| Miało być o groszkach pachnących ale spać mi się zachciało i tylko pokażę gdzie ostatecznie bukiet wylądował. Nie myślałam ,że jeszcze kogoś oprócz mojego męża tu zaproszę :-).Cóż ,człowiek się zmienia. Sypialnia to znowu nie taka straszna rzecz . Ciekawa jestem czy ktoś mnie podejrzewał o taką kolorystykę? No ale skoro sny mają być kolorowe....... |
ja też nie, ale też wkrótce pokażę ;), pachnących i kolorowych, Marysiu ;)
OdpowiedzUsuńNo i wstałam ale kompletnie nie pamiętam co mi się śniło:-).Ciekawa jestem bardzo co to nam pokażesz .
Usuńniemal puste ściany :)
Usuńpachnące. zmęczone będą i pachnące. Taka bym powiedziała sypialnia jak z lat 20-tych, kawiarniano klimatyczna - nie wiem skąd te nazwy, ale chyba zmęczenie mnie epatuje, ostatnio mało śpię, duzo pracuję i chyba sypialnia to najlepsza rzecz na tę chwilę pod słońcem!
OdpowiedzUsuńDziękuję za zapach i dobrych snów ♥
Te groszki zadziałały jak narkoza. Obudziłam się i nic nie pamietam , nawet ,że ten post zrobiłam :-)Kawiarniana sypialnia ? Jej , mam nadzieję ,że nie klubowa z zastrzeżeniem ,że tylko dla facetów.Masakra ale ta czerwień rzeczywiście może się kojarzyć.Po Twoim komentarzu naszła mnie pewna myśl. Zrobię to za czym nie przepadam czyli przearanżuję :-).(kiedyś tam)
UsuńCiepło i miło;-)
OdpowiedzUsuńEnergetyczna kolorystyka.
Buziaki.
I pięknych snów;-)
Tylko po co energia do spania ? :-)
UsuńPiena kolorystyka, i ten klimacik... masz rację kolorowych i przyjemnych snów :D
OdpowiedzUsuńDziękuję , chyba w dziennym świetle to jednak wygląda ciut inaczej :-)
UsuńCześć :)
OdpowiedzUsuńJa lubię bardzo takie niestandardowe kolory... u Ciebie taki niby róż ale jednak nie róż, zegar śliczny :) czuć klimat domu :) myślę ze w takiej sypani od razu bym zasnęła :)
całusy - Ania
Aniu , na ścianie lila czyli coś miedzy różem a fioletem. Czasem zasypiam szybciutko , tak jak wczoraj a czasem .....piszę bloga :-). Całusy
UsuńKtóra panienka zapala, a która gasi lampę? hihi
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
A kto to wie? Najczęściej jednak muszę to zrobić ja sama .Pozdrawiam
UsuńDobranoc Maszko:)Zajrzę do Ciebie jutro:)
OdpowiedzUsuńJagoda , do domu czy na bloga? W domu mam rozgardiasz straszny, bo remoncik trwa na całego. Jedynie w sypialni mogę przyjmować :-)
UsuńGroszek w bukiecie taki letni.
OdpowiedzUsuńDobranoc.
PS. U mnie na siedlisku jeszcze pachnie maciejka, mniej już groszek i heliotrop.
Bazylia gubi listowie, ale jeszcze pijemy herbatę z melisą i miętą, bo te mają się bdb.
U mnie maciejka też jeszcze w pełni kwitnienia a o heliotropie jakoś zapomniałam a faktycznie pachnie jak bzy.Groszki mam w pełni kwitnienia bo siałam na kilka tur. Te jakoś w czerwcu.Z bazylią też już się pożegnałam ale mięta szaleje i melisa też ma się nieźle.Pozdrawiam Mazury całe kochane.
UsuńZestaw kolorków jak zwykle superancki,panienki rewelacyjne!!!
OdpowiedzUsuńTo ile masz tych chwostów w domu?
Buziaki:)))
Hania, cieszę się ,że Cie kolory ujęły. Chwościków nigdy za wiele. Nie liczyłam. Kiedyś to zrobię.
UsuńPięknie i nastrojowo.
OdpowiedzUsuńDo tego muzyczka się sączy.
UsuńPięknie nastrojowo i tak energetycznie.
OdpowiedzUsuńZ rana by się przydało więcej energii. Zawsze budzi się później.
UsuńUwielbiam zapach tych kwiatów
OdpowiedzUsuńJa też.Że też nie ma takich perfum
UsuńAle cieplutko u Ciebie!! I jakie meble (i zegar) śliczne - klimatyczne...Pozdrawiam serdecznie!!
OdpowiedzUsuńCiepło tylko z powodu kolorów ale okno cały czas uchylone bo muszę mieć świeżość powietrza do zaśnięcia
UsuńHeh :) Witam w klubiku :) A "współspacz" nie marudzi?! Bo mój czasem coś buczy ...
Usuńha ha.Właśnie z tym jest problem ,chociaż jakoś się dogadujemy.Ale rzeczywiście marudzi.
Usuńaaaa to dlatego tak xle spałam bo Twój post na dobranoc przeoczyłam.
OdpowiedzUsuńoj nie dobrze nie dobrze
panienki starażniczki swiatłe przeurocze
a jutro proszę o trzymanie kciuków bo.....
ide do szkoły hahaha
No to masz nauczkę na przyszłość. Nie wolno przeoczywać.Ja czasem miewam takie senne koszmary ,że idę do szkoły i jestem w pidżamie i lekcji nie odrobiłam .Ale dziś nie miałam.Będę trzymać za edukacje.
UsuńAjć jakie śliczne te kolorki! Sny na pewno tylko kolorowe:),
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie:)
moje aniutkowo
Chciałabym mieć rejestrator snów.Nie zawsze pamiętam ich kolory.
UsuńŚlicznie te groszki wkomponowane :-)
OdpowiedzUsuńDzień dobry :-)
Udało się im tak jakoś wpasować.naprawdę nic nie kombinowałam. Postawiłam i już
UsuńNastrój panujący w Waszej sypialni kojarzy mi się z teatrem, czerwień i ciemne drewno. Bardzo przyjemny klimat :)
OdpowiedzUsuńSypialniany teatr.Czasem i tak bywa :-)
UsuńKOlorystyka piękna :-) zegar super fajny taki w czerwieni :-) a co tam wisi na sznureczkach do lampki? laleczki jakieś? Ślicznie :-))
OdpowiedzUsuńTo takie kwiatuszkowe elfy.Podpowiadają mi sny.
UsuńJak pięknie i kolorowo, bukiecik się wpasował idealnie!!!
OdpowiedzUsuńNo to miłych snów życzę ;) Nocą oczywiście ;)
Pozdrawiam
Dziękuję i wzajemnie miłych , jak już pójdziesz spać.i na jawie też niech się śni
UsuńTe panienki przy lampie sympatyczne bardzo :) Kolory masz takie jak i ja, dobrze się w takich śpi, tej jesieni dostawiam jeszcze czerwone ozdoby i ozdóbki, coś mi tego koloru mało :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Jak to dobrze ,że nie wszyscy mają na biało:-).Miłych ,ciepłych snów.
UsuńPiękne te panienki ,to chyba dobre duszki tulipana?Twoje zawieszki przypomniały mi,że mam takie również ,ale duszki innych kwiatów, muszę je odkopać. Bukiet z groszku piękny ,również zerwałam ostatni groszek ale w nieco innych kolorach.Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńJedna to tulipanowa panienka a druga to nie bardzo wiem ,bo ma dziwne listki nic mi nie mówiące ale myślę,że jakiś dzwonek.Odkop swoje i pokaż. Pościnałam wczoraj wszystkie kwitnące kwiatostany a dziś już były nowe.
UsuńUwielbiam u Ciebie te kwiaty wszędobylskie:)
OdpowiedzUsuńLampa mnie zauroczyła
Akurat groszki to faktycznie mogłabym mieć wszędzie. Uwielbiam. A lampa jak to lampa . Już mi się opatrzyła :-)
UsuńPiękne, ciepłe kolory.. tak w klimacie jesieni :).
OdpowiedzUsuńAle zimą też mam tak :-),chociaż może coś zmienię:-)
UsuńFajny, ciepły klimat masz w sypialni:) Kolorowych snów zazdroszczę, wiesz że ja mam prawie codziennie koszmary.. I to tak okropne, że budzę się z krzykiem, zapłakana, z pazurami wbitymi w plecy czy łydki męża, biedny podrapany nieraz do krwi.. Najczęściej śnią mi się pająki, które mnie przerażają. Może to moja biała i ascetyczna sypialnia tak źle wpływa na moje sny?
OdpowiedzUsuńBiedna Ty moja. Może faktycznie zmiana kolorów coś mołaby pomóc. Przecież istnieje coś takiego jak koloroterapia.Jakiś czerwony jasiek na przykład.Spróbuj.Zawsze go możesz chować w ciągu dnia jeśli Cię razi .
UsuńKoniecznie muszę coś zmienić i spróbować tych kolorów. Chociaż ja odkąd pamiętam źle śpię. Mam płytki sen, bardzo czujny, a w nocy targają mną wszelkie emocje. Myślałam że właśnie jasna i pusta sypialnia sprawi, ze się tam wyciszę i zasnę spokojnie, ale niestety nie. Widocznie skazana jestem na koszmary i lęki..
OdpowiedzUsuńMaszko! Pięknie.... po prostu! Kolorowych snów Ci życzę w tym klimatycznym wnętrzu... :)
OdpowiedzUsuńświetne te groszki ,a sypialnia bardzo mi sie podoba :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
AG
Piękne kolorki masz w sypialniu. Chętnie bym się wprosiła na szersze kadry. Śliczny ten zegar.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Iza