| Więc to jest bukiecik dla Olinki z "Ogrodu z wielkim dzbanem " za to ,że zaszczyciła mnie swoim wyróżnieniem. Wprawdzie bukiet jest nie w wielkim dzbanie ale w emaliowanym dzbanuszku ale wydaje mi się,że swoją delikatnością pasuje do adresatki , ponieważ w tym co Olinka robi, jawi mi się jako osoba niezwykle delikatna a świadczą o tym także jej delikatne odmiany , które potrafi u siebie przytulić no i hortensje , które to już są delikatesikami nade wszystko. Olinko dziękuję. I dodam ,że jak się nauczę ( proszę się ze mnie nie śmiać) to prześlę wyróżnienia w świat. |
białe kwiaty lubię najnaj. Białe i pachnące. Cudowny ten bukiet z konwalii i rzeżuchy (?), a narcyzy jak z Wyspy Edwarda. Post o tej porze, nie wyśpisz się i co z pierogami?
OdpowiedzUsuńTrudno mi mówić , które kwiaty lubię naj. To prawie jak pytanie , które ze swoich dzieci kocham naj. No wiadomo ,że białe . Nie potrzebuję zbyt wiele snu ale rzeczywiście chyba przesadziłam z tym budzeniem Was o 2 w nocy.
UsuńMaszko, dziękuję za tak miły prezent i ciepłe słowa :)
OdpowiedzUsuńJa również uwielbiam Twój blog. Bardzo ciekawie piszesz i wszystko zawsze czytam z zapartym tchem :)Czasami , wydawało by się, niezbyt ciekawy temat, potrafisz ubrać w piękną opowieść i cudne zdjęcia.
Bukiety piękne. Kto z nas nie lubi zapachu konwalii .... A narcyzy 'Poeticus' kojarzą mi się z babcinym ogródkiem i dzieciństwem :)
To ja dziekuję , bo jako jedna z pierwszych się na mnie poznałaś :-) . Zobacz , gdzie jesteś na liście odwiedzających. I uważam ,że żaden ogród botaniczny ( no przynajmniej krakowski) nie może z Tobą konkurować w ilości różnorodności odmian. Bardzo dobrze, że udostępniłaś to ludziom. Pomyśl może ,żeby to nie tylko wirtualne udostępnienie było a ponad to o rozmnażaniu tego wszystkiego co masz,bo pewnie wiele osób byłoby chętnych . Ja tak
UsuńBardzo lubię Twój blog, masz fantastyczny ogród!!
OdpowiedzUsuńCzekam na warzywnik:)
Cieszę się . A warzywnik czeka na mnie :-)
UsuńPiękny biały kolor, a konwalie stoją na baczność jakby na musztrze wojskowej. Miałam takie pięknie pachnące narcyzy, ale gdzieś mi wyszły, będę musiała uzupełnić.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
O tak , też to zauważyłam. Po prostu rosną bardzo zagęszczone i nie mają gdzie się kiwać na boki.Narcyzy u mnie rosną na dziko więc nie są narażone na przekopanie
UsuńNo prosze: i tutaj cos dla mnie :-)
OdpowiedzUsuńDziekuje za bukiet narcyzow i kontakt :-)
Nie moge wyjsc z zachwytu nad Twoim ogrodem
Pozdrawiam
Aleksandra
Cała przyjemnośc po mojej stronie.Polecam się na przyszłość.Pozdrawiam
UsuńBiałych kwiatów nigdy nie jest za dużo :)
OdpowiedzUsuńJakoś u Ciebie bzy szybciej zakwitły, konwalie też i dopiero teraz pojawiają się u mnie kwiaty tych białych, pięknie pachnących narcyzów.
Pozdrawiam.
To prawda. Biel jest piękna chociaż dziś w ogrodzie polowałam na fiolety więc następnym razem ...kto wie czy nie będzie o nich. Szybciej kwitnie wszystko , to prawda. Te narcyzy kwitły zawsze na moje urodziny a to jeszcze trochę czasu do nich.U Was nie było takich upałów. Gdy u nas było 30 słyszałam ,że na wybrzeżu 16 brrrr. Pozdrawiam gorąco zatem
UsuńBiel jest bardzo elegancka i w domu, i w ogrodzie, więc białego nigdy za wiele:) Serdecznie gratuluję wyróżnienia - w pełni zasłużone :))Nauczysz się kopiować szybciutko - wystarczy najechać na obrazek, nacisnąć prawy przycisk myszy, skopiować adres URL i wrzucić do gadżetów na swojej stronie, co już potrafisz robić. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńDziękuję za podpowiedź . Niby coś robię ale chyba nie tak . Ja w ogóle nie umię pisać postów okazuje się . Muszę sobie potrenować , tylko ciągle czasu brak. Dziś widziałam całkiem nie młoda kobietkę w białej sukience. zjawiskowo wyglądała . Fakt ,że figura nienaganna. Biel to biel:-)
UsuńDasz radę, jak poćwiczysz ;) A że wyróżnień nigdy za wiele, to zapraszam do siebie po kolejne - nie mogłam Twojego bloga pominąć, zbyt chętnie tutaj wracam :)
UsuńOjej . To mi się sypnęło. A ja mogę dać Tobie?
UsuńMasz narzyzy na które choruję, takie tradycyjne w wyrazie, nieco staroświeckie. Nawet sobie kupiłam cebulki podobnych, ale chyba moja ziemia nie jest narcyzowa, zupełnie się mnie nie trzymają. Bardzo anielskie zdjęcia ...
OdpowiedzUsuńU mnie narcyzy też nie specjalnie lubią ale te akurat są chyba od zawsze a ja ich nie ruszam . Będę wyciągała ich cebulki w tym roku bo obiecałam komuś. Możesz się załapać na kilka :-)
UsuńOJ mASZKA MASZKA, dziękuje
OdpowiedzUsuńps-zmotywowałaś mnie- zakładam warzywnik w wersji mini- na razie chyba same ziemniaki tam bedą.
Hannah , coś kręcisz. Ja ziemniaczków akurat nie mam. Ale to dobry pomysł. Ponoć jak się ma jakiś ugór to na początek najlepiej zasadzić ziemniaki. Ziemia się użyźni i uprawi odpowiednio.Tylko skąd Ty weźmiesz te mini ziemniaczki ?
UsuńMaszko, jak zwykle pięknie u Ciebie i pachnąco... Zamieszkałabym w Twoim ogrodzie... tylko tak dalej trochę od tych moczących się właśnie pokrzyw. :) Przeczytałam dziś mojemu M. Twój post o pokrzywach. I coś narobiła, Czarodziejko? Jutro kupuje grube rękawice i beczkę i w pokrzywy chce mnie zabrać! Oj, będzie się działo! ;P
OdpowiedzUsuńPokrzywy jak się moczą to ich nie czuć bo są przykryte. Gorzej jak się podlewa. Pozdrów swojego M. fajny z niego facet :-). Mój K się nie tyka ogrodu.Oby się Wam działo fajnie . Pozdrawiam
UsuńNarcyzy uwielbiam, właśnie takie, jak te Twoje. Ale mi nie rosną. W zeszłym roku kupiłam cebulki, wyszły, ale nie zakwitły, a w tym roku część całkiem poznikała - coś zjadło cebulki? Albo to sprawka kotów, bo już je przydybałam, że na rabatach robią sobie ubikację.Może spaliło cebulki?
OdpowiedzUsuńA tak w ogóle, to jaką ziemię lubią narcyzy? Bo ja tak bardzo bym chciała je mieć, że jestem gotowa wykopać wielgachne doły i zmienić im całkiem podłożę, tylko właśnie nie wiem, co one lubią. Trzeba by może zapytać Kasi Bellingham. Chyba, że Ty Maszko wiesz?
Za białymi kwiatami kiedyś nie przepadałam, a teraz tak mi się podobają, że postanowiłąm sobie założyć taki biały zakątek (zainspirowana białym ogrodem angielskim, którego zdjęcia pokazywała kiedyś Kasia).
Pozdrawiam
Agata B.
Z tymi narcyzami to jest tak ,że u mnie w ogrodzie jest pustynny piasek ale sporo próchnicy i nawet im to pasuje a u rodziców glina i też im pasuje. U mnie inne odmiany narcyzów nie mają się zbyt dobrze. Myślę ,że wolą glebę cięższą nieco i na pewno zasobną w próchnicę.Nie wiem , co mogło się stać z Twoimi. Ja swego czasu nasadzałam bardzo dużo rożnych odmian narcyzów i marniały z roku na rok. Ta biała odmiana jest wyjątkowo odporna . Niekiedy można je spotkać rosnące nawet w jakiś zdziczałych ogrodach.Zrób ten biały ogród i załóż bloga albo załóż bloga i nam pokazuj jak zakładasz biały ogród. Tytuł już masz :-).A o te narcyzy to zapytaj może Kasi . Ona na pewno będzie wiedziała coś więcej.
OdpowiedzUsuńU mnie narcyzy też kiepściutko... niczym jednoroczne :}
OdpowiedzUsuń