wtorek, 17 lipca 2012

Niebiesko mi

Dlaczego uwielbiam ten kolor? Proste skojarzenia- wakacje,lato, ciepło,słońce,wyjazdy,mążnonstop,przyjaciele,latanie,luzik....Dlatego też pewnie nie mam oporów ,żeby wystroić się cała w kolorze blue lub ,żeby wprowadzić ten kolor do wnętrza. Powiem nawet ,że moje pierwotne założenie było aby dom był cały w odcieniach morza. Wiadomo ,że morze nie jest jednolite, niebieskość ma niezliczone odcienie ,więc nudno być nie powinno. Ponadto, często na niebieskiej tafli pojawiają się zaskakujące barwy boi, łódeczek , jachcików.Czasem coś zabłyśnie radośnie. Zresztą morze to nie tylko woda , to także beżowe plaże, kolorowe ręczniki kąpielowe,purpurowe zachody słońca, zielone wyspy.Wszystko pięknie współgra i tworzy ten miły wakacyjny nastrój. Myślę ,że nie tylko za pomocą muszelkowych gadżetów można przywołać odrobinę letniego czasu. Zupełnie nie wiem dlaczego ten post powstał akurat teraz . Powinien być raczej późnozimową tęsknotą za minionymi wakacjami. Myślę ,że po prostu nie mogę się doczekać i choć tym razem może wcale nie wybierzemy się nad morze, to błękitów na pewno nie zabraknie pod postacią choćby cudownego toskańskiego nieba.Zycie ostatnio uczy mnie ,że nic zaplanować nie można ale ...Jakby co ,czeka mnie wielkie malowanie i być może mój pierwotny zamysł uskuteczni się tym razem.

40 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia, widoki na morze są bajkowe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też mi już bardzo brakuje tego widoku . Pozdrawiam

      Usuń
  2. niebiesko jest ladnie i nad morzem ,ale ciekawiej jest w Twojim ogrodzie !!! tez jestem fanem niebieskiego, granatowego itp...
    Wczoraj byly urodziny i mego Taty! cos w tym jest..
    Pozzzzzzz
    Basia z S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim ogrodzie teraz niebieskiego nie ma aż tak dużo. Nawet te niebieskie motyle gdzieś się wyniosły.Oj narobił mi ten tata strachu ale już dobrze.

      Usuń
  3. Widoki cudowne, szafiry,turkusy,błękity,można wymieniać i wymieniać kolory związane z morzem.Myślę,że dom wyglądał by bajecznie i miał swój niepowtarzalny charakter.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie , właśnie. Jest tych odcieni tyle ,że wybierając przed laty niebieską farbę do salonu w ostateczności wybrałam białą. Teraz mam już w domu kilka błękitnych scian ale każda jest inna bo to też od oświetlenia dużo zależy.Pozdrawiam

      Usuń
  4. Maszko kochana, cudne zdjęcia! ...Te drzwi niebieskie w tle takie intrygujące... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, uchyliłam co nieco. Ta szafka jest tuż za drzwiami :-)

      Usuń
  5. Życie już od dziecka nauczyło mnie żeby nie planować, nie chcieć zbyt mocno... CZy to dobrze, czy źle nie wiem, ale staram się nie spinać i być otwartą na to co przyniesie dzień, jestem wówczas lżejsza o niepotrzebne rozczarowania.
    Przez długie lata nie lubiłam niebieskiego, bo kuchnia mojej Mamy od zawsze była niebieska, płytki PCV na podłodze w gierkowskim bloku niebieskie... ale od kilku lat wracam z coraz większą przyjemnością do niebieskości w wystroju wnętrz (łazienka z dodatkami niebieskimi i lilaróż, jak mydelniczka, którą mi podarowałaś :)), naczyniach, stroju. A w ogrodzie lubiłam niebieski zawsze :) Przepiękne zdjęcie chmurkom zrobiłaś i to wnętrze chyba Twojej kuchni? - niebiesko-szara ściana w połączeniu z białymi framugami, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mało planuję.Chorób na pewno nikt nie planuje a wyjazdy zawsze można sobie zrobić później.Mnie niebieski raczej dobrze się kojarzył od zawsze.Kiedyś miałam wszystkie ciuchy granatowe ale to chyba zasługa mojej mamy. Teraz bardzo lubię takie brudne błękity i wszystkie niebieskie kamienie w biżuterii. Kuchnia jest z drugiej strony framug :-)ale też planuję w niej więcej błękitu.

      Usuń
    2. Liczę na to, że kuchnię tez w szerszej odsłonie kiedyś ujrzymy :)

      Usuń
    3. Chyba nie mam już wyjścia.

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia, przypomniałaś mi, że już z miesiąc nie widziałam Bałtyku :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkając tak blisko chyba byłabym codziennie , chociaż w sumie nie do końca w to wierzę. mam inne rzeczy blisko i też bywam sporadycznie. Za Bałtykiem też już tęsknie.Pozdrawiam

      Usuń
  7. Piękny ten kolor blue:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory bo to raczej nie jeden . Pozdrawiam :-)

      Usuń
  8. Więc... pędzel w dłoń moja Droga! :)
    a swoją drogą to składam wniosek o odkrycie nam nieco rąbka tajemnicy i pokazanie swoich wnętrz - bo tu tu.. o.. o.. widzę że jest pięknie, a nigdy tego nie pokazywałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elle, nie potrafię robić zdjęć wnętrzom i nie mam do tego odpowiedniego obiektywu. Po kawałeczku więc będziemy układać puzzle.

      Usuń
    2. Ja też nie mam specjalnego obiektywu do wnętrz, ale jakoś daje radę :) jak będzie widno, powinno się udać :) ustaw nieco wyższe ISO i będzie ok :) Plissssss :)

      Usuń
    3. Elle no i muszę posprzątać :-)

      Usuń
  9. uwielbiam wielki błękit i wszystkie odcienie lazuru :)
    a teraz już wiem, czemu pytałaś mnie o moje ceramiczne koniki, przepraszam, pegazy :)
    i Twoje lampy z przeciwwaga mnie zawsze zachwycają :), a teraz dostrzegłam jeszcze pięknego św. Jerzego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo ,zauważyłam to ,że lubisz:-). No tak , teraz już nie da się ukryć -mam konika na punkcie koników. Lamp z przeciwwagą jeszcze nie pokazywałam. Tamta była inna chociaż z tej samej serii. Jerzy prosto z ST.Petersburga.Uwielbiam jego kolory i nie tylko lazur.

      Usuń
    2. były lampki, były, obok suszonych ziół :), wiem, bo mam hopla na ich punkcie, odkąd zobaczyłam u koleżanki, ale ja nie mam tak wysokiego sufitu, mimo iż dwustuletnia kamienica, to nasze mieszkanko niskie i z belkami ;)

      Usuń
    3. Kiedyś Ci pokażę, że to nie były te. Te na których suszęziołą to jedna lampa z trzema małymi kloszami. Te są pojedyńcze z wielkimi kloszami. Przyjrzyj się dobrze :-).W poście o poszukiwaniu kwiatu paproci jest ta kuchenna lampa w całości:-). Fakt ,że takie lampy tylko nad stołami mogą wisieć a i tak czasem ktoś niefortunnie zarabia w czoło

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Akurat Turcji nie ma na zdjęciach bo nie byłam jak dotąd.W sumie każde zdjęcie jest z innego miejsca . Jest tam Kreta , Włochy, Portugalia, Francja, Hiszpania a niebo nad Atlantykiem.

      Usuń
    2. Zapomniałam o Chorwacji:-)

      Usuń
  11. W czasach licealnych kolor niebieski i wszelkie jego odcienie, był moim ulubionym kolorem. Teraz jednak zdradziłam go na rzecz zieleni i brązów:)Zdjęcia piękne:)
    Pozdrawiam cieplutko:)
    P.S.
    Maszko, mam nadzieję, że z Twoim Tatą już lepiej???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązy z niebieskim fajnie wyglądają . Bardzo podobają mi sięzielenie w garderobie ale nie jest mi w nich do twarzy . Może to przez niebieskie oczy? Dzięki, z tatą zdecydowanie lepiej. Nasza służba zdrowia spisała się tym razem na medal. Nawet wczoraj chwaliłam pielęgniarki .Pozdrawiam Cię też.

      Usuń
  12. Morze choć piękne, to woda mnie jednak przeraża.. Ale widok toskańskiego nieba musi być cudny:)
    Intrygujące są także niebieskości w Twoim domu, lubię takie przybrudzone kolory no i ta masa cudnych detali:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga na drugim zdjęciu jest jezioro (sorki za oszustwo, bo wszak miało robić za morze) Trasimeno na granicy Toskanii i Perugii. To to , które Mayes widzi ze swojego Bramasole:-)

      Usuń
  13. O masz! Przegapiłam jak Ci niebiesko! Bloger nie pokazał, chyba pozazdrościł ;)))
    Kocham po wsze czasy ten błękit z nieba, ten z oceanów, ten z wody w której odbijają się chmury no i niebo, mogłabym otoczona być samym błękitem. Znajomi jak się wybierają do mnie z okazji jakiejś uroczystości, lub nie przynoszą "coś" niebieskiego, cokolwiek, ja i tak piszczę ;)))
    hihihi Jestem prosto skonstruowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś to ja już wiem co zrobić żebyś piszczała. Popatrzysz w moje oczy i już :-) A tak serio to dobrze wiedzieć co kto lubi. Mnie mąż ujął swoją niebieską koszulą , w której zobaczyłam go po raz pierwszy :-)Proste konstrukcje są najdoskonalsze gapcio

      Usuń
  14. Maszko, te lampy są GENIALNE!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię. Był taki fajny sklep z lampami w Witku ale już go nie ma. Tam je kupiłam

      Usuń
  15. Ale nabrałam ochoty na Twoje wnętrze.
    Mieszkalne znaczy się, mieszkalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpuszczacie mnie tu a ja nie mam się czym chwalić :-)

      Usuń
    2. Normalnie nie wiem dlaczego, ale jakoś całkowicie Ci nie wierze
      buziole w nocha

      Usuń
  16. niebieski tak. Musisz mnie opowiedzieć o tej Toskanii, co i jak. Wybieram się od lat na wiosenną wycieczkę ogrodową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam Megi ,że jesteś na tak po tym Twoim przedostatnim poście.

      Usuń