wtorek, 3 kwietnia 2012

pomOrzyć zawsze można

A wszystko to, przez zazdrość. Otóż, jedna z koleżanek blogowiczek zdawała niedawno na blogu relację ze swojego jakże pięknego spaceru morską plażą w marcu. Wściekła byłam co nieco, na siebie oczywiście, bo nie dalej jak 8-9 marca przebywałam w Gdańsku ale jakoś tak zupełnie czasu brakło a szczerze mówiąc nawet mi do głowy nie przyszło ,żeby pospacerować. Co jednak się dzieje , gdy się widzi ,że inni mogą? No cóż. Też musiałam..... No to się wybrałam
Na początek już wiedziałam ,że nie będę sama. Musieli akurat teraz i tu?
Ale na plaży nie widać nikogo więc poczułam się swobodnie.
Zeszłam z wydm i spacerowałam pustą plażą. Nawet mewek nie było. Jedynie usłyszałam trel.... skowronka. Niestety nie udało mi się go wypatrzeć.
Popodziwiałam wierzbinki . Sekator też się przydał
Te mają takie drobniutkie kotki
Czasami mój wzrok przykuł jakiś ciekawy kawałek korzenia wyrzucony na brzeg
trochę za ciężki żeby dźwigać do domu
Za to muszelki tak
Wypchałam nimi kieszeń
Słonce zaszło i trzeba było się pożegnać z szumiącym morzem ...drzew
Morze z tego terenu ustąpiło zaledwie pół miliona lat temu. Piszę zaledwie , bo znalezione przeze mnie muszelki a właściwie skamieliny pochodzą sprzed 100 milionów lat.
Na koniec znaleźli się ci wspaniali mężczyźni od tych wspaniałych maszyn. Nawet z chęcią zapozowali  do zdjęcia. A ja zaspokoiłam bóla i jestem pewna ,że następnym razem już na pewno nie zapomnę bedąc w Gdańsku pójść nad  prawdziwe morze.

10 komentarzy:

  1. Ale piękny korzeń. Maszyny też, a chłopcy jakby mniej. Może w marcu można nad morze, ja nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieraz już mnie nęcił taki korzeń ,żeby go przygarnąć ale po pierwsze to dość duży ciężar a po drugie tereny parku krajoznawczego więc nie wiem czy uchodzi. Uroda męska , wiadomo rzecz gustu ale ponoć mężczyźnie do tego ,żeby być pięknym wystarczy ,że jest ciut ładniejszy od diabła.Na pewno byli bardzo mili.

      Usuń
  2. Wody brak, ale chociaż "plaża" piaszczysta.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pustyni tak już bywa . Pozdrawiam też

      Usuń
  3. Niesamowite miejsce, piękny spacer. Korzenie takie też nieraz spotykam, są niestety ciężkie. Mnie cieszy gdy obce osoby zgodzą się pozować do zdjęć a ci panowie dodali koloru krajobrazowi :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się , bo to Ty mnie natchnęłaś :-) .Dzień rzeczywiście był dość ponury i też mi się oczy ucieszyły gdy zobaczyłam te kolorowe kombinezony :-). Pozdrawiam coraz cieplej i cieplej

      Usuń
  4. Przeskakuje tutaj z Malgosinej Toskanii (to ja, marzaca o narcyzach) Zagladalam tutaj juz wczesniej ale nie moge doszukac sie adresu mailowego. Nie prowadze bloga wiec dla mnie pozostaje jedynie droga mailowa:
    blondynka_a(at)aol.co.uk
    PS
    Podziwiam zdjecia, mysle, ze zostane na dluzej w 'Miejscu strzeżonym przez koty i ptaki'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam u mnie . Wysłałam maila.:-) Pozdrawiam

      Usuń
  5. gdzie ty mieszkasz? to jest Polska???

    OdpowiedzUsuń
  6. tak to jest jedyna pustynia w Europie i dlatego mam ten piasek w ogrodzie :-)

    OdpowiedzUsuń