wtorek, 24 lipca 2012

Wszystkie drogi prowadzą do domu


45 komentarzy:

  1. Świetny blog, piękne zdjęcia, tajemniczy ogród i klimatyczny dom.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że się podoba. Pozdrawiam

      Usuń
  2. piękne. Zwłaszcza te polne, nierówne, ze stadem kwiatów na poboczach. Dziwne, że nic cię nie przejechało, tak btw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , też kocham te rowerowe. To ostatnio mój sport ekstremalny:-) ale póki co mi się udaje zdążyć

      Usuń
  3. Ta zima w środku lata, brrr... krew mrozi w żyłach :DDDDD
    A jak sobie poradziłaś ze zdjęciami i miejscem na bloggerze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś nie ma takiego efektu. Żałuję ,że nie ozimniłam klimatu jak było po 40 stopni gorąca.Trzeba założyć drugie konto na blogerze i zrobić je współtwórcą bloga.Jakbyś chciała szczegóły to na maila mogę wysłać instrukcję od Maryś :-)

      Usuń
  4. Dobry temat na zdjęcia i życie, Moja DRRROOOOGGGGAAAA, proponuję Ci wystawę jak najszybciej, masz tyle materiału, jak już wrócisz z urlopu, pomyśl o tym.Niby każdy chodzi i patrzy ale nie każdy widzi Tobie się to udaje... i znowu słodycze, ale kto ich nie lubi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iv, ciekawa jestem czy rozpoznałaś miejsce na przedostatnim zdjęciu. Po prawej szkoła :-).Wystawę to Ty wreszcie zrób swoją.

      Usuń
  5. Fantastyczne! Temat drogi w każdym coś porusza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We mnie pobudza chęć do powrotów i tych w przestrzeni i tych w czasie

      Usuń
  6. Cudowne zdjęcia. Mnie zachwyca Twoja kuchnia z dużą ilością okien. Aha ja już od poniedziałku będę chodzić i podziwiać troszkę wyższe górki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okna są fajne ale ich mycie mniej. Od Twoich Świętokrzyskich chyba wszystkie wyższe więc nie mam szans odgadnąć.A jestem ciekawa.

      Usuń
  7. Jakbym mogła wybrać, która prowadzi do mojego domu to wybrałabym tą polną gdzie jest zielono, a w oddali widać dom :) Ach, marzenia... ;)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Och ty-mój prywatny leku na zły humor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę ,że moimi drogami zły humor nie chodzi , chociaż pewnie nie jeden kierowca przeklinał musząc przejechać przez tę wodę. Ja zachowałam zimną krew

      Usuń
  9. Drogi bywają jednak różne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak , żeby wszystkie chciały być tymi właściwymi

      Usuń
  10. Drogi to rzeczywiście wdzięczny obiekt do fotografowania, a te polne najpiękniejsze:) Wypatruj mnie kiedyś pod tą bramą:)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy na zdjęciu gdzie widać kierownicę roweru widać w oddali po prawej stronie łosia?

      Usuń
    2. Aga, jak przyjedziesz to daj szansę zaprosić Cię na coś dobrego.(to znaczy zadzwoń wcześniej :-)).No faktycznie łoś. Jakoś go wcześniej nie widziałam. Oczy już nie te.

      Usuń
  11. Masz rację wszystkie drogi i te asfaltowe, i te polne z kwiatami przy nich, i te w lesie, i te w śniegu i w wodzie prowadzą do domu. Pomysłowe i bardzo ładne zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje drogi prowadzą zawsze do domu chociaż bywają długie i pokręcone . Wszystkim tego życzę

      Usuń
  12. Wszystkie drogi prowadzące do domu piękne są, świetny zestaw zdjęć powiesiłaś. Też masz wrażenie, do domu szybciej się jedzie niż w tamtą stronę? :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , przeważnie do domu człowiek bardziej się spieszy dlatego droga się jakby skraca.

      Usuń
  13. pierwsze zdjęcie to do nieba z kapliczką jest przepiękne. Inne też, bo ja kocham zdjęcia drogi... Drogi mnie rozczulają. Zawsze dokądś prowadzą, czy mnie do domu, oj mam nadzieję!!!
    Ale pierwsze zdjęcie to mnie tak wbiło w krzesło, ze długo nie mogłam przejść dalej, potem wróciła do niego znów i będę sobie wracała, jest niezwykłe... Lubię jak w takiej prostocie i ciszy rozgrywa się niezwykła historia jakaś ta w mojej wyobraźni, jak poruszona ważna struna...
    Ochh Maszko :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś , bo to miejsce jest naprawdę czarowne. Mam wrażenie ,że za górą nie ma drogi tylko się fruwa .

      Usuń
    2. 11-ta, 13-ta, 15-ta i ostatnia fotografia, one mnie prowadzą do domu - tamta po prostu unosi - tak jak napisałaś ja fruwam od niej ;)))

      Usuń
  14. Wszystkie drogi mogłyby prowadzić do mojego domu oprócz tej z samochodami w wodzie:(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bustani, niekiedy nie mamy pojęcia co nas może spotkać na drodze.Musiałam jakoś przejechać . Odwrotu już nie miałam bo za mną było jeszcze gorzej.

      Usuń
  15. a mnie te drogi nastroiły, żeby znowu gdzieś wyruszyć i potem wracać swoją udeptaną drogą do swoich przysłowiowych czterech ścian, takie miłe uczucie...
    oby do weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już to kiedyś chyba pisałam ale powtórzę ,że uwielbiam podróże a najbardziej lubię wracać.W weekend wyjeżdżam ale na powrót przyjdzie mi trochę poczekać.

      Usuń
  16. Jaki piękny blog!
    Dopiero go odkryłam i aż oniemiałam z zachwytu nad zdjęciami dróg.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Miło mi bardzo gościć po raz pierwszy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzień dobry. Proszę Pani jak ja lubię Pani zdjęcia. One się nadają na plakat albo na pocztówki, albo do kalendarza. Moja mama Panią też pozdrawia i ja też. A o tych drogach to chciałem dodać żeby były zawsze baezpieczne bo to jest najważniejsze. Jak ja się cieszę że Pani lubi całą przyrodę tak jak ja. Ja nie mam za wiele zieleni przy bloku, ale już chyba Pani o tym pisałem. Dziękuję za zawsze miłe odwiedziny i że zawsze mi Pani napisze coś miłego. Moja mama wybrała zdjęcie z rowerem bo powiedziała że pachnie lasem ale się bała trochę tego łosia na końcu drogi. A ja wybieram najlepsze to ze światłami zwariowanymi. Ale wszystkie są bardzo świetne.
    Dużo pięknej pogody do robienia zdjęć i mało deszczu żeby samochody nie pływały i dużo wycieczek rowerowych. A Pani też jest bardzo miła i fajna, bo takie mam przeczucie.
    Dobrego dnia i dużo uśmiechów, Kuba.

    P. S.
    Proszę pozdrowić Pani syna i córeczkę. Mam nadzieję że mają udane wakacje. Ja mam całkiem udane, tylko mam pogodę w kratkę ale i tak nie mam czasu na nudy bo ciągle mam co robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuba,bardzo,bardziej,najbardziej się cieszę ,że podobają się właśnie Tobie.Mamie przekaż ,że ta droga, którą wybrała faktycznie pięknie pachnie mchem,grzybami i sosną. Bardzo lubię jeździć nią na rowerze ale i na piechotkę jest miło. A ten łoś to tylko w bujnej wyobraźni się pojawia więc bez obaw. Spotykam tam za to sarny piękne.Droga, którą Ty wybrałeś , to moja ulica.Jest całkiem spokojna zwłaszcza w nocy ale tutaj aparat trochę pokombinował i zwielokrotnił te światła. Też lubię to zdjęcie chociaż niejeden powiedziałby ,że to po prostu zepsuta fotografia bo przecież nic na niej nie widać. Całusy Kuba dla Was.

      Usuń
  19. Ojej, niektóre te drogi bardzo zawiłe i niebezpieczne. Aż ciarki przechodzą po plecach na samą myśl, iż mogłaś być ich uczestniczką !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłka, to bardzo spokojne drogi.Niebezpiecznych tu nie pokazałam bo na niebezpiecznych naprawdę trzeba się skupić na czymś innym niż zdjęcia :-)

      Usuń
    2. O przepraszam. Na czwartym od końca zdjęciu jest faktycznie bardzo niebezpieczna droga. Jechaliśmy nią wieczorem a następnego dnia rano była już zamknięta ale wtedy były rekordowe opady śniegu w Trydencie.(staczaliśmy się 5 km na godzinę)

      Usuń
  20. Super zdjęcia! Przy kilku z nich pomyślałam o rękawiczkach:))) Też lubię patrzeć na drogi, prowadzą tam... gdzie chcemy. Zapraszam do siebie. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Robisz piękne zdjecia! Nie tylko ogrodu jak widać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem zachwycona pomysłami, zdjęciami. Bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  23. i choć kręte,wyboiste zawsze na końcu jest twój dom
    pozdrawiam wieczorową porą

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia,zwłaszcza to pierwsze...droga do nieba:)

    OdpowiedzUsuń
  25. jakoś tego posta przeoczyłam, a tu taki podróżny klimat, cudne są, mam nadzieję, że się nieziemsko bawisz w Toskanii ;)

    OdpowiedzUsuń