraz :-).Ale to jeszcze nie taki problem. Przez granat chyba nie przejdę chyba ,że będą to po prostu granaty z tym ,że nie granatowe

      Usuń
  12. gratulacje!!!:) piękny fartuszek:) będziesz teraz mogła poszaleć w kuchni!
    miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  13. Maszko Kochana! Dobrze, że jeszcze leżę, bo mogę się turlać ze śmiechu. W ostatnią niedzielę podczas festy parafialnej, na corocznie urządzanej loterii wylosowałam ... fartuszek! Co Ty na to? Hi, hi, hi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego chichotu zapomniałam pogratulować Ci wygranej :)

      Usuń
    2. Dziękuję Małgosiu i uwierzyć mi trudno ,że znowu tak się nam podobnie trafiło. Czy to nie jakiś znak? Może powinnyśmy wspólnie knajpę założyć.:-)

      Usuń
    3. Ja to raczej galeryjkę :) Ale aż kusi jakaś mocna grupa pod wezwaniem :)

      Usuń
  14. Gratulacje Maszko!!!Będzie Ci w nim do twarzy przy domowych pracach :) Buziaki.Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego jeszcze perełki na szyję i mogę udawać Julię Child:-).Dziękuję

      Usuń
  15. Gratuluję ślicznej wygranej! Super fartuszek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Fartuszek zobowiązuje . Chyba bedzie u mnie wiecej kulinarii

      Usuń
  16. Gratuluję, gratuluję :-) A sówkę dobrze znam! :-) Uszyła mi piękne 3 torby :-) Pozdrawiam i niech się dobrze nosi fartuszek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko,cieszę sie,że sówkę znasz tylko nie cieszę się ,że nie cieszę się ,że mi komentarz u Ciebie dziś gdzieś przepadł.

      Usuń
  17. ...traigo
    ecos
    de
    la
    tarde
    callada
    en
    la
    mano
    y
    una
    vela
    de
    mi
    corazón
    para
    invitarte
    y
    darte
    este
    alma
    que
    viene
    para
    compartir
    contigo
    tu
    bello
    blog
    con
    un
    ramillete
    de
    oro
    y
    claveles
    dentro...


    desde mis
    HORAS ROTAS
    Y AULA DE PAZ


    COMPARTIENDO ILUSION
    MASZA

    CON saludos de la luna al
    reflejarse en el mar de la
    poesía...




    ESPERO SEAN DE VUESTRO AGRADO EL POST POETIZADO DE LEYENDAS DE PASIÓN, BAILANDO CON LOBOS, THE ARTIST, TITANIC SIÉNTEME DE CRIADAS Y SEÑORAS, FLOR DE PASCUA ENEMIGOS PUBLICOS HÁLITO DESAYUNO CON DIAMANTES TIFÓN PULP FICTION, ESTALLIDO MAMMA MIA,JEAN EYRE , TOQUE DE CANELA, STAR WARS,

    José
    Ramón...

    OdpowiedzUsuń
  18. Twarzowe Trofeum! Gratuluję Maszko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Dziękuję . jak się wystroję to się pokażę

      Usuń
  20. Gratulacje!!!! :) Ja mam w planach uszyć sobie i córce jakiś gustowny fartuch, ale jak zwykle czasu - brak! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takie plany miałam od lat hoho i trochę . czasem coś fajnego się kupi ale to rzadkość

      Usuń
  21. Gratuluję i ja :)
    Ja rzadko zakładam w kuchni fartuszek, najczęściej wtedy gdy mi coś bardzo pryska z patelni. A ten taki bardziej ozdobny jest, szkoda go do kuchni, może do odkurzania go zakładaj :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zawsze wszystko pryska nawet kawa , bo jak ktoś akurat jakiś kawał w radio opowiada . Powinnam nawet sypiać w fartuszkach dla bezpieczeństwa stroju nocnego bo poranną kawę zazwyczaj pijam w łózku i to z laptopem do towarzystwa. Mąż z tych co wcześnie wstają i robią kawę.

      Usuń
  22. Gratulacje - śliczny ten fartuszek jak marzenie :)Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie, nie pasuje ci :P pasowałby do mnie :D Żarty oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabyś? Wiem , nie Ty jedna. Ale ja miałam farta fartuszkowego i jestem bardzo zadowolona z tego powodu i nie oodam nikomu

      Usuń