| Miałam tu trochę o demokratycznych wyborach popisać ale ponieważ jeszcze nie doszłam do siebie po całodziennej migrenie i środkach nasennych więc tylko szybciutko ogłoszę co obiecałam. Wybrałyście różowy a ponieważ dużo było głosów na groszki więc taki mały kompromis - po części różowy w groszki i to nie tylko te pachnące. Wiaderko o pojemności 6 litrów i trochę(przed chwilą przlewałam wodę to wiem już na pewno , bo zawsze myślałam ,że ma 5 litrów)jest właśnie w owe kropki.Jego bogate wnętrze jest na moje oko bardziej kremowe niż białe . Kafeternik (podkreśliło mi więc napiszę dzbanek do kawy) jest różowy jak cukieras i ma tylko kremowe czy też białe ucho, wnętrze,wystajacy rancik wnętrza i kropkę na uchwycie od pokryweczki. Dzbanek ma pojemność 1.3 litra (pisze na etykiecie).Całośc kompozycji mocno pachnie groszkami , które przed chwilą po ciemku i po deszczu ścinałam dla ożywienia tej martwej natury.Może uda mi się więcej o tej emalii kiedyś popisać , bo w sumie taki miał być cel tej rozdawajki ale póki co w głowie mi jeszcze nie wyraźnie. Po co był potrzebny licznik? Zbliża się 30 tys wejść i miałam zamiar zrobić tak ,że ta osoba , która trafi w 30 000 to wygra ale przemyślałam i stwierdziłam ,że zrobię to inaczej , ponieważ tym razem zależy mi aby wieść o moim candy rozeszła się w świat a o powodach tego napiszę kiedyś , jeśli oczywiście cała akcja się powiedzie. Teraz więc tylko proszę o "ochocze" komentarze, o umieszczenie u siebie informacji z linkiem do mnie i o odrobinę cierpliwości,bo zdecydowałam że rozstrzygnięcie zrobimy za miesiąc. Nie postanowiłam jeszcze jaką drogą wyłonimy zwycięzców ale myślę ,że coś podpowiecie ciekawego. Jeśli nie , to będzie to tradycyjnie już losowanie Waszych zgłoszeń.Liczę na Was.Całusy . Ach , zapomniałam. Oczywiście anonimowi też mogą :-) |
Aż poszłam na ten przedostatni komentarz, który "spaliłam" i czytam i oczom nie wierzę... Najpierw patrzę i nie wierzę:
OdpowiedzUsuń1) RÓZOWY
2) w GROSZKI
Czyli tak jak pierwsze słowo hihihi
Ja dziś zrobiłam zapiekankę z ziołami - chłopaki "omamieni". Zdjęcia tez zrobiłam, co prawda miedzy przelewaniem powideł ze śliwkami "czekoladowych" wg zachęty JO, więc w absolutnym kuchennym rozgardiaszu, ale paczki sie nie załapały więc kadry absolutnie pozbawione uroków przeprowadzki
A... No i z racji szczęscia do losowań i NOTESU, który się był okazał wielokrotnie kruchy :) - to mnie proszę nie zapisywać, za to ja z przyjemnością ogłoszę światu, co tu się u CIEBIE DZIEJE
A może ktoś np w tym groszkowym klimacie zostawi wiersz jakiś, albo inne literackie szkice - to ja zmykam, cieszyc się własnym zmęczeniem z zapachem groszków i różem w groszki, ale BAJKA
no bo jak innym szczęście w groszki odbierać? Nie godzi się! ♥
UsuńWygląda na to Maryś ,że najlepiej głosować pod wpływem ziółek.Gdybym ogłosiła ,że wygrana jest za najlepszy tekst o groszkach , to prawdopodobieństwo ,że wygrasz Ty byłoby bardzo duże , bo wiem co potrafisz. Może dajmy równe szanse wszystkim, chociaż nie powiem ,że nie chciałabym abyś wygrała bajkopisarko.Całuski
UsuńMaryś, a może zmienisz zdanie.Nie będę oceniać urody wpisów.Sama chciałaś te groszki a teraz się wycofujesz . Beeee
Usuń1) groszki CHCE ZAWSZE i każdym wydaniu
Usuń2) groszki od CIEBIE to już marzenie zwielokrotnione
3) zmieniam zdanie, MASZ RACJĘ! Raz kozie śmierć :)
p.s. kwintesencja konsekwencji hihihi - nie moge się zalogować, bo się przelogowałam i mnie tera wyrzuca... ale to JA
No wreszcie.
UsuńKochana, zadbaj Ty bardziej o siebie, co? Po migrenie jeszcze siadasz do komputera? Groszki i bezgroszki są cudne, ale mogły poczekać do jutra, aż się wyśpisz i wypoczniesz :( No dobra, koniec pouczania, wiem, że wiesz, co masz robić :) A zrobiłaś rzecz cudowną - dałaś mi nadzieję na skompletowanie emaliowanych różowości :)) Nadzieję na wygraną będzie miało mnóstwo innych świetnych dziewcząt i niezależnie od tego, jaki sposób wyłonienia szczęściary wymyślisz, to już teraz wiem, że za miesiąc będzie na świecie o jednego człeka uśmiechniętego od ucha do ucha więcej :) A wygrane jesteśmy wszystkie, które poznałyśmy Ciebie i to jest najważniejsze :) Dobrej nocki :)
OdpowiedzUsuńP.S. Banerek wkleję u siebie jutro, bo dziś już zanadto ziewam.
Nie martw się .Dbam o siebie. Gdybym nie mogła tobym nie pisała.Nie lubię czegoś obiecać na dodatek publicznie i się nie wywiązać. To za duże obciążenie. Dopiero mogłabym dostać jakiejś gigamigreny.Pomyślalam ,że jak wygra ktoś , kto nie ma jeszcze ode mnie różowej mydelniczki to dorzucę :-) a Ci co mają to faktycznie mogą sobie uzupełnić łazienkowy komplecik. Kafeternik jako kubełek na szczotkę do toalety :-). W wiaderko do łazienki też może być ,choćby jako wazon.Też sięcieszę, że jesteś Dorotko.
UsuńA jak się dzisiaj czujesz? przeszło Ci? Pozdrawiam :)
UsuńDziś jak nowo narodzona:-). Dziękuje
UsuńŻyczę duuuuuuużo zdrowia i z przyjemnością jeśli mi się uda wygrać przygarnę coś różowego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam DorotaJ
jakubaszek@gazeta.pl
Dziękuję,oby życzenia się spełniły i oby Ci szczęście dopisało w mojej zabawie. Pozdrawiam
UsuńPiękny blog. Piękne zdjęcia i ciekawy tekst.
OdpowiedzUsuńJestem tu dzisiaj pierwszy raz, więc nie mam śmiałości i nie ustawię się w kolejce po te przecudne różowości.
Oj, o migrenach mogę dużo i bez końca...:-)
Pozdrawiam niedzielnie
A mnie się wydaje ,że już kiedyś coś u mnie pisałaś ale może niekoniecznie. W każdym razie nie jesteś mi obca ,bo ciągle trafiam gdzieś na twoje komentarze u innych dziewczyn. Zachęcam jednak do zabawy , bo to niema znaczenia , który raz tu jesteś. No chyba ,że się prezent nie podoba? Ciekawa jestem , jak sobie radzisz z tym paskudztwem pt. migrena. Ja przesypiam na silnych usypiaczach. Na szczęście nie mam jej zbyt często , więc się nie uzależniam (mam nadzieję).Pozdrawiam
UsuńMaszko, czy to się nazywa marketing szeptany. Słowa uznania. Na najwyższym poziomie.
OdpowiedzUsuńEwa nie wiem czy to się właśnie tak nazywa ale przyznam ,że sama jestem pod swoim wrażeniem . Coś kombinuję , to prawda :-)
UsuńŚliczne , ten różowy jest taki jakiś ładny,
OdpowiedzUsuńaaa wiem , bo jest pastelowy...
A ja zrozumiałam ,że o co innego chodzi :-))))
Ech jak to blondynka...
Uwielbiam blondynki . Sama próbuję nią być ale z marnym skutkiem na razie. Ciekawa jestem o czym myślałaś , skoro nie o tym?
UsuńMam cichą nadzieje że nie będziesz wybierać szczęśliwca na podstawie najpiękniej napisanego komentarza pod tym postem:/Pisać pięknie nie umiem wolę czytać:)No a emalia hmmm siedzę i wzdycham bo piękna i ten bukiet groszku na niego też się zapisuję:))))
OdpowiedzUsuńIga, chyba nie skuszę się o wybór najpiękniejszego komentarza ,bo chyba kosztowałoby mnie to zbyt dużo zdrowia.Nie potrafię wybierać.Powzdychaj,może to zadziała.:-)
UsuńJeśli coś ma się stać to i tak się stanie(na nic wzdychanie)
UsuńPiękny rym :-)
UsuńTeraz wiem, że to był błąd!!! Nie posiałam u siebie groszków, a można z nich robić takie subtelne bukieciki!!! No i taka różowa, pastelowa emalia byłaby wtedy jak znalazł!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)))
Haniu,groszki posiejesz w przyszłym roku. Dzbanek będzie jak znalazł:-)
UsuńWitam serdecznie.Mam pytanie-gdzie można kupić tę emalię?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dziękuję za odpowiedź:)
Olkusz, ul. Tysiąclecia . Są tam dwa fabryczne sklepy ale nie wygląda to tak ,że się idzie i czekają. Trochę trzeba pozabiegać.:-)
UsuńCo za slicznosci, chociaz ja nie zaprzeczam, ze dla mnie wieksza gratka byla butelka prawdziwej oliwy z toskanskiego zrodla ;))) Nie bede lapczywa i rowniez daje szanse innym blogowym kolezanka. Notesik wystarczy :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Ech, żal mi ,że nie chcecie się bawić. Notes to tylko notes.Oliwa jest jeszcze ale boję się wysyłać po tym jak jedna butelka doszła uszkodzona. :-(
UsuńTo w takim razie ja sie zglaszam na rozdawajke :)))
Usuńfajnie ,że dałas się skusić:-)
UsuńKochana! Nie wiem skąd Ty bierzesz te emaliowane cuda, ale cieszę się, że chcesz się nimi podzielić. Marzę o takim imbryczku Imbrysiu jak to mówią moi chłopcy. Mam taki stary obskubany, zardzewiały czerwony ale nie nadaje się do użytku. Jest po mojej cioci i ona ciągle z niego korzystała i miała w nim esencję mocnej herbaty. Zniszczony okrutnie. Ten różowy wprost idealnie wpasowałby się do mojej kuchni.
OdpowiedzUsuńOd dzisiaj marzę o nim i wierzę, że marzenia się spełniają:)
Życzę dobrego samopoczucia. Ja na szczęscie rzadko miewam bóle głowy, a jak już są to dwa dni. Współczuję bardzo.
Pozdrawiam!
Iza
Izo,wiem o jakim imbrysiu mówisz ale takiego akurat w różowym kolorze nie posiadam.Za to czerwony w białe kropki owszem ale to trzeba by poczekać do kolejnego candy . Może z okazji setnego posta? :-).To co widzisz różowe to ma aż ponad 1,5 litra i ma być na kawę zbożową najlepiej z mlekiem albo kakao.te migreny są dobijające. Całe szczęście ,że na drugi dzień jestem jak nowo narodzona.
UsuńTen różowy podoba mi się dużo bardziej niż czerwony i do kakao będzie idealny, do gorącej czekolady też. Mój mąż zobaczył zdjęcie na moim blogu i powiedział, że światło na nim jest przepiękne.
UsuńPozdrawiam!
Iza
O tak kakao i czekolada będzie się w dzbanku czuła znakomicie. Światło prosto z żąrówki zwykłej więc nic nadzwyczajnego ale faceci czasem widzą inaczej
UsuńŚliczne prezenciki przygotowałaś.
OdpowiedzUsuńUstawiam się w kolejce. Może się uda.
A jeżeli chodzi o migrenę to polecam Cinie 50mg .
Cieszę się,że się podoba.Tego leku jeszcze nie stosowałam. To doraźny czy trzeba używać regularnie|?
UsuńTabletki są na receptę.Ja biorę tylko jak mam napad migreny. Dla mnie rewelacja. Podobno jest jeszcze mocniejsza dawka ale mi 50mg wystarcza.
UsuńDzięki za podpowiedź. Muszę wypróbować.
UsuńNa początek poproś lekarza aby przepisał Ci 2 tabletki na próbę .Koszt do 20zł.
UsuńJak Ci pomogą możesz kupować większe opakowania.
O jejciu ten imbryk jest cudny. U nas wczoraj były tylko białe. Ty po nocy nie szwędaj się po ogrodzie bo pająków pełno. Mnie jak jeden uszamał w rękę to do dziś mam swędzący ślad. Dobrego dnia.
OdpowiedzUsuńBiałe też są cudne.Pająków się nie boję a Ciebie to może jakiś wilkołak dopadł a nie biedny pajączek.Całuski
UsuńKrysiu , byłam u Ciebie. Piekne zdobycze masz emaliowe. Tylko ja mam problem z dodaniem komentarza bo kod obrazkowy mnie nie chce przepuścić. Może dałabyś radę go usunąć bo chyba nikomu nic po nim a komentarz wtedy łatwiej zostawić. Proszę:-)
UsuńJa pod wpływem Twoich postów i emaliowanych cudeniek, zaczynam wypatrywać czegoś podobnego w sklepach :)
OdpowiedzUsuńNa razie to widzę piękne doniczki, dzbanuszki i wanienki, ale nie emaliowane, tylko ocynkowane i malowane jakimiś farbami...
Taki dzbanek to pamiętam z dzieciństwa... mieliśmy sporo emaliowanych rzeczy, ale wtedy to było chyba naturalne.
Dzisiaj mało kto może pochwalić się takimi cackami... no nie... ja mam jeszcze miskę emaliowaną, którą dostaliśmy jako prezent ślubny dawno... bardzo dawno temu :)
Uchowała się, a reszta naczyń z zestawu dawno poszła do śmietnika.
Twój komplecik śliczny i obdarowana osoba na pewno będzie zachwycona.
Pozdrawiam serdecznie.
Jak napisała Katarzyna pod poprzednim postem emalia jeszcze czasem źle się kojarzy,bo to znak czasów kiedy było biednie. Gdy pojawiły się nierdzewne naczynia oszaleliśmy na ich punkcie. Teraz emalia wraca do łask i myślę ,że ta do gotowania jest dużo lepszej jakości niż ta stara (nie przypala się tak). Naczynia,które ja pokazuję to seria "nostalgia" robiona według starych wzorników i służy raczej ku ozdobie i ku wspomnieniom o kuchniach naszych babć.Mam nadzieję ,że ktoś się ucieszy. Może TY?
UsuńJa bym się bardzo ucieszyła... miałabym pole do popisu i ozdobiła co nieco :)
UsuńNo to powodzenia
UsuńWspółczuję Ci z powodu migreny coś mogę na ten temat powiedzieć,wiem co to znaczy.Emalie pastelowe są przepiękne,właśnie po małej modernizacji kuchennej stawiam na lekkie pastele więc świetnie Twoje Candy wpasowałoby się w moje nowe klimaty.Przedmioty emaliowane jak widzę po postach wracają do łask i w takim
OdpowiedzUsuńwydaniu podobają mi się.Właśnie znalazłam piękny komplet garnków emaliowych przystosowany do indukcji,tak więc widać,że emaliowane przedmioty wracają do kuchni jak za dawnych czasów,przeważnie pamiętam imbryki i miski.Pozdrawiam i przenoszę Twój banerek do siebie na bloga, pozdrawiam serdecznie
Cieszę się,że wpasowałam się w Twoją kuchnię. Łączę się z Tobą w migrenowym bólu chociażwtedy najważniejsze jest mieć święty spokój i spać,spać. Serdeczności.
UsuńTakie emaliowane to moje marzenie... ale nie bede startowała w szranki bo nie zostawiam zazwyczaj komentarzy , ale podziwiam blog i piękne zdjęcia, a trafiłam do Ciebie przez Igę... zatem poogladam i powzdycham, ostatnio gdzieś oglądałam czerwone w białe grochy i też mnie urzekło....pozdrawiam i życzę pięknej niedzieli:)))
OdpowiedzUsuńKass , nie widzę powodu ,żebyś miała nie startować. Ważne ,że dziś zostawiłaś komentarz. Wystarczy.Pięknej niedzieli również dla Ciebie.
UsuńWobec tego staję w kolejce:)))
UsuńTen kolor akurat mi się nie wpasuje, nie biorę udziału w losowaniu ale rozreklamować u siebie mogę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Talibro, obiecuję,że kiedyś będzie czerwone w białe.Wielkie dzięki za reklamę . Buziaki
UsuńJa nie mam ani bloga :-( ani takich cudnych przedmiotów, ale może choć raz mi się uda na Candy :-)))))
OdpowiedzUsuńMasz wielu podczytywaczy bloga i chcę życzyć wszystkiego dobrego z tej okazji.
skupa17@interia.pl
No to życzę powodzenia w losowaniu a bloga można sobie każdej chwili założyć.Dziękuję i pozdrawiam
UsuńBardzo hmmm...intrygujące candy! Tym chętniej się zapisuję :) Lubię tajemnicze kobiety różowy kolor i grochy!!!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
marta
Tajemnicza kobieta to niby ja? Zawsze chciałam być ale mi chyba nie wychodzi :-). Cieszę się,że candy Cię intryguje.Buziaki
UsuńCudowny komplet!!!rzeczywiście brzmi tajemniczo:-)))pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńOj chyba przesadziłam z tą tajemnicą. To nic takiego. Buziaki
UsuńAjajaj, tak słodkich cukierasów to dawno nie widziałam! Różowe i w groszki? Połączenie idealne! Z przyjemnością się zapisuję, takie cuda chętnie bym przygarnęła :)
OdpowiedzUsuńDobrego samopoczucia życzę i by tajemnicza akcja skończyła się sukcesem.
Pozdrawiam :)
Dziękuję,to prawda trochę słodko. Dla niektórych zbyt słodko:-)
UsuńSkąd Ty masz tyle tej słodkiej, różowej emalii??? Jest boska!
OdpowiedzUsuńZ racji szczęścia jakie mnie dopadło już a'propos mydelniczki, to już oczywiście nie śmiem ustawiać się w kolejce po kolejne cuda, bo to by była zachłanność, więc tylko sobie popatrzę i pokibicuję innym :)
Serdecznie pozdrawiam :)
Mam nadzieję, że migrena już przeszła!
Rozmnażam ale nie mogę wyjawić jak.Ja bym się na twoim miejscu ustawiła i próbowała skompletować. Jeszcze masz czas do namysłu :-)
UsuńRóżowy w groszki śliczny, i groszki w różowym dzbanku również śliczne:)Intrygujące Candy:) A słyszałaś Maszko o takim sposobie na migrenę, że pije sie kawę z cytryną? Podobno jest niezawodny, bo moja koleżanka stosowała i doskonałe to dawało w jej przypadku rezultaty.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ewa
Jesteś pewna motylku ,że koleżanka ma migrenęczy ją tylko głowa boli. Uwierz ,że to róznica. Ja raczej nie jestem w stanie zbyt wiele wtedy połknąć bo sorki ,że to powiem ale, zwracam no i sam zapach intensywny już we mnie wzbudza to właśnie więc kawa odpada. Ale dzięki za radę. Przy zwykłym bólu wypróbuję.
UsuńTo jest na pewno migrena. Modę zapytać jeszcze raz jutro, ale nie wierzyła w ten sposób dopóki nie zastosowała. Nie znam jednak konkretów, natomiast zapamiątałąm te dziwną kombinację: kawa i cytryna, jak dla mnie nie do połączenai:)
UsuńJak za miesiąc zmora powróci to będę próbowała. Całusy
UsuńPotwierdzam słowa Motylka! Cierpię na migreny z aurą + te wszystkie bonusy, o których Ty Maszko piszesz plus drętwienie twarzy i kończyn... Wszystkie tabletki ledwo połknięte... delikatnie mówiąc zostają zwrócone po chwili.. Potrafię jednak zawsze poznać i odróżnić ból migrenowy od zwykłego bólu głowy i wtedy bez wahania sięgam po tą miksturkę: kawa (najlepiej espresso bo mocna i malutka... a pewnie i tak większej ilości by nikt nie chciał pochłonąć...) + sok z cytryny. Do tego wypijam magnez. Nie będę ukrywać, smak jest okropny, więc zapijam od razu wodą. Mnie pomaga. Jak żaden lek. Oby Twoja migrena nigdy nie wróciła. Pamiętaj jednak tak na wszelki wypadek :) Cieszę się, że trafiłam tutaj, choć przypadkiem :) Ja dopiero zaczynam. Wprawdzie po raz kolejny, ale od zera, więc zaczynam :) Pozdrawiam serdecznie! Jeśli pozwolisz, zapiszę się do Twojego Cukiereczka :) Zrobię to w osobnym komentarzu, bo tutaj się bezczelnie władowałam ;))
UsuńOj te Twoje migreny, mam i ja migrenowca w domu, swojego ślubnego, zawsze ma 3- dniówkę, leży zielony, lub wisi nad.... i straszy kibel.masakra - nikomu nie życzę a Tobie współczuję bo jemu nic nie pomaga, musi się samo wywściekać i już co on już nie brał i codeinę i motrin / takie z USA na migrenę/ i Maxalt mlt też z USA 120 zł za szt - też g... warty i ketonal Forte i różne mieszanki a wyszło na to , że apap mu lekko pomaga ;)))) ale boli i tak swoje 3 dni che che... ciekawe nie?
OdpowiedzUsuńa co do emalii, ustawiam się i ja w szacownej kolejeczce, bo gdyż ponieważ jak wiesz, emalię darzę wielką miłością, a już w tym kolorze to szczególnie :)))))
uściski!
Ula, no to mu współczuję bo ponoć męska migrena ma jeszcze gorsze oblicze.Te wszystkie drogie tabletki typu migpriv działają jeśli się je weźmie odpowiednio wcześnie np. w fazie tzw, aury czyli mroczków. Później już nic nie działa.Najgorzej jest gdy migrena atakuje podczas snu i człowiek budzi się z rozwiniętą. Wtedy tylko można się usypiać usypiaczami i ja tak robię. Po prostu mnie nie ma przez jeden dzień.Otoczenie się przyzwyczaiło. Na szczęście to nie częściej niż raz w miesiącu.Emalia różowa będzie Ci bardzo pasowała.
Usuńmojego to właśnie we śnie atakuje, jak się obudzi w trakcie i weźmie coś to nawet nieraz udaje mu się funkcjonować w dzień , ale generalnie jest tak, ze właśnie "przesypia" cały dzień i następnego pół a potem przechodzi powoli. Moja mam miała migreny lekarz powiedział, że przejdą po menopauzie no i jak ręka odjął - zero migren, ja miewam nieznośne bóle głowy, ale obecnie też już rzadziej, natomiast wiem jakie to cierpienia i dla samego migrenowca i też bywa uciążliwe dla rodziny, parę godzin czy dni bez domownika, w naszym wypadku głowy rodziny to lekkie utrudnienia w zaplanowaniu czegokolwiek, już nie raz odwoływaliśmy wizyty, czy inne rzeczy, bo była migrena.
Usuńuściski!
Ula wiem, dlatego u mnie planowanie mija się z celem chociaż mniej więcej wiem kiedy mogę mieć.Menopauza niby pocieszenie ale z drugiej strony ..... będę już taka stara. Całusy
UsuńGrochy uwielbiam, więc i ja się ustawię :) I zapraszam również do siebie na candy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Monika
Moniko,fajnie,że jesteś groszkolubna. zajrzę oczywiście pewnie wieczorem dopiero bo to muszę z drugiego konta zrobić ,żeby się wpisać na listę :-)
UsuńMaszko, wiesz co mi przyszło w pierwszej chwili do głowy , gdy zobaczyłam ten słodki zestaw?
OdpowiedzUsuńWspaniała oprawa dla kawy zbożowej z mlekiem (proszę się nie śmiać). Babcia parzyła w podobnym dzbanku ten cudowny napój, który tak bardzo kojarzy mi się z beztroskim dzieciństwem. Ach gdybym chodź na jeden dzień mogła wrócić do tych lat...
Nie bez powodu seria tych naczyń nazywa się "Nostalgia". Wcale a wcale się nie śmieję bo to jest kafeternik do kawy zbożowej właśnie. Kto na początku wieku pijał prawdziwą kawę ? Wzór dzbanka sięga 1907 roku.
UsuńGroszki kojarzą mi się z takim jednym, co to cholewki do mnie smolił. Na randki przychodził z bukiecikami groszku pachnącego i wiedział co robi, bo od 15 lat jest moim mężem:)) Emalie cudne, ale mnie już u Ciebie dwa razy się poszczęściło,więc teraz nie biorę udziału, dając szansę innym chętnym na Twoje cukiereczki:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Sprytny ten jeden :-).Szkoda ,że się nie chcesz bawić:-(. Całuski
UsuńUwielbiam emalię, a ten zestaw jest po prostu przesłodki, dlatego ochoczo ustawiam się w kolejce. Współczuję tych migren, ja też cierpię. Tylko u mnie to nie jest cały czas, tylko dotyczy pewnych stresujących momentów w życiu. A odkąd urodziłam córeczkę, to nie miałam jeszcze ani jednego ataku. Życzę żeby i tobie kiedyś te ataki odpuściły:). Czy ty też masz wcześniej tzw. aurę, tzn. wiesz, że za chwilę możesz się spodziewać ataku?
OdpowiedzUsuńO jak miło ,że się podoba.Ja niemiałam migren w ciąży i gdy jestem w silnym stresie też nie mam. Aurę mam przez ok. 15 minut. Jeśli w tym czasie wezmę silnego przeciwbóla to jestem w stanie uchronić się przed silnym atakiem. Najgorzej jak złapie podczas snu.Jedyna pociecha ,że nie jest to ból bez końca i że przychodzi kiedyś ulga.
UsuńOd kiedy emalia Olkusz zrobiła się popularna - seria w groszki, trudno ją dostać. Na stronie producenta jest info o braku zapasów i nie będzie więcej. Eh my blogerki... Nie mogę więc przejść obojętnie obok takiego kompletu. A do tego kolor różowy, który jest mi bliski od dwóch lat, kiedy to urodziłam śliczną blondyneczkę :) Życzę zdrowia :)
OdpowiedzUsuńJa mam nadzieję,że jednak wznowią produkcję.Już widzę Twoją blondyneczkę z różowym wiadereczkiem pełnym owoców.
UsuńCo mam napisać?.Te Twoje zdobycze emaliowane śliczne. Pasują do Ciebie i Twojego domu. Ja przypomniałam sobie że też gdzieś mam coś emaliowanego. Jest to dzbanek z wygiętym dziobkiem, który kiedyś był pomarańczowy a teraz przemalowany na niebiesko ( taki pasuje do wnętrza) służy jako wazon na kwiaty. Daleko mu do Twoich śliczności. Te Twoje to taka arystokracja wśród tych wszystkich wiader, mis które pamiętam z przeszłości.
OdpowiedzUsuńCzwść. Ch etnie wezmę udział w losowaniu. Pozdrawiam Agnieszka A
OdpowiedzUsuńCudowny komplet!!!!! cukierasek którego pragnę przygarnąć!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
piękny :)
OdpowiedzUsuńale cudności pokazujesz:0 ta pastelowa róż i białe grochy są niesamowite:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam emalię i cały czas zbieram kolejne garnuszki i kubeczki do kolekcji... najlepsze są te pastelowe:)
pozdrawiam cieplutko i z miłą chęcią wezmę udział w zabawie:*
Piękne,zachwycające!! Marzę,żeby je wygrać.POZDRAWIAM.Kasia
OdpowiedzUsuńkejty@wp.pl
Ustawiam się u kolejce:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
kli
Rozgoszczę się w kolejce i z zaciekawieniem zaobserwuję dalsze poczynania. Reklamuję tutaj: roma-dobrenaspleen.blogspot.com
OdpowiedzUsuńO mało nie przeoczyłabym Twojego Candy Maszko! Dzieci poszły do żłobka, a ja miałam w końcu odsapnąć, tymczasem teraz to już na nic nie mam czasu! Po dwóch dniach w żłobku się rozchorowały, a ja nie dość, że jeszcze niezorganizowana to rozbita chorobą trzech szkrabów jestem! Masakja - jakby to powiedziały!
OdpowiedzUsuńCudna ta Twoja rozdawajka, dlatego "ochoczo" wezmę udział w zabawie i z przyjemnością ogłoszę ją na swoim blogu :-)
Pozdrawiam
Iza
Witam
OdpowiedzUsuńbardzo chętnie zapiszę się na candy bo nagrody cudne i rozgoszczę się na blogu bo zdjęcia cudne...iza chwilkę zamieszczę banerek...
pozdrawiam
uwielbiam groszki :)
OdpowiedzUsuńJestem tu po raz pierwszy i od razu takie śliczności. Dzbanuszek prześliczny więc pozwolisz, że z chęcią wezmę udział w zabawie a Ciebie bardzo serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńKarolka
Też ustawiam się w kolejce. Uwielbiam emaliowane wiaderka i dzbanuszki. Przede wszystkim dlatego, że są bardzo przydatne. Gdy u mnie się zaczyna migrena (widzę jasne plamki i nie potrafię skupić wzroku) biorę szybciutko tabletkę przeciwbólową zanim głowa rozboli. Na szczęście pomaga.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Cudowne groszki (ostatnio w nich się zakochałam) więc postanowiłam stanąć w kolejce i mam nadzieję że uda mi się:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Różowności bajeczne; jak ja uwielbiam ten kolor, zresztą wszystkie pastele kocham.
OdpowiedzUsuńDlatego z wielką przyjemnością ustawię się w kolejce po te cuda. To ten kolorek i zapach tego cudownego groszku mnie do Ciebie zwabił. Pozdrawiam serdecznie.
Śliczne kolorki, bardzo przypadły mi do gustu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kasia
kasiapap1@interia.pl
Och jakie cudowności rozdajesz, gdyby mi się udało było by to spełnienie moich marzeń. Szukam takiego dzbanuszka juz o dawna ale jakoś nieskutecznie.
OdpowiedzUsuńZ reguły szczęścia nie mam w loteriach, więc pewnie nie wygram ale gdybyś mi zdradziła sekret gdzie mogę takie cudeńka kupić byłabym przeszczęśliwa.
candy super! zgłaszam się z wielką chęcią! banerek na moim blogu w zakladce z konkursami http://oliwkowepasje.blogspot.com/p/konkursy-wyzwania-i-zabawy.html
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam na candy do mnie! :)
Cieszę się ,że tyle was soę zgłasza do konkursu.Jeszcze jest sporo czasu wiec lista otwarta. Ktoś pytał , gdzie się kupuje te naczynia emaliowane. Powiem tak;teoretycznie w sklepach firmowych. Ale praktycznie ich tam nie ma.Można prosto z magazynów ale jest przy tym trochę zabiegów.Można próbować.Ja mam o tyle ułatwione ,że pracuje tam moja koleżanka :-). Wszystko oczywiście jak najbardziej legalnie.
OdpowiedzUsuńPiękne te emalie! A blog, bo trafiłam tu dziś po raz pierwszy może być niezwykłą inspiracją i już po troszku stał się dla mnie :)
OdpowiedzUsuńJa z przyjemnością zaopiekuje sie takimi pieknymi naczyniami a co do pytań o naczynia emaliowane widziałam w Ikeii kilka :D Banerek dodaje na bloga i w wolnej chwili zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńcukierkowe candy:)))
OdpowiedzUsuństaję grzecznie w kolejce i mam nadzieję:)
Ja tylko zostawię komentarz.. Candy bradz udziału nie będę.. Choć kafetrka i wiadro są przecudnej urody.. to mnie kolorystycznie nie pasuja do wnętrza bardzo.. gdyby były niebieskie lub czerwone.. to bym tu krzyczała : WYBIERZ MNIE ;D a tak to mam nadzieje ,ze pojdą do kogos , gdzie będą pięknie się reprezentowały.. wiec miejsca w kolejce nie zabieram :) pozdrawiam Iza
OdpowiedzUsuńps. ale baner u siebie i tak wstawię .. a niech wiesc w świat idzie ;)
OdpowiedzUsuńMaszko,a ja z przyjemnością przygarnę to pastelowe cudo,bo lubię tu podpatrywać,zaglądać,podziwiać u Ciebie i miło będzie mieć coś od Ciebie jak los się uśmiechnie oczywiście :)
OdpowiedzUsuńTe emaliowane cacuszka są przeurocze. Jak ja bym chciała, żeby zamieszkały u mnie. Myślę, że to wiadereczko sprawi, że z większym zaangażowaniem oddam się pracom domowo-ogrodowym. Chciałabym bardzo. Dzbanuszek też cudo!!! Kawa z niego penie też smakowita będzie
OdpowiedzUsuńKropeczki i róż to jest to!
Ja też z chęcią ustawię się w kolejce po te cudeńka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczne różowo-groszkowe klimaty. Ja też w szranki stanę :) Nie wiem jak Ty zwycięzcę wybierzesz w takim gąszczu chętnych? Oj będzie się działo...
OdpowiedzUsuńZapraszam także na moją zabawę na www.domoweklimaty. blogspot.com
Witam, trafiłam do Ciebie z bloga "Moje miejsce na ziemi" i bardzo mi się spodobało - także przyłączam się do zabawy bo zdjęcie jakie zaprasza do candy jest cudne :)
OdpowiedzUsuńI różowy i groszki - podwójnie piękne candy naszykowałaś! ale do pełni szczęścia do potrzebowałabym jeszcze wygranej,a tu taaaaaka kolejka chętnych się ustawiła:) Pozostaje mi założyć na nos różowe okulary i czekać cierpliwie na wyniki zabawy, a nuż się uda?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do mnie w odwiedziny.
cód, miód, malina! piękności - ustawiam się :-)
OdpowiedzUsuńMoje pierwsze candy, trochę z ciekawości jak to przebiega bo już sie dużo naoglądałam. A swoją drogą kompletik uroczy. postaram się jak mogę umieścić linka (mam nadzieję że nic nie pomieszam) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwszystko fajnie tylko jak chcę wstawić link to nie wyskakuje mi zdjęcie, lub wyskakuje aktualny post. Dajcie mi proszę wskazówki żebym była mądrzejsza na przyszłość. Może jutro mi się uda bo dziś pora juz nie ta
OdpowiedzUsuńWspaniały zestaw - te kolorki i wzorki. Moje wielkie marzenie, które wciąż czeka na spełnienie, dlatego w kolejeczce chętnie staję i u siebie dla innych banerek z zabawą dodaję - http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com/ Pozdrawiam cieplutko. =)
OdpowiedzUsuńMaszka tu, maszka tam i maszka u mnie :)
OdpowiedzUsuńLinkuję u siebie na blogu te cudowności z Olkusza (kurcze tyle razy byłam w Olkuszu tylko niestety nie wiedziałam, że na Tysiąclecia są sklepy takie bajeczne!).
Zabiegałaś o nie z pewnością długo, ale jak skutecznie !
Cieszę się, że do Ciebie trafiłam :)
Pozwól, że zostane na dłużej w Twoich blogowych progach :)
Buziaki !
PS ależ upolowana przez Ciebie emalia pasuje do mojego bloga ! ahhh ! sama zobacz - zapraszam do siebie w wolnej chwili :) Miłego dzionka ! Lecę robić kawkę !
UsuńOch, no mnie zatkało.
OdpowiedzUsuńPo pierwsze blady róż i kropki.
Po drugie emalia, a po trzecie te cudowne, klasyczne kształty.
No serce mocniej zaczęło bić!
Pozdrawiam :)
Jej,ale Was dużo. Bardzo się cieszę ,że prezenty się podobają. Jeszcze zostało trochę czasu ale chyba już muszę zacząć zwijać losy ,bo się potem nie odrobię. Ale jestem ciekawa, która z was to będzie.Mówiłam o mydelniczce czy tylko pomyślałam? Jeśli wygra ta z Was , która jeszcze nie ma różowej emaliowanej mydelniczki z poprzedniej zabawy , to dodam do zestawu. Pozdrawiam i zapraszam jeszcze.
OdpowiedzUsuńAaaaaaaaaa ! no zabiłaś mnie tą mydelniczką ! Różówa ! do mojej różanej łazienki ! Losuj dobrze ;)
UsuńTo ja też się zapisuję, może mi się uda
OdpowiedzUsuńmadeleinehandmade.blogspot.com/
Piszę z pracy, wiele ryzykując, ale zaprezentowane przedmioty są takiej urody, że bez wahania kładę na szali własny dobrobyt ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że poświęcenie się liczy!
Pozdrawiam,
Kasia P. vel alys
Jestem u Ciebie pierwszy raz... ale zostaję na dłużej, więc ośmielam się zapisać na to różowo-groszkowe, czy razem z groszkami też będzie? W tym zestawieniu, rewelacyjnie... no chyba, że w przyszłym roku posieję groszki i mi zakwitną... gdybym dzbanek do nich posiadła... pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJakim cudem ja tą rozdawajkę przeoczyłam???
OdpowiedzUsuńJuż sie zapisuję.
I czekam cierpliwie - choć to tudne bo piękne te emalie u Ciebie.
na różowo-groszkowe candy to i ja się piszę, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPiekna ta nostalgia , pozwolisz ,że sie przyłączę :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ag
Hej dziewczyny. Miło ,ze jesteście. Gdyby ktoś nie wiedział jak wygląda mydelniczka to daję linka do majowej zabawy http://maszape.blogspot.com/2012/05/nostalgiczna-niespodzianka.html
OdpowiedzUsuńUstawiam się w kolejce,bo kropeczki uwielbiam...
OdpowiedzUsuńTo i ja ustawiam sie w kolejce po to cudo,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńnowika6@o2.pl
Zajrzałam...taką mydelniczkę miała moja babcia... tyle, że białą...
OdpowiedzUsuńUbóstwiam emalię, więc spróbuję szczęścia i staję w dłuugiej kolejce:). Ale pięknie tu u Ciebie - zostaje na dłużej!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko:)
mojeaniutkowo.blogspot.com
Emalia!!! i to w jakim kolorze!!!! Staję w kolejce i mocno wierzę w szczęście:)
OdpowiedzUsuńłooooooooooooooooo, jakie cukiery! MASAKRA! Staję w kolejce i liczę na szczęście :)
OdpowiedzUsuńMaszko! Ale śliczne są Twoje prezenty, które masz dla nas! Takie słodkie, że aż się rozmarzyłam...
OdpowiedzUsuńI wiesz, pomyślałam sobie jeszcze, że w sumie dobrze, że nie mam takiego fabrycznego sklepu pod nosem, bo od pokus to bym się pewnie nie opędziła!
Przygarnęłabym... oj chętnie bym przygarnęła! :)
uściski przesyłam!
To ja też ustawiam się w kolejce :) nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym to przygarnąć :)
OdpowiedzUsuńo kurcze ale cudenka od dawna poluje na emaliowany czajniczek na herbate zielona głownie bo juz jestem winna smierci 3 czejniczków ceramicznych wszystkie mi pękły gdy zalewała goraca wodą i teraz co jak co stawiam na stara poczciwa emalie ktora nie jedna wojne przetrzymała :) wiec goracej wodzie na pewno sie nie dA :)
OdpowiedzUsuńOj cudności, spróbuję zatem i ustawiam się w kolejce;-))))
OdpowiedzUsuńBardzo chętnie wezmę udział :) Banerek u mnie w zakładce Giveaway :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością się ustawię w kolejce.Banerek zamieszczam u siebie a Tobie życzę maleńkich migren bo pozbyć się niestety nie da.
OdpowiedzUsuńO rany... To takie skarby rozdaje się na blogach? Też się wpisuję na listę chętnych i zamieszczę gdzieś baner na moim raczkującym blogu. Mój prawie 2 letni synek ostatnio nosił z godzinę pustą plastikową butelkę w kółko powtarzając "miś nosi nosi nosi(...)" Co by było gdyby zobaczył wiaderko!
OdpowiedzUsuńŻyczę odnalezienia sposobu na migrenę i pozdrawiam
O kurcze - za takie emaliowane różowości dałabym się pokroić!!!
OdpowiedzUsuńBardzo rzadko zapisuję się na Twoje candy, ale tym razem musiałam po prostu - chociaż wiem, że z moim szczęściem nie mam żadnych szans... i z chęcią zwyczajnie bym te piękności kupiła, bo że ja emaliowy maniak jestem to chyba wszyscy wiedzą :D - gdzież Ty wynajdujesz takie cudeńka?? Mam błękitną kankę, ale o różowym dzbanku kawowym śnię od bardzo dawna ale to marzenie ściętej głowy :(
A swoją drogą ciesze się, że ogłosiłas to candy bo poznałam twojego bloga dzięki niemu!
Robisz przepiękne zdjęcia - chetnie podpytałabym o niektóre efekty :)
Pozdrawiam!
wow, wow, wow. tyle powiem. różowe co nieco na moim kuchennym blacie to byłoby coś.
OdpowiedzUsuńPewnie że spróbuję ustawić się w kolejce, ale... no cóż cierpliwość może będzie nagrodzona.
pozdrawiam- cichy obserwator
A mnie na ten blog przywidły dzbanuszki i wiaderka w pastelkowych kolorach. I co widzę? Niesamowicie ciekawy blog, zostanę tu więc na dłużej i będę zaglądać, a przy okazji stanę w kolejce po te cudowności! Candy to jednak pewien rodzaj dobrodziejstwa...za każdym razem jak biorę w nich udział znajduję jakieś ciekawe miejsce w sieci! :)
OdpowiedzUsuńRóżowe piękności do polizania ;) Staję więc w kolejce i pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńOchoczo melduję, że pożądam i chętnie zapoluję. Z zaciekawieniem zaobserwuję również dalsze poczynania. Zapraszam również na moje candy: roma-dobrenaspleen.blogspot.com
OdpowiedzUsuńOk, wchodzę już któryś raz. Raz się powstrzymałam... mówię sobie 'Spokojnie, przecież masz już dzbanek-czajniczek biały, czerwony i w łowieckie wzory, i w jednym sklepie czaisz się na niebieski w kropki.. NIe potrzebujesz kolejnego...' Ufff racja, nie potrzebuję.. Ale chcę, pragnę!! Ach i to wiadro. No muszę stanąć. I przyznaję bez bicia, przyciągnęło mnie tu to zdjęcie z kilku blogów lubianych.. Więc witam i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJa tez,ja też,tez chcę,ale piękności masz dla nas,pozdrawiam;))
OdpowiedzUsuńSame słodkości! Nic tylko podziwiać i podziwiać :) Szkoda ich na użytkowanie ;P
OdpowiedzUsuńPzdr
agunia.kujawa@interia.pl
Jakie cudowności. Nie mogę się oprzeć i oczywiście staję grzecznie w kolejce. Może szczęście się uśmiechnie. Pozdrawiam różowo.
OdpowiedzUsuńa.zurek@wp.pl
Bardzo chętnie stanę w kolejce jako ten bezblogowy mąż mojej żony. Odkąd na świat 24 grudnia przyszła nasza kochana gwiazdka Julia świat stal się różowy w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie widzę w tym jako facet nawet nic złego - a to chyba z wielkiej miłości do moich dziewczyn. Bardzo chciałbym podarować moim dziewczynom Twoje cuda i dlatego, ze marzenia się czasem spełniają z chęcią przyłączam się do zabawy.
OdpowiedzUsuńmoj e-mail wascin[at]wp.pl
Witam serdecznie, Maszka tu Maszka tam, Maszka taakie cuda ma :)
OdpowiedzUsuńEmalią kusisz Kusicielko...
Pozdrawiam ciepło i zapraszam:
http://dompoddobra.blogspot.com/
Jak mi żal ,że nie jestem fabryka i nie mogę wszystkich Was obdarować. Będzie mi ciężko ogłaszać jedno tylko imię.Cieszę się jednak ,że tyle jest zwolenników starej dobrej olkuskiej emalii. Może producent sobie wreszcie uświadomi ,że warto zadbać o krajowy rynek też.
OdpowiedzUsuńpiękne te kolorki takie dziewczynkowe hmmm staję w kolejce ; )
OdpowiedzUsuńKobieto!!! za ten dzbanek dałabym się pokroić!!! on ma piękny kolor, cudowny! ale kształt pokrywki!1 skąd Ty wzięłaś to cudo?????????????????????
OdpowiedzUsuńJa dziś pierwszy raz u Ciebie ale z pewnością nie ostatni. Dołączam się do zabawy!
OdpowiedzUsuńRóż, to jeden z moich ulubionych kolorów, a groszki kocham :).
OdpowiedzUsuńMoże to mi się poszczęści w losowaniu, zapisuję się.
Witam serdecznie, groszki to mój mały bzik, mam je w kuchni i pokoju moich córek. Uważam, że figlarnie ozdobią każde mieszkanie, ogród, balkon. Wspaniała nagroda nietuzinkowo ozdobiła bym moje 4 kąty. Ochoczo zgłaszam się więc do zabawy.
OdpowiedzUsuńnapiszę tak - stało się tak, jak chciałaś! Wieść poszła w świat i oto ja zachwycam się teraz Twoim blogiem i wspaniałym candy!! Nagrody są przecudnej urody, więc oczywiście staję w kolejce. Od dawan czaję się na taki dzbanek, ale zawsze coś było nie tak - a to niestarannie zrobiony, a to cena... ten jest piękny! Pozdrawiam i idę się rozejrzeć po Twoich postach :)
OdpowiedzUsuńAle słodkaśne candy i ja się zgłaszam do konkursu!!! Super blog, będę tu często zaglądać!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ja też chcę;-)) Słodko to wygląda! Pozdrawiam kate500@onet.eu
OdpowiedzUsuńja tez ja tezzz bardzooo chce!!
OdpowiedzUsuńpodarowala bym mamie, idealnie by pasowaly cukierasy do drewnianej wiaty :)
www.dziewczynaaraba.blogspot.com
Bardzo chętnie przyłączę się do kolejki :)
OdpowiedzUsuńquiteja@interia.eu
Pozdrawiam :)
Magdalena
Jak tu ślicznie! A nagrody urocze - uwielbiam pastelowe kolory :) Więc i ja ustawię się w kolejce, tym bardziej że od jakiegoś czasu poluję na taki dzbanek. Zapraszam też na candy do mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
To zabawne im starszą jestem "dziewczynką" tym bardzie lubię różowy. A te wiaderko, i to jescze w kropeczki, cudowne. Z wielką przyjemnością za pisuję się w kolejce po te cuda. Może mnie dopisze szczęście. Byłoby cudownie widzieć te rzeczy w mojej kuchni. Pozdrawiam goroąco
OdpowiedzUsuńDorota (dorotadybowska5@wp.pl)
O jakie cudowności rozdajesz, z wielką chęcią biorę udział w candy ale życzę powodzenia każdemu !!!!
OdpowiedzUsuńCudowne! Wezmę udział .
OdpowiedzUsuńnutinka112@gmail.com
Zapisuję się! Już zalinkowałam na moim blogu.Zapraszam do mnie na Candy! www.zmyslyipomysly13.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM
Różowe w grochy. To i ja chętnie stanę w ogonku.
OdpowiedzUsuńStanę na końcu tej długaśnej kolejki i poczekam, może mi się uda :) Banerek jest, zapraszam też na owieczkowe candy.
OdpowiedzUsuńI ja i ja! :) piękna ta emalia! :))) jak widać wielu osobom się podoba :>
OdpowiedzUsuńA dzięki candy można poznać nowe fajne blogi :)
Zostaję ;)
Witaj, masz tu pięknie Maszka :) Zgłaszam się. Pozdrawiam goyarose.blogspot.com
OdpowiedzUsuńChoć kolejka jest kosmiczna, to jednak spróbuję szczęścia - a jak nie, to chociaż się ucieszę że mam szczęście w miłości ;)
OdpowiedzUsuńAle cuuda ;) i jak fajnie, że anonimowi też mogą, piszę się na to, mójdarek@o2.pl, pozdrawiam ,Mariola ;0)
OdpowiedzUsuńSame wspaniałości :) Ja również się zgłaszam i zapraszam do siebie www.cudaodreki.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuńŚliczny komplecik :)
OdpowiedzUsuńJa również staję w kolejce - www.handmadebyfasola.blogspot.com
Dziś już 1 październik, a ja dopiero teraz natrafiłam na Twojego bloga. Mam nadzieję że jeszcze sie załapie:) Zapraszam do siebie www.oneroomflat.blogspot.pl mam nadzieję że Ci się spodoba:)
OdpowiedzUsuńU mnie w kalendarzu 2 października, Święto Aniołów Stróżów, i chyba ten mój do Twojego bloga mnie zaciągnął:) I to jeszcze na takie cudeńka trafiłam rozdawajkowe!
OdpowiedzUsuńU mnie w domu sami faceci, więc różowo raczej nie było:) Dlatego jak bractwo podrosło, mam nieustającą fazę na pastele, róże, no i obowiązkowo groszki!! To wiaderko jest prze-cudne!! Nie ma przypadków, więc po prostu MUSZĘ się dopisać do losowania, nie mam innego wyjścia:) Mam nadzieję, że ten mój ANioł co mi Twój blog podsunął i przy losowaniu zakręci szczęśliwie:) Pozdrawiam serdecznie Iza-bezblogowa:)
izula244@gmail.com
Z chęcią ustawię się w kolejce po cuda:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Kolejka długa ale i ja w tej kolejce stanę...:) Pozdrawiam:)))))
OdpowiedzUsuńJa też stanę w kolejce, może akurat...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Izabela(bela81@interia.eu)
poproszę koniecznie:))
OdpowiedzUsuńi ustawim sie w kolejeczce:))
bmarzena2@gmail.com
Zestaw rewelacyjny! Przypuszczam , że gdybym wygrała to walka pomiędzy mną a moją córką o posiadanie tych pięknych rzeczy rozgrywała by się systematycznie ;) Dlatego wahałam się , czy w ogóle kusić los ;) Biorąc pod uwagę liczbę zainteresowanych, moje szanse są nikłe - to wpisuję się :) Warunki spełnione, ogłaszam Twoje candy na ruziaruzia.blogspot.com Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńJezuuu.. ! Ale cuda!
OdpowiedzUsuńJasne, że się zapisuję i jasne, że zostaje tu na zawsze.
Cieszę się, że tu trafiłam.Choć kolejka baardzo długa to liczę na szczęście.
Przy okazji zapraszam do siebie :)
Pozdrawiam ciepło :)
Cudeńka!!! Ja też bym pragnęła je posiadać!!!
OdpowiedzUsuńJa też się zgłaszam! Serdeczności:)
OdpowiedzUsuńJa również nieśmiało wyciągnę roczki po te różowe piękności.
OdpowiedzUsuńZgłaszam się do Twojego Candy. Banerek oczywiście w pasku bocznym na moim blożku http://kwietniowakreatywnie.blogspot.com/
Przecudne posiadasz emaliowane skarby i przemiło, że chcesz nimi się podzielić. Ja nieśmiała zgłaszam chęć w zabawie :) asiak6@poczta.onet.pl
OdpowiedzUsuńSliczny cukierasek:) no to puszczam go w świat;)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny komplecik ,ustawiam się w kolejce i liczę na szczęście.Pozdrawiam megi0041@wp.pl
OdpowiedzUsuńuff chyba jeszcze zdążyłam? różowe cudo w groszki i ja ustawiam się w kolejce licząc na łut szczęścia :)
OdpowiedzUsuńJeszcze ja :):), może szczeście mi dopisze, jak to się mówi ostani będa pierwszymi (oby :):)). Różowe cudeńko zchęcia bym przygarnęła :):). justka811@wp.pl
OdpowiedzUsuńHello,
OdpowiedzUsuńI would like to play.
Your game is on my blog on the right.
http://petite-armoire.blogspot.com/
betikarauski@gmail.com
All the best.:)
Bernadett
Ależ cudeńka! I to w ulubionym kolorze mojego... Synka :) Nie darowałby mi gdybym nie ustawiła się w kolejce więc i ja się dopisuję!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
ma_niusia@gazeta.pl
ŁOOOO MATKO bede końcem ogona ale staje bo jak tu nie stanąć jak cukieras aż po oczach daje:)
OdpowiedzUsuńKomplet jest przecudny!! Bardzo chciała bym zostać jego szczęśliwą posiadaczką:)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że mi się poszczęści biorąc pod uwagę fakt, że candy kończy się w moje urodziny hi hi:)
pozdrawiam gorąco!:)
Ja jako dziewczyna kochająca wszystko co w kropki czy w groszki ustawiam się w kolejce :)
OdpowiedzUsuńjakie cuda:) idealnie by sie wpasowaly w moje klimaty wnetrznarskie;) czekam co sie wydarzy u Ciebie;) pozdrawiam cieplo i zapraszam do Siebie;)
OdpowiedzUsuńAhh zdążyłam. Dopiero teraz zauważyłam te cudeńka!
OdpowiedzUsuńW takim razie ustawiam się na szarym gdzieś końcu i po cichu trzymam kciuki :)
pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
I ja stanę w tej dłuuuuugiej kolejce.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam