| Zazwyczaj robię więcej niż trzeba do tortu , bo chętnych na podjadanie nie brakuje . |
| Aha, biszkopty nasączam limonce wymieszanym ze świeżym sokiem pomarańczowym. Dzięki temu całość nie jest aż tak bardzo słodka. |
| Mimo, że tak jak mówiłam robię więcej masy , dochodzi do takich ekscesów . I to głowa rodziny tak sobie pozwala. A fee |
| Oczywiście , można przyozdobić frykaskami typu różyczki, listeczka ,kupeczki, kropeczki ale to na jakieś inne okazje. Ten jest tylko do zjedzenia więc posypałam płatkami migdałowymi i już. |
| Przyszli znajomi, jak to zazwyczaj w Wielką sobotę , bo w święta wiadomo obowiązki rodzinne no i poszła jedna czwarta. Nie jestem z tych co się chwalą(:-)) ale......pyszny. |
Jeśli smakuje tak jak wygląda to pyyyycha.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
aż ślinka leci :)
OdpowiedzUsuńpozostało już tylko wspomnienie ale mogę zrobić powtórkę ,jeśli ktoś bardzo chce:-)
OdpowiedzUsuńJejku Maszko ten tort chyba jest cudowny! Kocham Nutellę (staram się platonicznie) i biszkopty i wogóle ciasta i torty! Ojej! Czy jest jakaś szansa na przepis?
OdpowiedzUsuńPyszny jest bo szybko znika. Przepis w zasadzie nie istnieje ale może mogłabym coś wymyślić.
UsuńZamienię sadzonkę Pelargonium tomentosum na przepis!
UsuńIdę na to .Może jednak emalią wyślę.
Usuń