Muszę się pochwalić. Przed chwilą dowiedziałam się ,że wygrałam candy u "Osowiałej Sowy" .Przedmiotem losowanie był ten oto fartuszek. Czyż nie pasuje do mnie ? Na razie tylko tak szybciutko się chwalę i oczekuję na gratulacje :-). Przy okazji informuję ,że Megi ,która u mnie wygrała różową emalię , nadal się nie odezwała mimo ,iż pisałam na jej adres mailowy .Trochę nie wiem co z tym fantem zrobić ,bo chciałabym się wywiązać z zabawy. Paczka, zapakowana czeka w kącie i tylko adresu brak. Czy któraś z Was ma z nią jakiś inny kontakt albo wie co mogło się stać ? Oczywiście wolałabym ,żeby nic się nie stało ale trochę mnie dziwi ,że tak długo nie zagląda na swoją pocztę. Sówce bardzo dziękuję za zabawę i przeuroczy prezent i zapraszam wszystkich do podziwiania jej prac na blogu
http://osowialasowa.blogspot.com/2012/10/jesiennie.html

Gratulacje kochanie. Czekam na fotki w nagrodzie.
OdpowiedzUsuńMoże być tylko w samej.
ps-kotek ja tylko tak sie chciałam spytac czy tam w moim kierunku cos posłałaś? bo wyjeżdzam w srode i nie wiem czy mam slubnego uprzedzic aby czatował, czy nie?
Podejrzewałam ,że w samej chciałabyś ale słowo daję ,że to mało estetyczne widoki.Ślubny powinien być ustawiony tak czy siak.
UsuńGratuluję - świetna nagroda ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Świetna
UsuńNo skoro oczekujesz to gratuluję:) Super ten fartuszek:) A ja też w tym tygodniu wygrałam jedno candy, wiem że dziś wysłane..Już nie mogę się doczekać kiedy będę się mogła pochwalic bo to istne cudeńko:)
OdpowiedzUsuńbuźka
Dziękuję. Ciekawa jestem co tam wygrałaś fajnego.
UsuńGratuluję serdecznie... no cóż ja nie mam szczęścia w wygrywaniu... trudno. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuje. Tez nie miałam szczęścia a tu masz. takie zaskoczenie.
UsuńNa blogu jestem krótko ale mam nadzieję że ktoś i mnie zaprosi do zabawy -wygranej Gratuluję.
OdpowiedzUsuńFartuszek słodki pozdrawiam Dusia [zapraszam do mojego ogrodu ]
To jest tak ,że trzeba się samemu zaprosić.Wieczorkiem pozaglądam do Was, bo teraz idę działać w swoim ogrodzie póki pogoda sprzyja.
Usuńno to będziesz piękną kuchareczką :), a wygranej napisz komentarz pod ostatnim postem z prośba o odzew, może mail wpadł do spamu,a może dziewczyna wyjechała na krótki relaks :)
OdpowiedzUsuńJo, wygrana groszkowa to był "anonimek" bez bloga, i tylko ten mail to Maszka ma w kontakcie ;)))
UsuńNo i faktycznie kłopotliwe, aż szkoda przy tulu chętnych...
A tu Maszka wygrała - to ja widziałam i też od razu ją sobie wyobraziłam przystrojoną, no BAJKA :)
ups, to dlatego że ja nie brałam udziału to jakem blondynka zabłysła :), trzeba ciut poczekać, a jak nie losowanie nr 2 :)
UsuńBędę piekna , mam nadzieję :-).Poczekam ale nie wiem ile wypada czekać. Miesiąc , dwa ,pół roku?
UsuńWygranej bardzo gorąco gratuluję, kwiatowy wzór rozweseli zimowe gotowanie :) A co do Megi, to ja bym poczekała jeszcze, bo może wyjechała na wakacje, a może sprzęt jej nawalił, albo po prostu jest tak zalatana, że nie ma czasu na sprawdzanie poczty?? Przyczyn może być wiele, więc daj jej szansę :) I może wyślij maila jeszcze raz? - czasami są jakieś psikusy pocztowe
OdpowiedzUsuńDziękuje. To chyba różyczki więc tym bardziej jestem szczęśliwa. Oczywiście, że daję szansę tylko się trochę martwię. Tak też sobie tłumaczę ,że może wczasy jakieś .
UsuńGratulacje! :))
OdpowiedzUsuńGratuluję :)
OdpowiedzUsuńŁadny nowy banerek, a kocurek jest po prostu boski!!
Dziękuję.Kocurek ma straszne fochy
UsuńGratuluje wygranej, fartuszek piękny i kolorowy!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ;)
Też mnie te kolorki zachwyciły., Dziękuje
UsuńGratuluję! Oczywiście, że gratuluję! Fartuszek słodki, z pewnością rozweseli Ci jesień w kuchni! :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję ,że nie zdejmę go do wiosny
UsuńGratuluję i ja !
OdpowiedzUsuńFajny ten fartuszek... :)
Dziękuje. Ciekawa jestem tylko czy się zmieszczę:-)
UsuńGratuluje,fartuszek na pewno się przyda.Liczę ze teraz będziesz nas zasypywać swoimi przepisami:)
OdpowiedzUsuńIgo, jak zauważyłaś moja tęcza jest kulinarna. Myślę o niebieskiej potrawce teraz :-).Ale to jeszcze nie taki problem. Przez granat chyba nie przejdę chyba ,że będą to po prostu granaty z tym ,że nie granatowe
Usuńgratulacje!!!:) piękny fartuszek:) będziesz teraz mogła poszaleć w kuchni!
OdpowiedzUsuńmiłego weekendu
Oj , zaszaleje. dziękuje.
UsuńMaszko Kochana! Dobrze, że jeszcze leżę, bo mogę się turlać ze śmiechu. W ostatnią niedzielę podczas festy parafialnej, na corocznie urządzanej loterii wylosowałam ... fartuszek! Co Ty na to? Hi, hi, hi.
OdpowiedzUsuńZ tego chichotu zapomniałam pogratulować Ci wygranej :)
UsuńDziękuję Małgosiu i uwierzyć mi trudno ,że znowu tak się nam podobnie trafiło. Czy to nie jakiś znak? Może powinnyśmy wspólnie knajpę założyć.:-)
UsuńJa to raczej galeryjkę :) Ale aż kusi jakaś mocna grupa pod wezwaniem :)
UsuńGratulacje Maszko!!!Będzie Ci w nim do twarzy przy domowych pracach :) Buziaki.Asia
OdpowiedzUsuńDo tego jeszcze perełki na szyję i mogę udawać Julię Child:-).Dziękuję
UsuńGratuluję ślicznej wygranej! Super fartuszek;)
OdpowiedzUsuńDziękuje. Fartuszek zobowiązuje . Chyba bedzie u mnie wiecej kulinarii
UsuńGratuluję, gratuluję :-) A sówkę dobrze znam! :-) Uszyła mi piękne 3 torby :-) Pozdrawiam i niech się dobrze nosi fartuszek :-)
OdpowiedzUsuńIwonko,cieszę sie,że sówkę znasz tylko nie cieszę się ,że nie cieszę się ,że mi komentarz u Ciebie dziś gdzieś przepadł.
Usuń...traigo
OdpowiedzUsuńecos
de
la
tarde
callada
en
la
mano
y
una
vela
de
mi
corazón
para
invitarte
y
darte
este
alma
que
viene
para
compartir
contigo
tu
bello
blog
con
un
ramillete
de
oro
y
claveles
dentro...
desde mis
HORAS ROTAS
Y AULA DE PAZ
COMPARTIENDO ILUSION
MASZA
CON saludos de la luna al
reflejarse en el mar de la
poesía...
ESPERO SEAN DE VUESTRO AGRADO EL POST POETIZADO DE LEYENDAS DE PASIÓN, BAILANDO CON LOBOS, THE ARTIST, TITANIC SIÉNTEME DE CRIADAS Y SEÑORAS, FLOR DE PASCUA ENEMIGOS PUBLICOS HÁLITO DESAYUNO CON DIAMANTES TIFÓN PULP FICTION, ESTALLIDO MAMMA MIA,JEAN EYRE , TOQUE DE CANELA, STAR WARS,
José
Ramón...
Jak to pięknie brzmi po hiszpańsku.
UsuńTwarzowe Trofeum! Gratuluję Maszko!
OdpowiedzUsuńDziekuję , dziękuje
UsuńFartuszkowe gratulacje !
OdpowiedzUsuńDziękuję . jak się wystroję to się pokażę
UsuńGratulacje!!!! :) Ja mam w planach uszyć sobie i córce jakiś gustowny fartuch, ale jak zwykle czasu - brak! :(
OdpowiedzUsuńJa takie plany miałam od lat hoho i trochę . czasem coś fajnego się kupi ale to rzadkość
UsuńGratuluję i ja :)
OdpowiedzUsuńJa rzadko zakładam w kuchni fartuszek, najczęściej wtedy gdy mi coś bardzo pryska z patelni. A ten taki bardziej ozdobny jest, szkoda go do kuchni, może do odkurzania go zakładaj :)
Pozdrawiam serdecznie.
Mnie zawsze wszystko pryska nawet kawa , bo jak ktoś akurat jakiś kawał w radio opowiada . Powinnam nawet sypiać w fartuszkach dla bezpieczeństwa stroju nocnego bo poranną kawę zazwyczaj pijam w łózku i to z laptopem do towarzystwa. Mąż z tych co wcześnie wstają i robią kawę.
UsuńGratulacje - śliczny ten fartuszek jak marzenie :)Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńTak , takie marzenie o wiośnie
UsuńNie, nie pasuje ci :P pasowałby do mnie :D Żarty oczywiście :)
OdpowiedzUsuńChciałabyś? Wiem , nie Ty jedna. Ale ja miałam farta fartuszkowego i jestem bardzo zadowolona z tego powodu i nie oodam nikomu
Usuń